Brzęczek nie stracił wiary po derbach. “Mamy wszystko w swoich rękach”

Jerzy Brzęczek
Jerzy Brzęczek fot. PressFocus

Wisła Kraków zremisowała w niedzielnym meczu 31. kolejki PKO Ekstraklasy z Cracovią. Po zakończeniu spotkania opinią na jego temat podzielił się opiekun Białej Gwiazdy. Starcie na stadionie przy Kałuży zakończyło się rezultatem 0:0.

  • Wisła Kraków na trzy kolejki przed końcem sezonu jest w bardzo trudnym położeniu
  • Biała Gwiazda podzieliła się punktami w starciu derbowym przeciwko Cracovii
  • Po zakończeniu starcia na stadionie przy ulicy Kałuży trener wiślaków podzielił się opinią na temat rywalizacji

Wisła wciąż z nadziejami na utrzymanie

Wisła Kraków po bezbramkowym remisem wciąż znajduje się w strefie spadkowej, co może jeszcze bardziej niepokoić kibiców. Tym bardziej że po ostatniej ligowej wygranej Bruk-Betu Termaliki stało się bardzo ciasno w dolnej strefie ligowej tabeli.

Myślę, że ten mecz mógł się zakończyć każdym wynikiem. Mieliśmy w pierwszej połowie dwie okazje Zdenka i groźna była chociażby ostatnia sytuacja przy dośrodkowaniu, kiedy uderzał Fazlagić. Na pewno szanujemy jednak punkt wywalczony w tej trudnej rywalizacji – mówił Jerzy Brzęczek cytowany przez oficjalną stronę internetową Wisły.

Do końca sezonu Biała Gwiazda ma do rozegraniu jeszcze trzy mecze ligowej. Opiekun Wisły nie ukrywa, że wciąż wierzy w utrzymanie ligowego bytu.

Mamy wszystko w swoich rękach, ale same remisy nam już nie wystarczą, musimy zwyciężać. Mam nadzieję, że uzbieramy liczbę punktów, która nam zagwarantuje utrzymanie. Gratuluję chłopakom, bo pokazali charakter oraz motywację w tych ostatnich dniach, kiedy wokół klubu panowała dziwna atmosfera – rzekł opiekun wiślaków.

Przed nami trzy mecze i dziewięć punktów do zdobycia. Jeśli nie wywalczymy odpowiedniej liczby punktów, a nie ma łatwych spotkań, to sami będziemy sobie winni. W Wiśle Kraków jest duża presja, ale jestem pełen podziwu dla zawodników – powiedział Brzęczek.

Wisła w najbliższą sobotę rozegra kolejne spotkanie ligowe. Tym razem rywalem Białej Gwiazdy będzie Jagiellonia Białystok. Mecz odbędzie się o godzinie 20:00 na stadionie im. Henryka Reymana.

Czytaj więcej: Niedziela uboga w gole. Beniaminek wrócił do gry

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze