REKLAMA
REKLAMA

Pogoń wygrywa, remis we Wrocławiu

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: LigaPolska.pl  |  15.04.2017 17:20
W pierwszych dwóch meczach 29. kolejki polskiej ekstraklasy padło łącznie siedem goli, ale tylko jedna drużyna mogła cieszyć się z kompletu punktów. Ruch Chorzów uległ na swoim stadionie Pogoni Szczecin 1:2, z kolei Śląsk Wrocław zremisował z Górnikiem Łęczna, remisując ostatecznie 2:2.

Po porażce z Koroną Kielce w miniony poniedziałek podopieczni Waldemara Fornalika okazję do rehabilitacji mieli w boju z Portowcami.

Jednakże wygrana z Dumą Pomorza nie była oczywista, bo szczecinianie na Górny Śląsk wybrali się po wysokim zwycięstwie nad Arką Gdynia.

Mimo że w pierwszych trzech kwadransach rywalizacji padły tylko dwa gole, to kibice zgromadzeni na trybunach Stadionu Miejskiego w Chorzowie nie mogli narzekać na słabe widowisko. Już w 11. minucie okazję do zdobycia bramki miał Jarosław Niezgoda, a chwilę później Miłosz Przybecki, ale po żadnej z prób wynik nie uległ zmianie.

Rezultat boiskowej rywalizacji został otwarty w 19. minucie. Na strzał z dystansu zdecydował się Dawid Kort. Piłka po drodze nieszczęśliwie odbiła się od Rafała Grodzickiego i goście objęli jednobramkowego prowadzenie. Co ciekawe środkowy defensor w drugim spotkaniu z rzędu zaliczył trafienie samobójcze.

Radość w szeregach ekipy Kazimierza Moskala nie trwała jednak długo. Gola wyrównującego strzelił Bartosz Nowak, który w wyjściowym składzie chorzowian zastąpił Patryka Lipskiego. Pomocnik teamu ze Śląska zdecydował się na płaskie uderzenie, przy którym nie popisał się Jakub Słowik, więc było 1:1.

Tymczasem wynik spotkania został ustalony w jego ostatnich fragmentach. Gola na wagę wygranej Pogoni strzelił Adam Frączczak, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki, pokonując Libora Hrdlickę. Tym samym druga z rzędu wiktoria Portowców stała się faktem.




Ruch Chorzów - Pogoń Szczecin 1:2 (1:1)
0:1 Grodzicki 19' (sam.)
1:1 Nowak 28'
1:2 Frączczak 83'

Pełna statystyka meczu
_______________________________

Wrocławianie w poprzedniej kolejce ligowej w pechowych okolicznościach przegrali z Cracovią, z kolei Zielono-czarni na własne życzenie musieli uznać wyższość Wisły Płock, przegrywając 2:3, mimo że prowadzili 2:0. Jednocześnie zapowiadało się na emocjonujący bój w stolicy Dolnego Śląska.

Pierwsza połowa rywalizacji upłynęła pod znakiem skutecznej postawy gospodarzy. Najpierw w 16. minucie wynik rywalizacji otworzył Kamil Biliński, który wykorzystał podanie od Sito Riery i mocnym uderzeniem sprawił, że do kapitulacji został zmuszony Sergiusz Prusak.

Tymczasem w 41. minucie okazję na podwyższenia prowadzenia Śląska miał Kamil Dankowski. Pomocnik wrocławian oddał uderzenie sprzed pola karnego, ale próba ta była niecelna. Chwilę później Robert Pich zdobył jednak bramkę na 2:0, wykorzystując podanie od strzelca pierwszego gola. Na przerwę w lepszych nastrojach udali się zatem gospodarze.

W drugiej odsłonie goście nie zamierzali się poddawać i szukali kontaktowego gola. Padł on w 57. minucie, gdy po błędzie defensywy wrocławian na listę strzelców wpisał się Szymon Drewniak. Pomocnik łęcznian wykorzystał świetne podanie od Grzegorza Bonina i strzałem głową skierował futbolówkę do siatki.

Natomiast dziewięć minut przed końcem podstawowego czasu gry trafienie wyrównujące dla Górników zaliczył Javi Hernandez. Hiszpan co prawda próbował dośrodkować w pole karne. Jednak z centry wyszedł strzał i ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów.




Śląsk Wrocław - Górnik Łęczna 2:2 (2:0)
1:0 Biliński 16'
2:0 Pich 42'
2:1 Drewniak 57'
2:2 Javi Hernandez 81'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco
12.08 09:37
11.08 19:51
11.08 16:36
11.08 16:00