Beniaminek urwał punkty Cracovii. Pasy nadal w kryzysie

Patryk Zaucha
Patryk Zaucha Pressfocus

Pojedynek Stali Mielec z Cracovią rozpoczął rywalizację w ramach 18. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Beniaminek po raz kolejny urwał punkty weteranom, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Natomiast Pasy nie wykorzystały swojej przewagi w pierwszej połowie i na zwycięstwo czekają już od grudnia.

Wiele zmarnowanych sytuacji do przerwy

W pierwszej odsłonie piłkarze Stali Mielec głównie się bronili. Z kolei drużyna Michała Probierza częściej utrzymywała się przy piłce, ale nie była w stanie wykorzystać swojej przewagi. Na dodatek, między słupkami beniaminka na posterunku stał Strączek, który nie raz ratował swój zespół z tarapatów. Kolejne minuty mijały, a na tablicy wyników utrzymywał się bezbramkowy remis. Co ciekawe, obie drużyny miały dobre warunki do gry w futbol, ponieważ była to pierwsza rywalizacja w tym roku, gdzie temperatura nie spadła poniżej zera.

Bliżej strzelenia gola byli gospodarze

W drugiej odsłonie zobaczyliśmy odmienioną ekipę z Mielca. Beniaminek momentami spychał Pasy do głębokiej defensywy. Po godzinie rywalizacji gospodarze mogli objąć prowadzenie. Na nieszczęście Stali piłka odbiła się tylko od poprzeczki po kapitalnym uderzeniu Forsella. Tymczasem w 72. minucie minimalnie niecelnie główkował Kolev i grunt pod nogami zawodników z Krakowa ponownie się zatrząsł. Natomiast w końcówce byliśmy świadkami twardej walki w środku pola, przez co ostatecznie żadna z ekip nie potrafiła zażegnać niemocy w ofensywie i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Komentarze