Boruc bez pożegnalnego meczu? ”Vukovic nie zaryzykuje”

Artur Boruc
Artur Boruc Pressfocus

Artur Boruc po sezonie najpewniej zakończy karierę. 42-latek może nie mieć okazji do pożegnania się z Legia na murawie.

  • Mecz z Cracovią miał być pożegnalnym dla Artura Boruca
  • 42-latek może jednak nie zagrać w tym spotkaniu
  • Weteran warszawskiej drużyny nie gra od dwóch miesięcy

Weteran wciąż płaci za swoje błędy

Latem 2020 roku Legia spełniła marzenie swoich kibiców o powrocie Artura Boruca do klubu. Doświadczony bramkarz, który nie miał wówczas zespołu, ponownie związał się ze stołecznym zespołem. Piłkarz wrócił do Warszawy po 14 latach.

Boruc z miejsca stał się ważnym ogniwem Legii, której pomógł wywalczyć mistrzostwo Polski oraz awansować do Ligi Europy. W tym sezonie 42-latek rozegrał 22 spotkania, ale od dwóch miesięcy jest poza kadrą drużyny. To efekt czerwonej kartki, którą otrzymał przeciwko Warcie oraz późniejszego ataku na operatora kamery.

Piłkarzowi wciąż nie wybaczył trener Aleksandar Vukovic. Z tego powodu Boruc, który po sezonie raczej kończy karierę, może nie zagrać w swoim pożegnalnym meczu na koniec sezonu.

Boruc miał zagrać z Cracovią w ostatniej kolejce, ale jeśli Legia będzie biła się o puchary, to raczej nie wystąpi w tym spotkaniu. Jeśli się okaże, że drużyna będzie miała szansę na czwarte miejsce, to Vuković nie zaryzykuje i nie wystawi golkipera, który nie grał przez trzy miesiące  Nie jestem pewny, czy zagra z Cracovią, nawet wtedy, kiedy wszystko będzie posprzątane w tabeli, mówiąc kolokwialnie. A już na pewno jeśli Legia będzie walczyła o puchary, to nie zagra. Zostanie uhonorowany, ale nie wiem, w jaki sposób – wyjaśnił Jakub Majewski, dziennikarz Legionisci.com.

Czytaj także: Dobre wieści ze sztabu medycznego Legii Warszawa

Komentarze