REKLAMA
REKLAMA

#Nice1Liga: Stomil z wygraną, porażka GieKSy

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  11.08.2017 22:41
W piątkowy wieczór rozegrane zostały dwa mecze w ramach trzeciej serii gier Nice I Ligi. Stomil Olsztyn na swoim stadionie pokonał Podbeskidzie Bielsko-Biała, przełamując się po dwóch porażkach ligowych z rzędu w tym sezonie. Natomiast katowicka GieKSa przed własną publicznością uległa 1:2 Puszczy Niepołomice.

STOMIL Z PIERWSZĄ WYGRANĄ,  PODBESKIDZIE W KRYZYSIE

Konfrontacja ekipy z Warmii i Mazur z Góralami była typowym starciem na przełamanie. Przedstawiciele obu drużyn przystępowali do swojego spotkania, nie mając na swoim koncie wygranej w trwającej kampanii, co mogło zwiastować emocje.

W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji żaden z zespołów nie potrafił otworzyć wyniku meczu. Dopiero po zmianie stron padły gole. Pierwsze trafienie miało miejsce po strzale Piotra Głowackiego, który sfinalizował ładną akcję swojej ekipy i gospodarze objęli jednobramkowe prowadzenie.
Stomil, mając zaliczkę jednego trafienia, pozwolił sobie na odważniejszą grę w ofensywie, co było następstwem kolejnych trafień. Najpierw prowadzenie olsztynian podwyższył Adrian Karankiewicz, a cztery minuty później bramkę na 3:0 dla Stomilu zdobył Artur Siemaszko.

Po trzech ciosach gospodarzy ekipa spod Klimczoka miała kłopoty z podniesieniem się z kolan, ale strzeliła honorowego gola. Jego autorem był Pawel Tomczyk, wpisując się na listę strzelców w ostatnich fragmentach spotkania.

Stomil Olsztyn - Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:1 (0:0)
1:0 Głowacki 50'
2:0 Karankiewicz 65'
3:0 Siemaszko 69'
3:1 Tomczyk 85'




GIEKSA WCIĄŻ ZAWODZI, PUSZCZA Z PEŁNĄ PULĄ

Podopieczni Piotra Mandrysza, mimo że w piątkowy wieczór rozgrywali, licząc także Puchar Polski, swój czwarty mecz w sezonie, to wcześniej ani razu nie dali powodów do radości swoim kibicom po zwycięstwie. W lidze katowiczanie przegrali z Pogonią Siedlce, a zremisowali z Miedzią Legnicą. Natomiast w Pucharze Polski skompromitowali się, ulegając Siarce Tarnobrzeg. Beniaminek zaplecza polskiej ekstraklasy dał się z kolei zapamiętać ze skutecznej gry, ulegając ostatnio po walce Rakowowi Częstochowa 2:3.

Pierwsza połowa mimo kilku sytuacji strzeleckich każdej ze stron, ostatecznie nie obfitowała w gole na stadionie przy ulicy Bukowej. Dopiero w drugiej części gry worek z bramkami został rozwiązany. Pierwszy gol padł w 48. minucie, gdy bardzo ładnym rajdem popisał się  Paweł Mandrysz. Następnie pomocnik Trójkolorowych doprowadził  do tego, że futbolówka trafiła pod nogi Grzegorza Goncerza, a ten skierował ja do siatki.

Chociaż ekipa ze stolicy Górnego Śląska podobnie jak w dwóch wcześniejszych swoich spotkaniach pierwsza zdobyła bramkę, to w kolejnych fragmentach rywalizacji dostała jakiegoś niewytłumaczalnego paraliżu. Goście wykorzystali nieporadność gospodarzy, strzelając dwa gole. Najpierw do remisu doprowadził Bartosz Orłowski, oddając uderzenie w długi róg. Natomiast w 86. minucie drugi cios na wagę zwycięstwa niepołomiczan zadał Dawid Ryndak i Puszcza wygrała drugie spotkanie w  sezonie.

GKS GieKSa Katowice - Puszcza Niepołomice 1:2 (0:0)
1:0 Goncerz 48'
1:1 Orłowski 65'
1:2 Ryndak 86'





OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy