REKLAMA
REKLAMA

LE: Wicemistrz Polski gra dalej

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  02.08.2018 22:57
LE: Wicemistrz Polski gra dalej

Cilian Sheridan  |  fot. ASInfo

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Zwycięski remis zanotowała w czwartkowym starciu z Rio Ave FC drużyna Jagiellonii Białystok, która zremisowała swoje spotkanie aż 4:4. Mimo że białostoczanie dwukrotnie przegrywali, to ostatecznie team ze wschodniej Polski znalazł się w III rundzie eliminacji Ligi Europy.

Duma Podlasia z jednobramkową zaliczką przystępowała do czwartkowej potyczki, ale ten wynik nie mógł sprawić, że podopieczni Ireneusza Mamrota mogli spokojnie wyczekiwać końca spotkania. Tym samym ciekawe widowisko szykowało się na Estádio do Rio Ave FC.

Portugalski wieczór pełen emocji


Białostoczanie już w szóstej minucie sprawili, że rywal mógł się wściec. Cillian Sheridan zdobył bramkę na 1:0 dla Jagiellonii, pokonując golkipera rywali po precyzyjnym strzale. Radość z prowadzenia w szeregach Jagi trwała jednak tylko do 29 minuty, gdy do wyrównania doprowadził Galeno, który wykorzystał jedną z kilku sytuacji jaką miało Rio Ave.

Strzelec wyrównującego trafienia dla gospodarzy na jednym trafieniu nie zamierzał poprzestać. Jeszcze w doliczonym czasie rywalizacji Brazylijczyk zdobył bramkę na 2:1 dla portugalskiej ekipy, popisując się celnym uderzeniem z rzutu wolnego. Rio Ave do przerwy prowadziło 2:0.

Jaga dumna i z charakterem


Po zmianie stron białostoczanie nie sprawiali wrażenia, jakby byli załamani niekorzystnym wynikiem, grając swoje. Następstwem takiego stanu zdarzeń był gol na 2:2 w 57. minucie, którego autorem był Taras Romanczuk. Reprezentant Polski był w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie i z bliska pokonał Giorgiego Makaridze.

Po ponad godzinie gry ekipa Jose Gomesa ponownie wyszła na prowadzenie, gdy trafienie na 3:2 zaliczył Gelson, który szczupakiem pokonał Mariana Kelemena. Po tym golu do siatki trafili jednak białostoczanie, gdy najpierw do remisu doprowadził Martin Pospisil, a później bramkę na 4:3 dla Jagi zdobył ponownie Romanczuk.

Zwycięski remis białostoczan


Ostatnie słowo należało jednak do Damiena Furtado, który strzelił gola na 4:4 w sytuacji sam na sam z golkiperem wicemistrzów Polski. Remis dał jednak awans Dumie Podlasia do kolejnej fazy rozgrywek, gdzie Jaga zmierzy się z belgijskim Gentem.

Rio Ave FC - Jagiellonia Białystok 4:4 (2:1)

0:1 Sheridan 6'
1:1 Galeno 29'
2:1 Galeno 45+2'
2:2 Romanczuk 57
3:2 Gelson 63'
3:3 Pospisil 72'
3:4 Romanczuk 80'
4:4 Furtado 85'

Żółte kartki:
Rio Ave: Galeno 40'
Jagiellonia: Machaj 35', Frankowski 62', Burliga 88'

Rio Ave (4-2-3-1): Makaridze – Nadjack, Buatu-Mananga, Monte, Reis, Gabrielzinho (81' Furtado), Tarantini (69' Jambor), Leandrinho, Galeno, Moreira, Gelson

Jagiellonia (4-2-3-1): Kelemen – Burliga, Mitrović, Runje, Guilherme, Kwiecień (76' Świderski), Frankowski, Romanchuk, Machaj (60' Pospisil), Novikovas (87' Grzyb), Sheridan

Sędzia główny: Marco Di Bello (Włochy)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

Joker | 03.08.2018 00:27

I szacun dla Jagi, bo wyeliminowali poważnego rywala, i to zrobili w dobrym stylu, a nie jakimś przypadkiem czy fartem, bo strzelić 4 gole w pucharach na wyjeździe, to jest duży wyczyn... Ostatnio polski klub strzelił 4 gole na wyjeździe poważnemu rywalowi chyba z 15 lat temu Wisła Schalke, wygrywając 4:1:) myślę, że Jaga w dwumeczu z Gentem nie jest bez szans, bo Belgowie to podobny poziom do Rio Ave...

Matix | 03.08.2018 00:41

Szkoda, że się już nie udało dowieść tego zwycięstwa, ale i tak świetny wynik.

dostojnyfarmata | 03.08.2018 06:21

Jedyna polska ekipa która nie przyniosła wstydu. Górnik i Legia w kiepskim stylu odpadły ze Słowakami. Lech potrzebował dogrywki żeby pokonać Białorusinów. No i jedna Jaga zaprezentowała jakiś poziom.

Znawca | 05.08.2018 00:37

4 gole Legia strzeliła BVB w przegranym meczu 8-4 .



ligapolska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy