REKLAMA
REKLAMA

Lider pokonał mistrza Polski!

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: LigaPolska.pl  |  19.09.2020 21:54
Lider pokonał mistrza Polski!

Górnik Zabrze  |  fot. Dariusz Hermiersz / Gornikzabrze.pl

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Cztery mecze, cztery zwycięstwa, 12 punktów na koncie - tak wygląda bilans Górnika Zabrze w sezonie 2020/21. W sobotnim spotkaniu 4. kolejki PKO Ekstraklasy podopieczni Marcina Brosza pewnie 3:1 (2:0) wygrali w Warszawie z miejscową Legią. Dla mistrzów Polski to druga porażka w obecnych rozgrywkach przed własną publicznością.

Bardzo odważnie, a jednocześnie skutecznie grający od początku sezonu Górnik, wysoką formę potwierdził także w sobotę. Zabrzanie już w czwartej minucie wyszli na prowadzenie na Łazienkowskiej. Po świetnej wymianie piłki między Bartoszem Nowakiem i Jesusem Jimenezem, pierwszy z nich zagrał na czwarty metr do Alexa Sobczyka, który pewnie trafił do siatki.

Kilka minut później okazję do podwyższenia na 2:0 miał Jimenez, ale jego strzał z prawej strony pola karnego, po podaniu Nowaka, wybronił Artur Boruc. W 17. minucie piłka po raz drugi wylądowała w bramce mistrzów Polski. Tym razem na listę strzelców wpisał się Nowak, który pozostawiony bez opieki w polu karnym wykorzystał podanie Sobczyka spod linii końcowej boiska.

W kolejnych minutach odpowiedzieć mogła Legia, ale dwoma dobrymi interwencjami popisał się Martin Chudy. Bramkarz Górnika najpierw odbił piłkę po strzale Filipa Mladenovicia, a następnie nie dał się zaskoczyć także Jose Kante. Ostatecznie w pierwszej połowie nie doczekaliśmy się kolejnych goli.

Druga odsłona fantastycznie rozpoczęła się dla Górnika, który w 47. minucie zdobył trzeciego gola. Drugie trafienie na swoje konto zapisał Jimenez, który minął w polu karnym Artura Jędrzejczyka, a następnie potężnym strzałem zmusił do kapitulacji Boruca.

W 60. minucie skuteczną akcję przeprowadzili podopieczni Aleksandara Vukovicia. Z piłką w pole karne Górnika wpadł Paweł Wszołek, wycofał na środek do Bartosza Slisza, który pewnym strzałem pokonał bezradnego Chudego. Mistrzowie Polski szukali kolejnych okazji, długo utrzymywali się przy piłce, ale dobrze zorganizowany Górnik skutecznie bronił dostępu do własnej bramki. Ostatecznie wynik 3:1 nie uległ już zmianie przed ostatnim gwizdkiem sędziego.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

propu31 | 19.09.2020 22:16

Nie ma niespodzianki. Górnik przede wszystkim z dobrymi transferami i trenerem z warsztatem i podejściem do młodzieży. Legia dramat, Vuko to jak powtarzam, Kryminał na ławce. Kadra średnia. Wolny Remy, schematyczny Antolica, brak napastnika i mocnego skrzydłowego. W LE też mogą być Becki. Jako Legionista, wstyd za taką drużynę bez motywacji i serducha.

Konradosmen | 19.09.2020 23:52

Górnik idzie na mistrza,  jak zadawnych lat,. juz najwyzsza pora zeby się Górnik odrodził i zaczął rządzić w polskiej lidze./ skoro piast mógł wygrać  nie tak dawno mistrzostwo Polski , czemu by Górnik miał nie wygrać w tym sezonie, jak legia juz jest nimi zmęczona, a Lech  daje ciała jak zwykle ..Wisła narazie nie istnieje jak dawniej, to kto został zeby się bić o mistrza...

dostojnyfarmata | 20.09.2020 07:41

@Konradosmen - nie ma co się nastawiać na Górnika bo zwykle grają 1 dobrą rundę. Albo jesienią są w ścisłej czołówce i wówczas ze spokojem przegrywają jak leci na wiosnę albo w okolicach świąt są w strefie spadkowej żeby na wiosnę wygrać większość i zapewnić sobie utrzymanie. Póki co jesteśmy w pierwszym scenariuszu :)



ligapolska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy