Analiza gry Aleksandra Rajcevicia. Trafi do Lecha?!

Aleksander Rajcević jest jednym z zawodników, którzy w zimowym okienku transferowym mogą dołączyć do zespołu Lecha Poznań. Słoweniec występujący na pozycji środkowego obrońcy był ostatnio bacznie obserwowany przez skautów oraz trenera Macieja Skorżę. Postanowiłem więc przyjrzeć się grze 28-latka.

Czytaj dalej…

Do analizy gry Aleksandra Rajcevicia posłużyłem się meczem 5. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów, w którym NK Maribor rywalizował na wyjeździe z drużyną Sportingu Lizbona. Środkowy obrońca po raz pierwszy z dobrej strony pokazał się już w 2. minucie spotkania, kiedy to okazał się lepszy w pojedynku bark w bark z ofensywnie włączającym się Jeffersonem.

Portugalczycy objęli prowadzenie w 10. minucie, jednak pretensji do Słoweńca mieć nie można – przy centrze z lewej strony dokładnie krył Slimaniego nie dając mu szans na dojście do strzału. Po chwili Aleksander Rajcević wyskoczył z linii obrony do niekrytego zawodnika, jednak nieudanie zablokował jego uderzenie. Warto wspomnieć na pewno o akcji z 23. minuty – na początku udanie przyblokował Carlosa Mane, lecz po chwili zaspał, po czym piłka zatrzymała się na poprzeczce! Chwilę później mieliśmy już 2-0 dla Sportingu. Z rywalami w polu karnym zabawił się Nani. Pierwszy strzał byłego piłkarza Manchesteru United został zablokowany przez Rajcevicia, po chwili obserwowany defensor znów starał się uchronić zespół od straty gola – tym razem bezskutecznie.

Bramka na 2-0 strzelona przez Naniego.

Na poniższej grafice zobrazowałem w skrócie grę Aleksandra Rajcevicia w pierwszej połowie. Czarne strzałki oznaczają podania celne, czerwone niecelna, krzyżyk oznacza wślizg, natomiast kółko – pojedynek główkowy (podobnie w przypadku drugiej połowy).


Struktura podań, pojedynków główkowych i wślizgów w 1. połowie.

28-latek z dobrej strony zaprezentował się na początku drugiej części, kiedy to ofiarnym wślizgiem powstrzymał szarżującego Naniego. Sporting bramkę na 3-1 strzelił w 65. minucie, a spory udział miał w tym wypadku Rajcević. Piłka została zagrana do niepilnowanego Slimaniego, który ze stoickim spokojem pokonał Handanovicia. Obserwowany przeze mnie piłkarz może mieć jednak spore pretensje do bocznego obrońcy, który kompletnie go nie zaasekurował, zostawiając tym samym swojego piłkarza.

Bramka na 3-1 strzelona przez Slimaniego.


Struktura podań, pojedynków główkowych i wślizgów w 2. połowie.

Podsumowując występ Aleksandra Rajcevicia pierwszą myślą, która przyszła mi do głowy jest połączenie nieustępliwości i siły Paulusa Arajuuriego z opanowaniem Marcina Kamińskiego. Słoweniec kilkukrotnie udowodnił, że wygranie z nim pojedynku siłowego jest trudne, a zagranie długiej piłki do ofensywnych piłkarzy nie stanowi dla niego żadnego problemu. Warto mieć na uwadze fakt, że Rajcević rywalizował w Lidze Mistrzów, a zebrane doświadczenie na pewno zaowocuje w przyszłości, pytanie tylko czy w Lechu Poznań? To się okaże.

Aleksander Rajcević urodził się 17 listopada 1986 roku w miejscowości Koper. Mierzący 184 centymetrów zawodnik występuje w barwach NK Maribor na pozycji środkowego obrońcy. 28-latek w swojej karierze reprezentował barwy FK Koper, skąd w lipcu 2010 roku został sprzedany do wspominanego NK Maribor. Defensor jesienią zagrał łącznie w 27. spotkaniach (15 w lidze, 6 w fazie grupowej i 6 w eliminacjach Ligi Mistrzów).

STATYSTYKI ALEKSANDRA RAJCEVICIA:
PODANIA KRÓTKIE
Celne: 33
Niecelne: 2
PODANIA DŁUGIE
Celne: 7
Niecelne: 1
WŚLIZGI
Udane: 4
Niedane: 0
POJEDYNKI GŁÓWKOWE
Wygrane: 4
Przegrane: 1
ODBIORY: 4
STRATY: 1

z Poznania – Maciej Sadłowski

Komentarze