REKLAMA
REKLAMA

Huragan z Zabrza zawitał na Łazienkowską [wideo]

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Ekstraklasa  |  20.09.2020 08:40
Huragan z Zabrza zawitał na Łazienkowską [wideo]

Roman Prochazka  |  fot. GornikZabrze.pl

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Górnik Zabrze pokonał w sobotnim hicie czwartej kolejki PKO Ekstraklasy warszawską Legię 3:1 . Tym samym ekipa z Górnego Śląska jest jedynym zespołem z Górnego Śląska, który wywalczył komplet punktów w pierwszych czerech spotkaniach nowego sezonu. Do czerwoności rozpalić mogła natomiast akcja, po której zabrzanie zdobyli pierwszą bramkę na Łazienkowskiej, gdy na listę strzelców wpisał się Alex Sobczyk. Marcin Brosz stworzył potwora.

Górnik Zabrze przejechał się po Wojskowych, dzięki czemu utrzymał pozycję lidera rozgrywek. Spadkobiercy 14-krotnych mistrzów w pierwszych dwóch kwadransach rywalizacji zagrali bardzo agresywnie przeciwko mistrzom Polski, zagęszczając świetnie pole gry rywalom. Te czynniki wpłynęły w dużym stopniu na to, że ekipa Aleksandara Vukovicia nie miała pomysłu, jak rozmontować zabrzan.

Ozdobą spotkania była natomiast świetna akcja, w której bramkę zdobył urodzony w Wiedniu Alex Sobczyk, którzy zamienił na gola podanie Bartosza Nowaka. Młodzieżowy reprezentant Austrii zanotował tym samym swoje premierowe trafienie w szeregach Trójkolorowych. Jak na razie 23-latek w koszulce Górnika wystąpił w pięciu meczach, notując też trzy asysty. Odnotujmy, że w sobotnim starciu Sobczyk zaliczył kluczowe podanie przy bramce Jesusa Jimeneza.

Konsekwencja level hard, w Zabrzu jadą durś


Środkowy napastnik zasilił szeregi Górnika w trakcie trwającego okienka transferowego, dołączając do tego teamu ze Spartaka Trnavy. Sobczyk szybko wkomponował się w skład zespołu z południa Polski, co może sprawić, że niebawem nikt już nie będzie pamiętał o Igorze Angulo, który łącznie w szeregach Górnika zaliczył 154 mecze, w których strzelił 88 goli.

Słowa kluczowe w przypadku zabrzańskiej ekipy, to przynajmniej na razie w tej kampanii: determinacja i dążenie do celu za wszelką cenę, niezależnie, kto jest rywalem. Ciekawostką jest też to, że Górnik w konfrontacji przeciwko Legii imponował wydolnością. Zabrzanie przebiegli w trakcie całych zawodów ponad 122 kilometry, z kolei tylko 112 zaliczyli dla porównania gospodarze.

Tiki-taka po zabrzańsku



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco