REKLAMA
REKLAMA

Surma: Prawie rok graliśmy "pod kreską".

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: ASInfo  |  03.06.2015 13:16
Głównie dzięki dobrej postawie w meczach wyjazdowych "Niebiescy" są już pewni bytu w ekstraklasie. Po spotkaniu z Cracovią niezadowolony z wyniku, ale zadowolony z zapewnienia utrzymania był Łukasz Surma.

- Myślę, że te trzy wyjazdowe mecze zadecydowały. Korona, Podbeskidzie i później Łęczna. Wynik Zawiszy oznacza, że się utrzymujemy. Strasznie się z tego cieszymy, bo to był dla nas bardzo wyczerpujący sezon. Prawie rok graliśmy "pod kreską". Gram już wiele lat, ale pierwszy raz zdarzyło mi się walczyć w dolnej ósemce, gdzie naprawdę każdy mecz może zdecydować o losach zespołu, także gratulacje dla całej drużyny. Jeszcze to do nas trochę nie dociera, bo dzisiaj przegraliśmy i nie jesteśmy z tego zadowoleni, ale można powiedzieć, że osiągnęliśmy cel jakim było utrzymanie - zaznaczył popularny "Surmik" cytowany przez oficjalną stronę chorzowian.

Nie udało się wywieźć z Krakowa choćby jednego punktu, ale "Niebiescy" do samego końca walczyli o zmianę rezultatu. - To wynikało z matematycznych obliczeń. Mogło się to poukładać tak, że o utrzymanie gralibyśmy z Zawiszą. My nie znaliśmy innych wyników i nawet nie pytaliśmy o nie w przerwie kierownika, żeby się nie dekoncentrować. Przyjechaliśmy tutaj wygrać. Przegraliśmy, ale inne wyniki były dla nas szczęśliwe - przyznał pomocnik chorzowian w rozmowie z oficjalną witryną zespołu.

Przed podopiecznymi Waldemara Fornalika ostatnie spotkanie. W piątek przy Cichej podejmą Zawiszę Bydgoszcz. - Chcemy zakończyć dobrze ten sezon, pokazać że w tej dolnej ósemce graliśmy solidnie, bo tak było nawet dzisiaj. Oczywiście nie ustrzegliśmy się błędów, ale Cracovia jest na fali, wygrywa mecze i gra na luzie a z takim zespołem ciężko się walczy - podkreślił "Surmik".

Środkowy pomocnik "Niebieskich" śrubuje rekord występów w ekstraklasie. Czy w przyszłym sezonie uda mu się dobić do liczby 500. meczów? - Zawsze wszyscy o to pytają, ale ja jestem z natury skromną osobą i patrzę na tydzień do przodu, tak jak idą kolejki ligowe. Tutaj wszystko zależy od zdrowia, trzeba o to zadbać i nie wybiegać za daleko w przyszłość - stwierdził Łukasz Surma.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy