REKLAMA
REKLAMA

Lech górą w Płocku

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: LigaPolska.pl  |  29.11.2019 22:28
Lech górą w Płocku

Christian Gytkjaer  |  fot. Karol Cichoń / WislaKrakow.com

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
W drugim piątkowy spotkaniu w ramach 17. kolejki polskiej ekstraklasy Lech Poznań pokonał w  delegacji Wisłę Płock. Kolejorz zaliczył swoje siódme zwycięstwo w sezonie.

W różnych sytuacjach do swojej potyczki przystępowały obie drużyny. Nafciarze legitymowali się passą czterech meczów bez wygranej. Z kolei team z Wielkopolski był od czterech spotkań bez porażki. Zawody na stadionie Kazimierza Górskiego zapowiadały się zatem ekscytująco.

Pierwsza część meczu upłynęła zdecydowanie pod dyktando podopiecznych Dariusza Żurawia, którzy swoją przewagę udokumentowali golem w 33. minucie, którego autorem był Tymoteusz Puchacz. Zawodnik Lecha oddał strzał z lewej nogi, z którym nie poradził sobie golkiper płocczan.

W drugiej odsłonie prowadzenie Lecha mogło być podwyższone w 70. minucie, gdy w sytuacji oko w oko z Thomasem Dähne stanął Christian Gytkjaer. Górą z tego pojedynku wyszedł jednak bramkarz gospodarzy. Duńczyk w każdym razie postawili na swoim w doliczonym czasie rywalizacji, gdy ustalił wynik na 2:0, wykorzystując podanie Pedro Tiby.

Lech dzięki piątkowej wygranej wskoczył na siódme miejsce w ligowej klasyfikacji, mając na swoim koncie 26 punktów. Jednocześnie strata poznaniaków do Wisły stopniała do zaledwie jednego "oczka". W kolejnej serii gier Lech zagra z ŁKS-em, a Nafciarze zmierzą się z Lechią Gdańsk.

Wisła Płock - Lech Poznań 0:2 (0:1)

0:1 Puchacz 33'
2:0 Gytkjaer 90+2'

Żółte kartki:
Lech: Kostewycz 34', Puchacz 58'

Wisła (4-4-2): Dähne – Stefańczyk, Marcjanik, Uryga, Michalski, Rasak, Furman, Merebaszwili, Szwoch (63' Kuświk), Tomasik (73' Sahiti), Ricardinho (82' Nowak)

Lech (4-4-2): van der Hart – Satka, Dejewski, Rogne, Kostewycz, Amaral (90' Moder), Muhar, Tiba, Puchacz (76' Kamiński), Jevtić, Gytkjaer.

Sędzia główny: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

sortowanie: rosnąco | malejąco

ThePrimeSoul | 30.11.2019 11:51

Zaciekawiony obejrzałem nawet skrót meczu - męczy oczy bardzo, ale z treści wynikałoby, że Lech grał bardzo wysoko i praktycznie odciął Płock od sytuacji, samemu grając żwawo. Jestem ogromnie zaskoczony - ze statystyk wynika, że Lech wymienił więcej podań (w tym także tych celnych), miał więcej strzałów, więcej posiadania piłki czy więcej wybieganych kilometrów. Miłe zaskoczenie, bo to znaczy, że ta ekipa potrafi grać w piłkę i tylko czekać aż zaskoczy i stanie się alternatywą realną dla Legii czy Śląska (z całym szacunkiem do reszty ekip, ale nie wydaje mi się, by miały one potencjał na boisku i ławce do utrzymania tempa do końca sezonu). Swoją drogą - niech mnie poprawią kibice Lecha, ale niezły mecz Amarala. Jak na grajka za 1.5mln Euro to do tej pory był jednym z najgorszych transferów w E-klapie chyba od czasów wprowadzenia reformy ESA37, jak nie dalej nawet. Z tego co się orientuję, to potencjał gościu ma, ale do tego pory w Polsce nawet ułamka tego potencjału nie pokazał...



ligapolska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy