REKLAMA
REKLAMA

Pewna wygrana Śląska

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: LigaPolska.pl  |  22.08.2020 19:22
Pewna wygrana Śląska

Fabian Piasecki  |  fot. Krystyna Pączkowska / Slaskwroclaw.pl

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Od zwycięstwa u siebie zaczęli nowe rozgrywki PKO BP Ekstraklasy piłkarze Śląska. Wrocławianie pokonali 2:0 Piasta Gliwice i potwierdzili dobrą dyspozycję w meczach z tym rywalem.

Drugi sobotni mecz w PKO BP Ekstraklasie, miał miejsce na Stadionie Miejskim we Wrocławiu, gdzie Śląsk podejmował Piasta. Rywalizacja dych drużyn w ostatnim czasie była wyrównana, w związku z tym, można było spodziewać się ciekawego spotkania.

Imponujący początek


Piłkarze Śląska zaczęli rywalizację z Piastem z wysokiego C, ponieważ już w drugiej minucie objęli prowadzenie 1:0. Bramkową akcję rozpoczął Matúš Putnocký, który swoim wykopem uruchomił na skrzydle Roberta Picha. Słowak zagrał futbolówkę na pole karne, a tam świetnie zachowali się dwaj debiutanci. Mateusz Praszelik odegrał piętą do Fabiana Piaseckiego, napastnik wrocławian uderzył z pierwszej piłki i pewnie pokonał bramkarza.

Wrocławianie prezentowali się w pierwszej połowie bardzo dobrze. W ich grze było widać pomysł na rozgrywanie piłki, stosowali wiele wariantów rozegrania futbolówki, które wielokrotnie zaskakiwały rywali. Wykreowali aż dziewięć sytuacji strzeleckich, choć zaledwie dwa strzały były celne. Tymczasem gliwiczanie swoich okazji na wyrównanie szukali po cierpliwie budowanych akcjach. Taktyka ta nie dała jednak efektu w postaci gola i do szatni Piast schodził przegrywając 0:1.

Niezawodny Celeban


Po przerwie Śląsk nie zwolnił tempa i w 51. minucie prowadził już 2:0. Z rzutu wolnego piłkę na pole karne zagrał aktywny tego dnia Waldemar Sobota, a do futbolówki doszedł Piotr Celeban. Obrońca gospodarzy przyjął ją w ekwilibrystyczny sposób, a następnie skierował do siatki.

Trener Piasta Waldemar Fornalik, widział, że drużyna nie gra tak, jakby sobie tego życzył. Wobec tego dokonał pięciu możliwych roszad w składzie. Na boisku pojawili się między innymi: Jakub Świerczok, Patryk Lipski, czy Michał Żyro. Korekty te nie zdały się jednak na zbyt wiele, ponieważ to wrocławianie kontrolowali przebieg meczu. O bezradności przyjezdnych najlepiej świadczy sytuacja, gdy z linii bramkowej piłkę wybił Mariusz Pawelec. Rezultat nie zmienił się już i Śląsk wygrał 2:0. W następnej kolejce wrocławianie zmierzą się w Krakowie z Wisłą. Z kolei Piast podejmie u siebie Pogoń Szczecin.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy