REKLAMA
REKLAMA

Na remis w Lubinie

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: LigaPolska.pl  |  09.06.2020 22:24
Na remis w Lubinie

Martin Sevela  |  fot. Zagłębie Lubin

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
Obie drużyny miały problem z przejęciem inicjatywy. Miedziani częściej utrzymywali się przy piłce, ale dobrze zorganizowany zespół z Kielc już po pierwszym gwizdku sędziego miał kilka okazji do objęcia prowadzenia. Spotkanie 29. kolejki Bundesligi zakończyło się remisem 1:1.

Lepszą grą w pierwszej odsłonie odznaczali się piłkarze Korony. Zaraz po gwizdku sędziego, Forsell groźnym strzałem sprzed pola karnego, prawie zaskoczył bramkarza Zagłębia. W taktyce gości dobrze funkcjonowała gra z kontry. Tak padła pierwsza bramka w meczu. W 34. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony boiska piłka po interwencji obrońców Zagłębia padła łupem Kiełba. Przytomne zagranie głową trafiło wprost na klatkę piersiową Cebuli, który z próbował oddać strzał z pierwszej piłki. Uderzenie nie należało do najpiękniejszych, ale futbolówka odbiła się od ręki jednego ze stoperów i wpadła do siatki.

Miedziani ruszyli do odrabiania strat. Jedną z lepszych okazji do wyrównania rezultatu zmarnowali jeszcze przed przerwą. Piłkarz Zagłębia był niekryty, ale źle trafił w piłkę, która nie doleciała nawet do bramki.

Po przerwie Kielczanie za wszelką cenę chcieli utrzymać prowadzenie. Po upływie kilku minut Gułdan zatrzymał ofensywną akcję gości faulem przed polem karnym. Sędzia z początku pokazał mu żółtą kartkę, ale po zbiorowych protestach Korony skłonił się na konsultacje z VAR. Decyzja została podtrzymana, a do wykonania rzutu wolnego podszedł Forsell. Fin popisał się świetnym uderzeniem, po którym piłka trafiła w słupek.

Gospodarze czując presję czasu zaczęli popełniać proste błędy w defensywie. Jednak od 58. minuty Zagłębie grało obiecująco. Próby zakończenia akcji były groźne i nie raz przy lepszej skuteczności mogły zmienić wynik meczu.

Szczęście do drużyny z Lubina w końcu się uśmiechnęło. Kwadrans przed końcem spotkania sędzia podyktował rzut karny po tym jak dopatrzył się zagrania ręką obrońcy Korony. Do piłki podszedł Bohar i płaskim strzałem w prawy róg bramki doprowadził do remisu.

Goście nie schowali głowy w piasek i kilka chwil potem mogli ponownie wyjść na prowadzenie. Tym razem świetną interwencją popisał się Hładun, który uniemożliwił piłce dotarciu do bramki.

Mecz nabrał szybszego tempa po golu Zagłębia. Szaleńcze ataki obydwu ekip mogły cieszyć oko, ale ostatecznie nie zmieniły biegu spotkania. Jeszcze przed końcem meczu futbolówka po składnej akcji gospodarzy trafiła w poprzeczkę. Remis nie poprawia sytuacji zespołu z Kielc, który nadal znajduję się na szarym końcu w ligowej klasyfikacji.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco
22.09 21:18