REKLAMA
REKLAMA

Pewne zwycięstwa Śląska i Lecha, remisy Wisły i Cracovii

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: LigaPolska.pl  |  14.06.2020 20:01
Pewne zwycięstwa Śląska i Lecha, remisy Wisły i Cracovii

Przemysław Płcheta  |  fot. Krystyna Pączkowska / Slaskwroclaw.pl

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
N?ie brakowało emocji w meczach ostatniej kolejki rundy zasadniczej PKO Ekstraklasy. Pewne zwycięstwa odnotowały Śląsk Wrocław i Lech Poznań, które w pokonanym polu pozostawiły odpowiednio Łódzki KS i Koronę Kielce. Podziałem punktów zadowolić się musiały z kolei dwie ekipy z Krakowa. Wisła zremisowała z Arką Gdynia, a Cracovia z Wisłą Płock.

Śląsk Wrocław - Łódzki KS 4:0


Losy rywalizacji w stolicy Dolnego Śląska rozstały rozstrzygnięte praktycznie w pierwszej połowie. Wynik meczu otworzył już w piątej minucie Filip Markovic, wykorzystując podanie od Erika Exposito. W 18. minucie hiszpański piłkarz zaliczył drugą asystę, obsługując tym razem dobrym podaniem Dino Stigleca. Bramkę na 3:0 zdobył z kolei Przemysław Płacheta. Po zmianie Exposito ustalił wynik meczu na 4:0 Jednocześnie podopieczni Vitezslava Lavicki zaliczyli 13. zwycięstwo w sezonie.



Arka Gdynia - Wisła Kraków 0:0


W pierwszej części gry starcia toczonego na ostrzu noża goli co prawda zabrakło. Niemniej sporo kontrowersji wywołała sytuacja z czwartej minuty gry, gdy po zamieszaniu w polu karnym Arki, piłka minęła linię bramkową, ale nie całym obwodem, co wychwycił system VAR. Tym samym do przerwy było 0:0. Tymczasem w drugiej części gry bliski szczęścia był Lukas Klemenz, ale próba po strzale głową obrońcy Białej Gwiazdy została obroniona przez Pavelsa Steinborsa. Ostatecznie bój gdynian z Wisłą zakończył się podziałem punktów.



Korona Kielce - Lech Poznań 0:3


Po pierwszych trzech trzech kwadransach rywalizacji goli na stadionie w Kielcach zabrakło. Po zmianie stron jednak rozstrzelał się Christian Gytkjaer, który popisał klasycznym hat-trickiem. Duńczyk pierwszego gola strzelił w 48. minucie, wykorzystując dośrodkowanie od Pedro Tiby. Drugie trafienie Gytkjaer zaliczył z rzutu karnego. Z kolei trzecia bramka dla Lecha padła po uderzeniu Gytkjaera, któremu asystował Tymoteusza Puchacz. Poznański team wygrał zatem swój mecz lekko, łatwo i przyjemnie.



Cracovia - Wisła Płock 1:1


Bardzo ciekawie zapowiadał się bój w Grodzie Kraka, gdzie gospodarze liczyli na drugie zwycięstwo z rzędu po pokonaniu Lechii Gdańsk. Z kolei Wisła z Płocka liczyła na przerwanie serii trzech spotkań bez wygranej. W pierwszej części gry goli zabrakło. W drugiej połowie worek z bramkami rozwiązał jednak Mateusz Szwoch, który w 71. minucie wykończył świetną akcję w wykonaniu Nafciarzy. Niemniej w samej końcówce do wyrównania doprowadził Pelle van Amersfoort, strzelając gola po strzale z woleja.



Wyniki czterech spotkań 30. kolejki PKO Ekstraklasy:

Śląsk Wrocław - Łódzki KS 4:0 (3:0)
1:0 Markovic 5'
2:0 Stiglec 18'
3:0 Płacheta 23'
4:0 Exposito 74'

Arka Gdynia - Wisła Kraków 0:0

Korona Kielce - Lech Poznań 0:3 (0:0)
0:1 Gytkjaer 48'
0:2 Gytkjaer 65' (k.)
0:3 Gytkjaer 69'

Cracovia - Wisła Płock 1:1 (0:0)
0:1 Szwoch 71'
1:1 Van Amersfoort 83'

Tabela PKO Ekstraklasy po wszystkich meczach 30. kolejki



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 14.06.2020 20:59

Nie wiem jakim cudem tego nie wygraliśmy. Mieliśmy tyle sytuacji, Arka w zasadzie nie istniała, to musiało się skończyć chociaż 1:0 dla nas, i bylibyśmy praktycznie utrzymani, a tak będzie trzeba dalej się obawiać o ligowy byt. Choć 5 pkt (w zasadzie 6) na 7 kolejek przed końcem ligi to też mało nie jest.

Ronaldo324 | 14.06.2020 22:02

Joker
Szkoda , że z tych siedmiu spotkań gramy 4 na wyjeździe i to wcale łatwiejsze mecze nie będą. Trzeba wierzyć do końca ale ciężko będzie.

Joker | 15.06.2020 00:05

Korona i Arka też grają 4 razy na wyjeździe, a biorąc za przykład Koronę to ona, aby nas wyprzedzić w tabeli musi zdobyć w tych 7 kolejkach aż 6 pkt więcej od nas, a myślę że nie jesteśmy aż tak słabi, aby nie zdobyć chociaż 8-9 pkt w tak słabej stawce (jeden wyjazd mamy na ŁKS, więc już coś z wyjazdów powinniśmy przywieźć), za to Korona przecież kompletu nie zdobędzie, bo oni też znowu jakiejś wielkiej piłki nie grają, a kadrowo są dużo słabsi od nas.



ligapolska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy