REKLAMA
REKLAMA

Będzie zmiana w Ekstraklasie? Możliwe!

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl / Przegląd Sportowy  |  07.04.2017 01:12
Według doniesień Przeglądu Sportowego bardzo możliwe, że w polskiej ekstraklasie dojdzie do rewolucji, jeśli chodzi o system rozgrywek. Powszechnie wiadomo, że ESA 37, mimo że gwarantuje emocje praktycznie do końca sezonu, to nie spełnia oczekiwań wszystkich. Stąd pojawiła się nowa idea dotycząca najważniejszych rozgrywek piłkarskich w Polsce.

Bardzo prawdopodobne jest, że w najwyższej klasie rozgrywkowej dojdzie do powiększenia liczby zespołów. Łącznie w polskiej ekstraklasie miałoby grać 18 drużyn, z czego dwa ostatnie jako najsłabsze spadałaby z ligi po zakończeniu danej kampanii.

Natomiast trzeci od końca zespół brałby udział w barażu o utrzymanie. Warto jednak zaznaczyć, że przedstawiciel najwyższej klasy rozgrywkowej niekoniecznie rywalizowałby w dodatkowym starciu z trzecią drużyną pierwszej ligi. Wszystko dlatego, że na zapleczu polskiej ekstraklasy po zakończeniu kampanii rozegrany zostałby mały turniej między ekipami z miejsc 3-6, w którym zwycięzca otrzymałby przepustkę do gry o awans do Ekstraklasy.

Odnotujmy, że głównymi powodami, przez które w ostatnim czasie unikano barażów w polskiej ekstraklasie, była między innymi sytuacja związana z procederami korupcyjnymi, które dotyczyły w przeszłości właśnie dodatkowych spotkań o utrzymanie/awans.

Innym czynnikiem, który generował pewien kłopot, był fakt, że ekipy z najwyższej klasy rozgrywkowej zwykle szybciej kończą sezon. Tym samym trzeci od końca zespół Ekstraklasy musiałby czekać, być może nawet miesiąc na swojego rywala w barażu. Jest to podyktowane tym, że drużyny z Ekstraklasy mogą rozpoczynać rozgrywki w rundzie wiosennej w połowie lutego, mimo że w Polsce w tym czasie panuje zima (kluby w tej klasie rozgrywkowej muszą mieć podgrzewaną murawę). Tymczasem raczej niemożliwe jest to w I lidze. Właśnie taki stan rzeczy sprawia, że rozgrywki na zapleczu polskiej ekstraklasy inaugurowane są wiosną w połowie marca.




Tak czy inaczej, trenerzy wielu przedstawicieli klubów z Lotto Ekstraklasy wyrazili krytyczne słowa na temat systemu ESA 37. Przede wszystkim wielu szkoleniowcom, czy samym piłkarzom nie podoba się podział punktów po zakończeniu rundy zasadniczej. Natomiast prezes PZPN Zbigniew Boniek niejednokrotnie sugerował, że bez dzielenia punktów na pół po rozegraniu 30 ligowych kolejek, system traci sens. Wszystko jednak wskazuje na to, że sternik Polskiej Federacji Piłkarskiej zamierza poważnie przeanalizować plan związany reorganizacją rozgrywek Ekstraklasy.

Jeśli reforma rozgrywek miałaby wejść w życie od sezonu 2018/19, to koniecznie wszystko musiałoby zostać zatwierdzone na walnym zgromadzeniu PZPN, które mogłoby mieć miejsce w czerwcu.

Więcej na temat ewentualnej reorganizacji rozgrywek na łamach Przeglądu Sportowego.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco
14.08 15:14