REKLAMA
REKLAMA

Skuteczna Wisła wygrywa z Koroną

dodał: maaarcin  |  źródło: LigaPolska.pl  |  23.02.2020 16:53
Skuteczna Wisła wygrywa z Koroną

Jakub Błaszczykowski  |  fot. Radosław Bełżek / WislaKrakow.com

ZAKŁAD BEZ RYZYKA 50pln (zwrot na konto depozytowe)
Wisła Kraków wywiązała się z roli faworyta i odniosła piąte ligowe zwycięstwo z rzędu. Tym razem"Biała Gwiazda pokonała u siebie 2:0 Koronę Kielce.

W roli faworyta do niedzielnego spotkania przystępowali podopieczni Artura Skowronka i nie mogli rozpocząć go lepiej. Wisła już w piątej minucie wyszła na prowadzenie. Po dograniu Davida Niepsuja z prawej strony boiska, piłkę do siatki z kilku metrów wpakował Aleksander Buksa, dla którego był to pierwszy występ w podstawowym składzie w PKO Ekstraklasie.

W kolejnych minutach Wisła zdecydowanie cofnęła się do defensywy i wyczekiwała jedynie na okazję do wyprowadzenia kontrataków. Bramce Korony w pierwszej połowie zagroziła jeszcze tylko raz, gdy na uderzenie z dystansu zdecydował się Maciej Sadlok. Bramkarz gości z trudem odbił mocno uderzoną piłkę.

Zdecydowanie częściej piłka gościła w okolicy pola karnego Wisły. W 22. minucie do sytuacji strzeleckiej doszedł Petteri Forsell, ale po zagraniu z lewej strony główkował tuż obok słupka. W 38. minucie do wyrównania mógł doprowadzić Mateusz Spychała, ale jego strzał z prawej strony pola karnego wybronił Michał Buchalik. W międzyczasie bramkarz Wisły nie dał się również zaskoczyć Forsellowi, który celnie uderzał z rzutu wolnego.

Od początku drugiej połowy Wisła grała już pewniej w defensywie, nie dopuszczając już tak łatwo Koronę do swojego pola karnego. W 63. minucie wiślacy zdobyli drugiego gola! Kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego z lewej strony boiska na wysokości pola karnego popisał się Jakub Błaszczykowski. Piłka wylądowała w samym okienku bramki Korony.

W odpowiedzi Buchalika strzałem z rzutu wolnego chciał po raz kolejny w tym meczu zaskoczyć Forsell, ale bramkarz Wisły ponownie był na posterunku. W kolejnych minutach o sytuacji strzeleckich dochodzili Pacinda i Pućko, ale wynik nie ulegał zmianie.

W 79. minucie Wisła powinna prowadzić 3:0. Po szybkim kontraktu w świetnej sytuacji znalazł się Buksa, ale przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Korony.

Goście musieli kończyć mecz w dziesiątkę, po tym jak w 85. minucie drugą żółtą kartką ukarany został Spychała. W samej końcówce bliski zdobycia trzeciego gola dla Wisły był Sadlok, ale piłka po jego potężnym uderzeniu z kilkunastu metrów trafiła w poprzeczkę.

Wisła Kraków - Korona Kielce 2:0 (1:0)


1:0 Buksa 5'
2:0 Błaszczykowski 63'

żółte kartki:
Wisła - Niepsuj, Savicević, Basha
Korona - Radin, Żubrowski, Spychała, Kiełb

czerwona kartka:
Korona - Spychała 85' (druga żółta kartka)

Wisła: Buchalik – Niepsuj, Klemenz, Janicki, Sadlok – Basha, Żukow – Błaszczykowski, Savicević (74' Wasilewski), Mak (65' Tupta) – Buksa (80' Hołownia)

Korona: Kozioł – Spychała, Kovacević, Marquez, Szymusik – Cebula (64' Pacinda), Żubrowski, Radin (75' Kiełb), Forsell, Pucko – Cecarić (67' Papadopulos)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

FCHollywood | 23.02.2020 17:09

Łał, jeszcze Wisła nie zginęła. Błaszczu piękny strzał.

Silence | 23.02.2020 17:20

Korona out

Ronaldo324 | 23.02.2020 18:57

Nie był to porywający mecz ale Wisła była troszkę lepsza a co najważniejsze skuteczniejsza. Fajnie , że Buksa strzela i Wisła w końcu ma jakiś styl , który powoli się rysuje. Wrócą kontuzjowani i mam nadzieję , że będzie już tylko lepiej.

Joker | 23.02.2020 21:22

Bazą naszej dobrej gry jest defensywa. Ogromny szacunek dla Skowronka jak on ten bajzel w defensywie ogarnął. Dziś wyszła w zasadzie ta sama linia obrony (plus ten sam bramkarz) co grała w trakcie tej fatalnej jesieni, a wtedy robiliśmy takie babole, rozdawaliśmy gole rywalom na lewo i prawo, a teraz mamy taki beton w obronie, zero błędów, każdy wie co ma robić, jest asekuracja, nie ma jakiś dziur, że ktoś zapomni się przesunąć czy się spóźni. Korona niby sporo strzałów oddała, tylko co to były za strzały? Zero zagrożenie. My za to mieliśmy tyle kontr, że jakbyśmy więcej spokoju i dokładności w nich zachowali to byłby pogrom.

Bardzo cieszy dyspozycja Kuby, dziś swój występ podsumował tym kapitalnym golem z wolnego. Widać, że jak Kuba jest zdrowy i dobrze przygotowany to ciągle może robić różnicę, samym doświadczeniem i klasą piłkarską. Niepsuj to chyba zagrał najlepszy mecz w barwach Wisły, fajnie się pokazał młodziutki Buksa, kolejnego fajnego gola zdobył, który pokazuje że z chłopaka może być klasowy napastnik. Bardzo fajnie wygląda też nasz środek pola, ten Zhukov to jest jakiś maratończyk, gość biega od pola karnego do pola karnego, w tą i z powrotem :) Savicevic za to ustawiony wyżej dodaje sporo kreatywności. Forma Sadlok też zadziwia, na chwilę obecną najlepszy nie tylko lewy, ale w ogóle najlepszy boczny obrońca w lidze, świetnie w defensywie i jeszcze ile dodaje jakości włączając się do akcji ofensywnych.

Patrząc na sytuację w tabeli nie wykluczam, że się jednak podłączymy do walki o top8, bo wyglądamy bardzo dobrze, Skowronek świetnie przygotował zespół fizycznie, i bez względu na to jakim składem wychodzimy to wygląda to dobrze, a przecież już od początku rundy nam 4 zawodników ze składu wypadło, choć Wojtkowski i prawdopodobnie Hebert wracają za tydzień. Brożek też ma być dostępny.

propu31 | 25.02.2020 11:31

I znowu zaczną się powołania dla Kuby.....Deja Vu



ligapolska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy