Brzęczek: łapiemy kontakt z zespołami, które są przed nami

Jerzy Brzęczek
Jerzy Brzęczek fot. PressFocus

Wisła Kraków w niedzielnym starciu z Górnikiem Zabrze zaliczyła pierwsze zwycięstwo pod wodza trenera Jerzego Brzęczka. Nie może zatem dziwić, że po zakończeniu spotkania były selekcjoner reprezentacji Polski nie krył radości.

  • Wisła Kraków złapała kontakt z drużynami znajdującymi się nad strefą spadkową
  • Biała Gwiazda wciąż ma szanse na utrzymanie ligowego bytu
  • Opiekun wiślaków wierzy, że cenna wiktoria nad Górnikiem da mentalnego kopa jego zespołowi

Walka Wisły o utrzymanie to niekoniecznie misja niemożliwa

Wisła Kraków po ośmiu meczach bez wygranej w PKO Ekstraklasie przechyliła szalkę zwycięstwa na swoją stronę w boju z Górnikiem Zabrze. Na ścieżkę zwycięstw Biała Gwiazda wróciła z przytupem, wygrywając z 14-krotnym mistrzem Polski aż 4:1.

Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa. Z jednej strony bardzo efektownego, ale z drugiej to spotkanie nie było tak łatwe, jak może to obrazować wynik. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu nie była najlepsza. Tymczasem Górnik w pierwszych 45 minutach dobrze rozgrywał piłkę, ale to my szczęśliwie objęliśmy prowadzenie – mówił Jerzy Brzęczek na pomeczowej konferencji prasowej transmitowane przez Wisła Kraków TV.

W drugiej połowie szybko straciliśmy gola na 1:1. Zaczęliśmy jednak dłużej utrzymywać się przy piłce, co skutkowało kreowaniem sytuacji strzeleckich. Wynik wysoki, ale nie pokazujący różnicy w poziomie gry, bo Górnik pokazał się z bardzo dobrej strony – kontynuował trener Białej Gwiazdy.

Jeśli się wygrywa to oczywiste, że człowiek jest szczęśliwszy. Wygraliśmy dzisiaj mecz i mentalnie to na pewno wpłynie pozytywnie na drużynę. Szczególnie po ostatnich rozczarowujących występach, gdy traciliśmy bramki w doliczonym czasie gry. Łapiemy kontakt z zespołami, które są przed nami. Mamy do rozegrania sześć finałów – uzupełnił Brzęczek.

Okazję na kolejne zwycięstwo ekipa z Reymonta będzie miała już 18 kwietnia. Wówczas Wisła na wyjeździe zmierzy się ze Śląskiem Wrocław, który też jest zaangażowany w walkę o ligowy byt.

Czytaj więcej: Trener Warty zadedykował wygraną nad Cracovią kapitanowi

Komentarze