Kluczowy defensor zostaje w Lechu Poznań

Antonio Milić
Antonio Milić fot. PressFocus

Lech Poznań poinformował o przedłużeniu kontraktu z Antonio Miliciem do połowy 2026 roku. Poprzednia umowa wygasała wraz z końcem obecnego sezonu.

  • Antonio Milić to czołowa postać defensywy Lecha Poznań
  • Kolejorz zabezpieczył przyszłość Chorwata i przedłużył z nim kontrakt do 30 czerwca 2026 roku
  • W obecnym sezonie Milić rozegrał 17 spotkań we wszystkich rozgrywkach

Ważne ogniwo Lecha z nowym kontraktem

Pod nieobecność kontuzjowanego Bartosza Salamona na lidera defensywy Lecha Poznań wyrósł Antonio Milić. Odegrał on istotną rolę w sezonie mistrzowskim, a w bieżącej kampanii jest nieodłącznym elementem wyjściowej jedenastki. Kolejorz chciał jak najszybciej zabezpieczyć jego przyszłość.

Milić przybył do Poznania w 2021 roku i podpisał umowę do połowy 2023 roku. Zawierała ona opcję przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy, ale władzom mistrza Polski zależało, aby związać się z nim na dłużej. W czwartek ogłoszono kontynuowanie współpracy na zupełnie nowych warunkach, bowiem jego kontrakt będzie obowiązywał aż do 30 czerwca 2026 roku. To świetna wiadomość dla kibiców Lecha, którzy widzą w 28-latku najlepszego obrońcę Ekstraklasy.

Mieliśmy możliwość automatycznego przedłużenia umowy z Antonio o dodatkowy sezon, ale to nasz czołowy piłkarz, jesteśmy z niego bardzo zadowoleni i dlatego postanowiliśmy usiąść z nim do negocjacji w sprawie przedłużenia jego pobytu przy Bułgarskiej. I dziś możemy z dumą ogłosić, że złożyliśmy podpisy pod dokumentem, który sprawia, że będzie naszym piłkarzem do 30 czerwca 2026 roku – mówi dyrektor sportowy Tomasz Rząsa.

Sam Chorwat również jest zadowolony z osiągniętego porozumienia.

Jestem bardzo zadowolony, że zostaję tutaj. Uwielbiam ten zespół, to miasto, kibiców, kolegów z szatni, więc to fantastyczne, że będę mógł grać dłużej dla tego klubu. W każdym sezonie oczekuję walki o bycie najlepszym w Ekstraklasie i występowania jak najdłużej w europejskich pucharach. Naprawdę wierzę w ten zespół i jestem pewny, że na koniec wszyscy będziemy szczęśliwi – przekonuje Milić.

Zobacz również: “Jak Podolski ma być w formie, skoro zajmuje się wszystkim innym?”

Komentarze