REKLAMA
REKLAMA

Media: Cernych blisko powrotu do Jagiellonii

dodał: Patryk Śliwiński  |  źródło: Przegląd Sportowy  |  14.09.2020 22:10
Media: Cernych blisko powrotu do Jagiellonii

Fedor Cernych  |  fot. ASInfo

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
Jak podaje dziennikarz Przeglądu Sportowego - Piotr Wołosik, Fedor Cernych jest bliski powrotu do Ekstraklasy. Litwin łączony jest ze swoim byłym klubem - Jagiellonią Białystok.

Fedor Cernych to jeden z najbardziej lubianych piłkarzy w Białymstoku w ostatnich latach. Kibice od początku obecnego okienka transferowego domagali się powrotu Litwina do Dumy Podlasia. Transfer ten stał się bardzo realny tego lata. Jagiellonia w drugiej połowie sezonu zawodziła swoich fanów, którzy mieli olbrzymie oczekiwania na stulecie klubu.

Brak napastnika


Zimą do Celticu odszedł Patryk Klimala, letni transfer Mudrinkski nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Jesus Imaz po bardzo dobrej pierwszej połowie sezonu, całkowicie nie mógł się odnaleźć po zimowej przerwie. Natomiast Jakov Puljic, który został sprowadzony w miejsce Klimali, również nie był tak skuteczny, jak tego po nim oczekiwano. W związku z tym kibice Jagiellonii domagali się transferu Fedora Cernycha, który przez cały okres gry w Jadze prezentował wysoką formę.

Przed trafieniem do Dumy Podlasia, Cernych reprezentował barwy Górnika Łęcznej, w której to spędził nieco ponad jeden sezon. W barwach klubu z Łęcznej rozegrał 38 spotkań, w których to zdobył 12 bramek. Dobre występy Litwina przyciągnęły uwagę włodarzy Jagiellonii, którzy sprowadzili napastnika do siebie. Popularny Fiedzia w 82 spotkaniach dla Dumy Podlasia, strzelił 18 goli. Jest on też wielokrotnym reprezentantem Litwy. W barwach narodowych rozegrał 50 spotkań, zdobywając przy tym 9 bramek.

Fedor Cernych jest obecnie wolnym zawodnikiem, po tym jak zakończył się jego kontrakt z Dynamem Moskwą. Jak podaje Przegląd Sportowy: tak blisko transferu Fedora jeszcze nie było.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco