REKLAMA
REKLAMA

Benfica potwierdza. Ruben Dias trafi do Man City

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Sky Sports  |  28.09.2020 20:40
Benfica potwierdza. Ruben Dias trafi do Man City

Piłkarze Manchesteru City  |  fot. Razvan Pasarica / SPORTPICTURES

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Ruben Dias zostanie zawodnikiem Manchesteru City. Podpisanie kontraktu przez portugalskiego obrońcę z wicemistrzem Anglii jest kwestią czasu. Osiągnięcie porozumienia w sprawie transferu oficjalnie potwierdzili przedstawiciele Benfiki Lizbona.

Benfica w oficjalnym komunikacie poinformowała, że kwota transferu Rubena Diasa na Etihad Stadium opiewać będzie na 68 milionów euro plus bonusy. W przeciwnym kierunku przeniesie się Nicolas Otamendi. W przypadku transferu argentyńskiego zawodnika kluby ustaliły kwotę odstępnego w wysokości 15 milionów euro.

Manchester City znalazł obrońcę


Sprowadzenie nowego środkowego obrońcy było w ostatnich tygodniach priorytetem menedżera Manchesteru City Josepa Guardioli. Z przenosinami na Etihad Stadium łączeni byli między innymi Kalidou Koulibaly (Napoli), Jose Maria Gimenez (Atletico Madryt) i Jules Kounde (Sevilla FC), ale w sprawie ich transferów Obywatelom nie udało się znaleźć porozumienia.

Ostatecznie Manchester City zdecydował się sięgnąć po 23-letniego Rubena Diasa, który jest wychowankiem Benfiki. W pierwszym zespole klubu ze stolicy Portugalii rozegrał łącznie 137 spotkań. Na swoim koncie ma również 19 występów w reprezentacji Portugalii.

Oficjalnego potwierdzenia transferu można spodziewać się w najbliższych godzin. Według nieoficjalnych informacji Ruben Dias ma związać się z Manchesterem City pięcioletnim kontraktem.

Portugalczyk będzie piątym zawodnikiem, który trafi na Etihad Stadium podczas letniego okna transferowego. Wcześniej do drużyny dołączyli Pablo Moreno, Ferran Torres, Nathan Ake i Scott Carson.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 13 komentarzy

MarseilleFan | 28.09.2020 21:36

68 mln plus bonusy i Pep juz więcej nie zaśpiewa swojej słynnej pieśni o tym, że nie może wydawac tyle co inni na rynku :) prawie 500 mln na obronę, która i tak jest u niego dziurawa. Coś niesamowitego.

Hanolus | 28.09.2020 21:57

Jedni jak widać za 500 mln nie potrafią zbudować solidnej defensywy, a inni za mniejsze pieniądze budują cały skład od podstaw, który z ligowego przeciętniaka staję się ligowym hegemonem.

Simi1993 | 28.09.2020 22:41

500 mln na samych obrońców to rzeczywiście spory wyczyn .

SteveG | 28.09.2020 23:17

Ta cena to jakiś nieśmieszny żart... Nieźle Benfica wydoiła szejków z hajsu za, co by nie mówić średniego obrońcę.

xxBANGxx | 28.09.2020 23:21

Pep powoli staje się karykaturalny. Prawie 500 mln euro na obronę, a jego weryfikują w LM drużyny pokroju Lyonu, które nie są warte tego, co Hiszpan wydał już na defensywę w ciągu tych 4 lat. On ma (miał) wyniki, owszem, ale jednocześnie notuje straszny regres.

Lotnik | 28.09.2020 23:42

Wow, nie chce się wierzyć. Nie znam faceta, ale 68 mln to kwota astronomiczna - dość powiedzieć, że wyłączając van Dijka to wszyscy pozostali obrońcy LFC razem wzięci tyle nie kosztowali...

Pożyjemy zobaczymy, może ustrzelił złotego cielca Pep a może nie. Moim zdaniem City ma talentu aż za nadto, a brakuje im Vidicia albo Carraghera.

Joker | 29.09.2020 00:31

XxBANGxx
Z tego co pamiętam to Juve ostatnio też zostało zweryfikowane przez Lyon, a ma w składzie choćby Ronaldo, który kosztował 100 mln (a za tyle Pep nigdy nikogo nie kupił, skrót myślowy, bo oczywiście kupuje to klub, a nie trener, także Pep niczego nie wydaje, nie negocjuje cen itd), a rok wcześniej Juve zostało zweryfikowany przez Ajax z prawie samymi wychowankami w składzie :)

Benfica akurat umie w transfery, świetnie sprzedają, więc nie ma się co dziwić. Dias to był ich kapitan, lider defensywy, facet od 4 sezonów grał wszystko, ostatnio awansował do pierwszego składu reprezentacji, więc to nie jest byle grajek bez doświadczenia. A to 68 mln to nie jest do końca prawda, bo przecież w przeciwnym kierunku poszedł Otamendi za 15, więc de facto City zapłaciło 53 mln euro i pozbyło się zawodnika, który nie był chciany, a drogi w utrzymaniu. Jak się sprawdzi tak jak Laporte to nikt nie będzie ceny wypominał.

xxBANGxx | 29.09.2020 00:46

Joker
Ronaldo jest wart każdego euro, ale co to ma do rzeczy w tym temacie? Pep wydał MILIARD EURO na transfery w ciągu 4 lat, a nadal jest weryfikowany w Europie przez drużyny, które nie są warte nawet połowy tej ceny. Czy to nie powinno dać do myślenia? :)

CORLUCCI | 29.09.2020 12:29

lepiej kupować dziadków i gości bez kontraktów i udawac, ze ktoś twoja drużynę bierze poważnie

Joker | 29.09.2020 13:54

XxBANGxx
Nie, bo to nie Pep wydaje te pieniądze tylko klub. Zwróć uwagę, że kluby typu PSG czy City jak kogoś chcą to muszą przepłacić, bo każdy wie że może z nich zedrzeć, z takiego Juventusu czy Beyrnu nikt nie zdziera, bo każdy wie iż te kluby pewnych granic nie przekraczają. Zwróć uwagę ile pieniędzy wydawał Bayern gdy był tam Pep, wydawał mniej niż teraz. Więc jak widzisz to nie Pep dyktuje politykę transferową, tylko każdy klub ma swoją, w Barcelonie też nie wydawał niewiadomo jakich pieniędzy, bo wtedy Barca nie robiła takich dużych transferów, zaczęło się po sprzedaży Neymara, gdzie cała Europa stwierdziła, że teraz może na sprzedaży do Barcy swojego zawodnika zarobić absurdalne pieniądze.

A Tobie nie daje do myślenia, że Twój Juventus jest rok w rok brutalnie weryfikowany w LM? Bo mi się wydaje, że Juve to dużo większy klub niż City, i również ma w składzie wiele wartych piłkarzy.

xxBANGxx | 29.09.2020 15:08

Joker
Dlatego w Juve jest nowy trener. No i Juve nie wydaje tyle pieniędzy na transfery. Inna kwestia, każdy transfer City to pomysł Guardioli. Przecież on tych piłkarzy musi chcieć, a wtedy dopiero siadają do rozmów. Czy są jeszcze wymówki dla City? Najdroższa kadra na świecie, jeśli dodamy Diasa.

Joker | 29.09.2020 17:46

XxBANGxx
Nie jest tak, że Pep dostaje nr 1 na swojej liście. Chciał Koulibaly'ego, dostał Diasa, wcześniej chciał v.Dijka, ale w klubie uznano że 80 mln za stopera to za dużo (zresztą City bodaj kwoty 65 mln nie przekroczyło za zawodnika), i pewnie takich przypadków że Pep nie dostawał swojego nr1 na liście jest więcej. Pamiętać też trzeba, że w Anglii jest przepis o liczbie Anglików w kadrze, i te transfery Stones'a czy Walker'a były po to, aby wypełnić te limity, a nie dlatego iż Pep był jakimś wielkim zwolennikiem tych zawodników.

Co do Juve to już napisałem dlaczego oni nie muszą wydawać tyle pieniędzy na transfery (choć parę rekordowych na koncie mają, jak za Higuaina czy Ronaldo, jakich City na koncie nie ma).

AndrewNight | 30.09.2020 14:01

Hmm
No kibic Juve pisze o zbyt dużym wydawaniu pieniędzy i braku wyników...
Kibic klubu który co rok jest strasznie wyjaśniany w LM i dokonuje takich śmiesznych transferów jak ten Higuaina za ok 90 mln...



ligapolska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy