Arka z pierwszym punktem

Jacek Zieliński
Jacek Zieliński fot. ASInfo

Już wszystkie 16 zespołów walczących w nowym sezonie Ekstraklasy mają na swoim dorobku choćby jeden punkt – dziś, jako ostatnia, do tego grona dołączyła Arka Gdynia, która zremisowała przed własną publicznością z Koroną Kielce 1:1 (0:1). Goście objęli prowadzenie po trafieniu Żubrowskiego, ale w 51. minucie wynik kapitalnym golem ustalił Deja.

Czytaj dalej…

Pomimo porażki w Szczecinie, opiekun Arki, Jacek Zieliński, nie dokonał w wyjściowym składzie na mecz z Koroną żadnych zmian. Jednego piłkarza po przegranej z Legią wymienił za to trener Runjaic – miejsce Arveladze zajął Pacinda.

Już pierwszy kwadrans spotkania przyniósł dwie okazje dla gości – w dziewiątej minucie gry, fatalne pudło w sytuacji sam na sam ze Steinborsem zaliczył Papadopulos, natomiast dwie minuty później, również czysto w piłkę nie trafił Pućko. Gdynianie odpowiedzieli w 16. minucie, ale po dograniu Serrarensa, w bramkę nie trafił z kilku metrów Nalepa.

Intensywny początek meczu przyniósł otwarcie wyniku w 18. minucie – po zgraniu Papadopulosa z lewej strony pola karnego, kapitalnym podaniem z pierwszej piłki popisał się Pućko, a pojedynek jeden na jednego ze Steinborsem wygrał Żubrowski. Gospodarze mogli odpowiedzieć po ośmiu minutach, ale uderzenie Deji z dystansu wylądowało na słupku.

Pierwsza połowa z pewnością mogła podobać się kibicom – ostatni kwadrans przyniósł kolejne sytuacje podbramkowe. Najpierw na przestrzeni pięciu minut dwie okazje miał Serrarens, ale najpierw minimalnie pomylił się uderzając zza szesnastki, a później zaliczył niesamowite pudło po błędzie Sokoła. W końcówce bliski pokonania własnego bramkarza był za to Zbozień, ale Steinbors sparował futbolówkę na poprzeczkę.

Sześć minut po zmianie stron, swojego pierwszego gola w sezonie 2019/2020 zdobyli gdynianie – po krótkim rozegraniu rzutu wolnego, z około 30 metrów prawdziwą torpedę posłał Deja, a piłka przełamując ręce Sokoła zatrzepotała w sieci. W 59. minucie Arka mogła już nawet prowadzić, ale nieznacznie pomylił się Nalepa.

W kolejnych fragmentach spotkania intensywność nieco spadła i nie było już tylko 100% okazji, co we wcześniejszych minutach. Kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry, Sokoła znów postraszył Deja, ale kolejne atomowe uderzenie piłkarza Arki wylądowało na słupku.

Kiedy następne mecze?

Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i żółto-niebiescy mogli cieszyć się z pierwszego punktu w nowym sezonie. W następnej kolejce, Arka podejmie Zagłębie Lubin, natomiast Korona powalczy o punkty z Cracovią.

Arka Gdynia – Korona Kielce 1:1 (0:1)

0:1 Żubrowski 18′
1:1 Deja 51′

żółte kartki:
Busuladzić – Gardawski, Cebula, Żubrowski, Marquez, Gnatjić, Djuranović

Arka: Steinbors – Marciniak, Helstrup, Danch, Zbozień – Deja, Busuladzić – Aankour (66′ Młyński), Nalepa, Antonik (80′ Skhirtladze) – Serrarens

Korona: Sokół – Dziwniel, Marquez, Kovacević, Gardawski – Cebula, Żubrowski, Gnjatić (73′ Zalazar), Pućko (60′ Skrzecz) – Papadopulos (70′ Djuranović), Pacinda

Komentarze