Brutalny mecz w Białymstoku. Portowcy z przełamaniem

Michał Kucharczyk
Michał Kucharczyk Pressfocus

W drugim spotkaniu piątkowych zmagań w 21. kolejce PKO BP Ekstraklasy, Jagiellonia Białystok grała z Pogonią Szczecin. Przez większość meczu oglądaliśmy ostrą grę obu zespołów. Co więcej, Jaga kończyła zawody w dziewiątkę. Ostatecznie to Portowcy zgarnęli całą pulę 1:0 (0:0), przerywając niechlubną serię trze porażek z rzędu.

Mecz twardej walki do przerwy

W pierwszej połowie byliśmy świadkami statycznej gry z obu stron. Jagiellonia lepiej czuła się w kontratakach, z kolei Portowcy przejęli inicjatywę, a także prezentowali nieco wyższą jakość piłkarską. Zawodnicy ze Szczecina pomimo sporych chęci i tak nie byli w stanie wykorzystać swojej przewagi. Co więcej, słaba skuteczność nie rozwiązała worka z bramkami przed przerwą. Częściej oglądaliśmy twardą walkę w środku pola, niż ciekawe rozwiązania ofensywne. Na dodatek, arbiter cztery razy sięgał po żółty kartonik, aby ukarać piłkarzy za nieprzepisowe zagrania.

Gol podgrzał atmosferę. Posypały się czerwone kartki

Po przerwie Jagiellonia była cieniem samej siebie. Gospodarze mieli spore problemy, żeby opuścić własną połowę. Tymczasem, Portowcy wrzucili szósty bieg i za wszelką cenę chcieli strzelić gola. Szczęście do Pogoni uśmiechnęło się w 64. minucie. Michał Kucharczyk sprytnie przyjął podanie Bartkowskiego, jednym kontaktem podbił piłkę i uderzył ją z półwoleja w stronę lewego słupka. Strzał okazał się na tyle precyzyjny, że golkiper nie miał większych szans na skuteczną interwencję. Od tego momentu mecz nabrał rumieńców. W końcu zobaczyliśmy większą intensywność, a w samej końcówce, aż trzy czerwone kartki. Za brutalny faul z boiska najpierw wyleciał Pospisil, a za nieprzepisowe reakcje Smoliński. To oznaczało, że obie drużyny straciły swoich zawodników. W doliczonym czasie gry nerwów na wodzy nie utrzymał jeszcze Augustyn, zobaczył drugą żółtą kartkę, przez co musiał zejść do szatni. Oprócz zawodników czerwienią został ukarany Bogdan Zając oraz jeden z członków sztabu gości. Ostatecznie Pogoń po ostrej walce odniosła cenne zwycięstwo, na które w Szczecinie czekano od ponad miesiąca.

Komentarze