REKLAMA
REKLAMA

Klasyk ligi dla Legii

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: LigaPolska.pl  |  30.05.2020 21:53
Klasyk ligi dla Legii

Lech Poznań - Legia Warszawa  |  fot. Adam Jastrzębowski (LechPoznan.pl)

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
W trzecim sobotnim spotkaniu 27. kolejki PKO Ekstraklasy poznański Lech uległ na swoim stadionie Legii Warszawa 0:1. Stołeczna drużna, zarządzając bardzo oszczędnie swoimi siłami, zrobiła tym samym kolejny krok w kierunku mistrzostwa Polski, notując swój siódmy triumf w delegacji w trakcie kampanii 2019/2020.

Klasyk rozgrywany w stolicy Wielkopolski był zdecydowanie najciekawiej zapowiadającym się bojem w ramach pierwszej po przerwie z powodu pandemii koronawirusa kolejki ligowej. Nie zmieniało tego nawet to, że w szeregach gospodarzy nie mogli zagrać Robert Gumny i Thomasa Rogne. Z kolei u gości zabrakło przede wszystkim Jose Kante i Pawła Wszołka.

Gol a'la Ekstraklasa


Pierwsza groźna i warta odnotowania akcja meczu miała miejsce w 11. minucie, gdy wyborną okazję do zdobycia bramki miał Tymoteusz Puchacz. Próba pomocnika Kolejorza ostatecznie była jednak niecelna. Odpowiedź podopiecznych Aleksandara Vukovicia miała miejsce sześć minut później. Po fatalnym błędzie defensywy Lecha gola strzelił Thomas Pekhart, notujący swoje drugie trafienie w koszulce Wojskowych.

Jeszcze przed zejściem obu ekip do szatni na przerwę okazję do zdobycia bramki wyrównującej dla gospodarzy miał Timur Żameletdinow. Napastnik Lecha ostatecznie nie dał jednak rady wygrać pojedynku sam na sam z Radosławem Majeckim. Jednocześnie po pierwszych trzech kwadransach rywalizacji w lepszych nastrojach mogli być zawodnicy teamu ze stolicy Polski.

Trupy na boisku od 70 minuty...


Tymczasem w 56. minucie lechici zdołali skierować piłkę do siatki, co było udziałem Dorde Crnomarkovicia. W każdym razie po weryfikacji systemu VAR trafienie Serba nie zostało uznane, gdyż zawodnik był minimalnie na pozycji spalonej. Po tej próbie swoje okazje mieli jeszcze Żameletdinow i Filip Marchwiński, ale po żadnej z prób sztab szkoleniowy Lecha nie miał powodów do radości.

Z kolei 14 minut przed końcem podstawowego czasu rywalizacji okazję na podwyższenie prowadzenia gości miał Mateusz Cholewiak. 30-latek wprowadzony w drugiej połowie oddał mocny strzał, ale futbolówka po jego uderzeniu nie znalazła drogi do siatki. Tym samym wynik rywalizacji się nie zmienił. Legia odniosła swoje 17. zwycięstwo w sezonie, a lechici zaliczyli siódmą porażkę.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

sortowanie: rosnąco | malejąco

grzesiu777 | 31.05.2020 08:40

Powinien być remis, taki wynik byłby sprawiedliwy, Lech jak najbardziej nie zasłużył na tą porażkę.



ligapolska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy