Lechia Gdańsk z ciekawym wzmocnieniem

Christian Clemens
Christian Clemens Pressfocus

Lechia Gdańsk pochwaliła się nowym nabytkiem. Jest nim Christian Clemens, który ma na koncie 144 rozegranych meczy w Bundeslidze. Od pół roku pozostawał jednak bez klubu, dlatego zanim zadebiutuje w PKO Ekstraklasie minie trochę czasu.

  • Christian Clemens nowym piłkarzem Lechii Gdańsk
  • Skrzydłowy posiada bogate CV, w tym spory staż w Bundeslidze i przygodę w Lidze Mistrzów

Clemens spróbuje odbudować formę w Polsce

Lada moment wystartuje druga część sezonu PKO Ekstraklasy. Lechia zamierza walczyć o jak najlepszy wynik, czego dowodem są zimowe wzmocnienia klubu. Tym razem ekipę z Gdańska zasilił Christian Clemens. Skrzydłowy ma za sobą bogatą przeszłość w Bundeslidze, w której zaliczył 144 występy.

W ostatnim czasie kariera 30-latka niespodziewanie zwolniła. Od lata skrzydłowy nie mógł znaleźć klubu. W międzyczasie trenował w Koeln, skąd też pochodzi. Wygląda jednak na to, że przekonał do siebie działaczy Lechistów i otrzymał półtoraroczny kontrakt. Zanim wróci na boisko będzie musiał przepracować kilkanaście jednostek treningowych pod okiem sztabu Biało-zielonych.

Co ciekawe, w trakcie swojej przygody z niemieckim futbolem, Christian Clemens grał także m.in. w FSV Mainz 05 oraz FC Schalke 04. W tym ostatnim zespole rozegrał również 4 spotkania na poziomie Ligi Mistrzów.

Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę tu być. Nie mogę się doczekać, aż zagram z drużyną na tym stadionie, przy kibicach. Cieszę się, że mogę grać w Lechii i być w Polsce, w Gdańsku. Jak najszybciej chciałbym zacząć. Jestem naprawdę szczęśliwy – zdradził Clemens klubowym mediom.

Lechia Gdańsk to piąta siła Ekstraklasy. Przed zimową przerwą zespół Kaczmarka doznał dwóch porażek z rzędu, które przyczyniły się do spadku w ligowej klasyfikacji. Klub celuje w, co najmniej trzecią lokatę, do której obecnie traci dwa oczka.

Na poprawę statystyk będzie okazja już w najbliższą sobotę, kiedy na Pomorze przyjedzie Śląsk Wrocław.

Czytaj więcej: Legia zagra z Zagłębiem bez dwóch ważnych piłkarzy

Komentarze