REKLAMA
REKLAMA

Śląsk cały czas niepokonany u siebie, dzisiaj remis z Górnikiem

dodał: Krzysztof Rymarczyk  |  źródło: LigaPolska.pl  |  07.11.2020 21:53
Śląsk cały czas niepokonany u siebie, dzisiaj remis z Górnikiem

Matus Putnocky  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Gracze Śląska Wrocław zremisowali z Górnikiem Zabrze 0:0 w ostatnim sobotnim spotkaniu PKO BP Ekstraklasy. Gospodarze w tej kampanii podejmowali pięć ekip. Do tej pory zawodnicy Lavicki (piąte miejsce) zanotowali trzy wiktorie i dwa remisy. Goście (druga lokata) odnieśli natomiast pierwszy podział oczek w potyczce delegacyjnej.

Jak wyglądało to spotkanie? Na pierwszą groźniejszą sytuację musieliśmy czekać do 13. minuty. Wtedy to Exposito dośrodkował do Praszelika. Zawodnik Śląska oddał strzał głową, ale minimalnie chybił i nie udało mu się otworzyć wyniku tego meczu.

W 25. minucie po raz kolejny zakotłowało się w polu karnym zabrzan. Wrocławianie przeprowadzili kontratak, w jego końcowej fazie Musonda podał do Picha, lecz ten uderzył obok bramki strzeżonej przez Chudego.

W 37. minucie Masouras zagrał do Sobczyka. Ten znalazł się w dobrej sytuacji, ale na posterunku był Putnocky, który efektywnie interweniował. W 43. minucie niecelnie z woleja przymierzył Masouras.

W 58. minucie było groźnie pod bramką Śląska. Na strzał zdecydował się Krawczyk, ale jego próba zatrzymała się ostatecznie tylko na poprzeczce. Wciąż mieliśmy zatem 0:0.

W 85. minucie próbował Nowak. Zawodnik Górnika zszedł z lewej strony do środka, ale finalnie nieznacznie chybił.

Ostatecznie wynik tego spotkania nie uległ już zmianie i oba kluby zdobyły po jednym oczku. W tym momencie wrocławianie mają 14 punktów. Goście są lepsi o trzy punkty. Oba kluby rozegrały po dziewięć konfrontacji.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

Damian1993 | 08.11.2020 15:11

Dno i metr mułu, brakuje pary, chęci, nie wiem... może i wszystkiego po trochu
Górnik to nam ten punkt podarował, niż my go zdobyliśmy. Nieważne. Ważne, że nie w łeb



ligapolska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy