REKLAMA
REKLAMA

#Nice1Liga: Grad goli w Niepołomicach dla Rakowa

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  06.08.2017 23:45
Niezwykle ciekawe widowisko miało miejsce w ramach ostatniego spotkania drugiej kolejki Nice I Ligi. Pięć goli, pięć żółtych kartek i wiktoria zespołu z Jasnej Góry. Raków Częstochowa pokonał 3:2 w delegacji Puszczę Niepołomice, wskakując z dorobkiem czterech punktów na piąte miejsce w ligowej stawce.

Gospodarze przystępowali do swojego starcia po niespodziewanym zwycięstwie z Chojniczanką Chojnice. Opromieniona wygraną nad ekipą z północnej Polski drużyna dowodzona przez Tomasza Tułacza liczyła na zdobycz punktów również na swoim stadionie. Niemniej częstochowianie zamierzali to uniemożliwić.

Losy rywalizacji zostały rozstrzygnięte w pierwszych trzech kwadransach rywalizacji. Już w 12. minucie wynik rywalizacji otworzył Andrzej Niewulis, popisując się mocnym uderzeniem. Bez szans pozostał golkiper Puszczy i goście objęli jednobramkowe prowadzenie. Jednak w 23. minucie do wyrównania doprowadził Maciej Domański, posyłając piłkę tuż obok słupka.

Tymczasem w 28. minucie swoją historię meczu zaczął pisać Jose Embalo. Portugalczyk obsłużony dobrym podaniem poradził sobie z rywalami, a następnie oddał strzał i znów Raków wyszedł na prowadzenie. Embalo jednak jednym golem się nie zadowolił i w 33. minucie podwyższył prowadzenie swojego zespołu na 3:1.

Ostatnie słowo w pierwszej połowie należało jednak do niepołomiczan. Dubletu napastnikowi częstochowian pozazdrościł 26-latek pochodzący z Rzeszowa w osobie Domańskiego, zdobywając drugą bramkę dla swojego teamu. Były piłkarz Siarki Tarnobrzeg wykorzystał rzut karny i z jedenastu metrów skierował futbolówkę do siatki.

Więcej informacji o Ekstraklasie i I lidze na naszym profilu na Facebooku. Dołącz do nas >>


Po zmianie stron żadnej z ekip nie udało się wpłynąć na zmianę końcowego rezultatu rywalizacji. Nie znaczy to jednak, że na stadionie przy ulicy Kusocińskiego brakowało emocji. Zarówno Puszcza, jak i Raków szukały kolejnych trafień, ale bez efektu i to zespół z Jasnej Góry mógł celebrować radość po odniesieniu zwycięstwa.

Podopieczni Marka Papszuna potwierdzają swoje ambitne aspiracje, nie chcąc być zwykłym beniaminkiem. W kolejnej serii gier na drodze częstochowian stanie Chojniczanka Chojnice, a niepołomiczanie w delegacji staną do rywalizacji z katowicką GieKSą, która w dwóch pierwszych meczach ligowych nie zdołała sięgnąć po trzy "oczka".




Puszcza Niepołomice - Raków Częstochowa 2:3 (2:3)
0:1 Niewulis 12'
1:1 Domański 23'
1:2 Embalo 38'
1:3 Embalo 33'
2:3 Domański 36' (k.)

Żółte kartki:
Puszcza: Staniszewski 27', Stefanik 39', Orłowski 63', Stawarczyk 65'
Raków: Łobojko 64'

Puszcza (4-2-3-1): Staniszewski – Bartków, Stawarczyk, Czarny, Mikołajczyk, Ryndak, Uwakwe (37' Kotwica), Stefanik, Domański, Żurek (59' Nowak), Orłowski (76' Ziętarski)

Raków (4-5-1): Lis – Duriska, Niewulis, Góra, Figiel, Łabojko,  Oziębała, Papikjan (84' Sapała), Wojcik, Malinowski (89' Petrasek), Embaló (70' Czerkas).

Sędzia główny: Marek Opaliński (Legnica)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco