Łukasz Burliga w nowym klubie. Wzmocni czwartoligowe rezerwy

Łukasz Burliga
Łukasz Burliga fot. PressFocus

Jeszcze do niedawna Łukasz Burliga występował w Wiśle Kraków na poziomie Ekstraklasy, a później przeniósł się do czwartoligowej wówczas Wieczystej Kraków. We wtorek 34-latek związał się z Widzewem Łódź, jednak nie trafi do pierwszego zespołu. Zostanie on wzmocnieniem liczącej na awans do III ligi drużyny klubowych rezerw.

  • W minionym sezonie Łukasz Burliga grał dla Wieczystej Kraków, z którą wywalczył historyczny awans do trzecioligowych rozgrywek
  • Po zakończeniu kampanii wygasła umowa 34-latka, zatem został on wolnym zawodnikiem i rozpoczął poszukiwania nowego pracodawcy
  • We wtorek Burliga podpisał kontrakt z Widzewem Łódź. Jego celem będzie pomoc klubowym rezerwowym w awansie do III ligi

Przede wszystkim rozwój trenerski

Łukasz Burliga może pochwalić się sporym doświadczeniem. Na poziomie Ekstraklasy rozegrał łącznie 247 spotkań, a w dotychczasowej karierze reprezentował barwy między innymi Wisły Kraków, Ruchu Chorzów i Jagiellonii Białystok. Zeszły sezon 34-latek spędził na peryferiach futbolu, gdzie wywalczył z Wieczystą Kraków awans do III ligi.

Wraz z końcem czerwca wygasła jego umowa, a obie strony sobie podziękowały. Pomimo wielu ofert z wyższych polskich lig, Burliga początkowo rozważał odwieszenie butów na kołku, jednak finalnie zdecydował się na podpisanie kontraktu z Widzewem Łódź.

Prawy obrońca nie będzie natomiast należał do pierwszego zespołu. Zamiast tego wzmocni czwartoligowe rezerwy, które mają ambitny plan awansu na wyższy szczebel rozgrywkowy. Decyzja Burligi była podyktowana również faktem, że obecnie zamierza się on w głównej mierze skupić na rozwoju i już wkrótce rozpocząć samodzielną pracę trenerską.

Przeprowadzam się do Łodzi ze względów rodzinnych. Początkowo miałem zamiar zrezygnować z gry w piłkę, ale pojawiła się opcja dołączenia do rezerw Widzewa. Rozmawiałem z trenerem i uważam, że buduje fajny projekt. Miałem kilka zapytań z wyższych lig, ale Widzew jest w Ekstraklasie, a ja wolę grać dla rezerw tego Klubu i mieć przed sobą perspektywę rozwoju zawodowego, niż za większe pieniądze tułać się po klubach 2-3-ligowych i jeździć po całej Polsce. Zagrałem już swoje na wyższych szczeblach. Teraz chciałbym osiąść w jednym miejscu, skupić się na rodzinie i rozwoju trenerskim. Cały czas jednak ciągnie mnie na boisko, więc cieszę się, że będę miał okazję do gry i walki o 3 ligę – mówi Burliga.

Zobacz również: Radomiak pokazał jakość, a Stal wykorzystała swoją szansę

Komentarze