REKLAMA
REKLAMA

Zła atmosfera w GKS-ie. "Gdybanie musi się skończyć"

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: LigaPolska.pl  |  23.09.2015 14:21
We wtorkowy wieczór piłkarze katowickiej GieKSy ponieśli trzecią porażkę z rzędu. Po wcześniejszych przegranych spotkaniach z Sandecją oraz z Olimpią Grudziądz panaceum na zespół ze stolicy Śląska znalazła Cracovia. Wyraźnie rozgoryczeni byli po zakończeniu zawodów Łukasz Pielorz oraz Bartosz Iwan.

- Cracovia pokazała klasę i zasłużenie wygrała. W pierwszej połowie mieliśmy co prawda bardzo dobrą sytuację strzelecką. Gdybyśmy ją wykorzystali, to mecz, mógłby się inaczej potoczyć. Tyle że znowu jest te, gdyby... Gdybanie musi się skończyć. Musimy zacząć zdobywać bramki i przestać je tracić - mówił Pielorz.

Podobnie jak 32-letni obrońca katowickiej GieKSy również Bartosz Iwan nie miał powodów do radości po ostatnim gwizdku sędziego w starciu z Cracovią. Urodzony w Krakowie zawodnik zaliczył w spotkaniu 1/8 finału Pucharu Polski swój drugi występ w barwach katowickiej GieKSy.

Cetnarski dla Goal.pl: Nie zawsze da się grać pięknie i wygrywać >>


- Trudno było nam sobie poradzić z Cracovią w środkowej strefie. Nasz rywal dobrze wymieniał piłkę, a ponadto my nie mieliśmy pomysłu na to, aby mu ją odebrać. Moim zdaniem trzeba było częściej z trochę większym pressingiem podejść na przeciwnika. Tym bardziej że mieliśmy takie dwa podejścia i przynosiły one efekty - zaznaczył 31-latek.

- Naszym założeniem było przede wszystkim to, aby nie stracić bramki. Zdawaliśmy sobie sprawę, że krakowianie dobrze operują piłką i trudno jest im ją odebrać. Mieliśmy z tym problem. Nasza gra na pewno nie może tak wyglądać w piątek, gdy będziemy grali z Rozwojem. W tym spotkaniu musimy wygrać, aby odbić się od dna - dodał.

Odnotujmy, że konsekwencją kolejnej porażki katowiczan w tym sezonie jest funkcji dyrektora sportowego tego klubu Grzegorz Proksy, który pełnił te funkcję od 17 marca bieżącego roku. Możliwe, że to nie jedyny skutek słabej postawy GieKSy w trwającej kampanii. Być może z posadą trenera pierwszej drużyny zespołu rozstanie się Piotr Piekarczyk. Wśród jego następców wymieniany jest między innymi Werner Liczka. Przypomnijmy, że w 2005 roku 61-letni obecnie szkoleniowiec sięgnął po mistrzostwo Polski z Wisłą Kraków.

Łukasz Pawlik


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy