REKLAMA
REKLAMA

Korona udanie wchodzi w sezon

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: LigaPolska.pl  |  19.07.2015 17:26
W pierwszym niedzielnym meczu polskiej ekstraklasy na brak goli kibice nie mogli narzekać, mimo że sytuacji strzeleckich było mało. Trzy punkty zainkasowała Korona Kielce, która pokonała Jagiellonię Białystok 3:2. Dwa trafienia dla gospodarzy zanotował Przybyła, a bramkę na wagę pełnej puli dla gospodarzy zdobył Sylwestrzak.

W związku z tym, że Korona i Jagiellonia mają te same barwy klubowe według niektórych miały miejsce żółto-czerwone derby. Ponadto gospodarze chcieli utrzeć nosa reprezentantowi Polski w europejskich pucharach, który do starcia z kielczanami podszedł w "drugim garniturze".

W pierwszych fragmentach gry drużyną aktywniejszą w ofensywie była Korona, która w 10. minucie objęła prowadzenie. Gol dla gospodarzy padł w kuriozalnych okolicznościach. Piłkę wyekspediować z własnego pola karnego chciał Baran. Zrobił to jednak tak niefortunnie, że trafił w Przybyła. Futbolówka odbiła się od piłkarza Korony i wylądowała w siatce.

Radość z jednobramkowego prowadzenia trwała tylko trzy minuty w obozie Korony. Do wyrównania doprowadził sprowadzony w trwającym oknie transferowym do ekipy z Podlasia Łukasz Sekulski, który w minionym sezonie był najlepszym strzelcem II ligi w Stali Stalowa Wola. 24-latek uderzeniem głową pokonał Małkowskiego.

Tymczasem w 17. minucie próbkę swoich nieprzeciętnych umiejętności zaprezentował inny sprowadzony latem do Jagiellonii zawodnik. Kapitalnym dośrodkowaniem popisał się Konstatin Vassiljev, który przyzwyczaił już do takich zagrań w barwach Piasta Gliwice. Podanie reprezentanta Estonii na gola zamienił z kolei Grzelczak i do przerwy to Jagiellonia prowadziła 2:1 z kielczanami.

Więcej informacji o T-Mobile Ekstraklasie na naszym profilu na Facebooku. Dołącz do nas >>


W drugiej odsłonie  po raz kolejny defensywie Jagiellonii dał się we znaki Przybyła, który w niecodziennych okolicznościach po dość przypadkowym zagraniu wyrównał stan boiskowej rywalizacji i tablica wynikowa na Kolporter Arenie wyświetlała rezultat 2:2. Asystę zaliczył Jovanović.

Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, to przypomniał o sobie Sylwestrzak, który w 90. minucie uderzeniem głową pokonał bramkarza rywali. Gol ten dał trzy punkty Koronie, która pokonała Jagiellonię drugi raz rzędu. W marcu tego roku kielczanie pokonali białostoczan na Podlasiu 2:1.

Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 3:2 (1:2)
1:0 Przybyła 10'
1:1 Sekulski 13'
1:2 Grzelczak 35'
2:2 Przybyła 66'
3:2 Sylwestrzak 90'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy