REKLAMA
REKLAMA

Kolejorz wygrywa zgodnie z planem

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: LigaPolska.pl  |  01.04.2013 20:30
Lech Poznań pokonał w wyjazdowym spotkania beniaminka polskiej ekstraklasy Pogoń Szczecin 2:0. Wynik meczu w pierwszej połowie otworzył Kamiński. Natomiast w drugiej odsłonie prowadzenie Kolejorza podwyższył – będący w ostatnim czasie w dobrej dyspozycji – Aleskandar Tonew.

W spotkaniu zamykającym 20. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy podczas pierwszego kwadransa nie wiele się działo. Nie można stwierdzić, żeby piłkarze obu ekip nie starali się w tym fragmencie gry zmienić rezultat spotkania. Aczkolwiek nie wiele z tych chęci wynikało. Na dobre mecz rozkręcił się dopiero po piętnastu minutach.

W 18. minucie bliski wpisania się do protokołu meczowego w rubryce strzelcy goli był Łukasz Teodorczyk. Niemniej piłka po uderzeniu głową napastnika drużyny przyjezdnej trafiła w słupek i chwilę potem niebezpieczeństwo spod własnej bramki oddalił Noll.

Od 27. minuty stadion w Szczecinie obiegła konsternacja, która była spowodowana golem zdobytym przez Kamińskiego. Obrońca zespołu dowodzonego przez Mariusza Rumaka otrzymał kapitalne podanie od Teodorczyka i uderzeniem lewą nogą zdołał strzelić swoją drugą bramkę w trwającym sezonie. Warto odnotować, że sprowadzony z Polonii Warszawa do Lecha napastnik zanotował dziewiątą asystę w rozgrywkach i trzecią w barwach Kolejorza.

Pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry pierwszej połowy bramkę na 1:1 mógł zdobyć  Donald Djousse. Zawodnik pochodzący z Kamerunu pozwolił sobie na oddanie strzału zza pola karnego, ale Burić nie dał się zaskoczyć i pierwsza połowa zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem zespołu z Wielkopolski.

Druga połowa zaczęła się tak jakby życzyła sobie tego blisko tysiącosobowa grupa sympatyków poznańskiej drużyny, która dopingowała wiernie swój zespół. Gola na 2:0 zdobył Aleksandar Tonew, który wykorzystał dokładnie podanie Lovrencsicsa i pokonał Pernisa uderzeniem z ponad szesnastu metrów.

W 53. minucie poznaniacy mogli podwyższyć swoje prowadzenie, gdyby tylko na drodze Murawskiego nie stanął golkiper Portowców. Ten jednak zatrzymał dwa uderzenia kapitana Lecha i kibice gospodarzy mogli odetchnąć z ulgą. Trzy minuty po próbie reprezentanta Polski szansę na kontaktowego gola miał Akahoshi. Jednak uderzenie Japończyka, mimo że celne, to nie sprawiło żadnych problemów bramkarzowi Lecha.

Dziewiętnaście minut przed końcem meczu Akahoshi jeszcze raz próbował zdobyć gola. Jednak i tym razem w pojedynku Japończyka z Bośniakiem górą był 26-letni zawodnik Lecha. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i jednocześnie zespół dowodzony przez Mariusza Rumaka wygrał swój ósmy mecz z rzędu w delegacji.

Pogoń Szczecin - Lech Poznań 0:2 (0:1)
0:1 Kamiński 27'
0:2 Tonew 48'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 37 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

~koziołeKKS04~ | 01.04.2013 20:37

Przyzwoity mecz w naszym wykonaniu, świetna passa wyjazdowa utrzymana i co najważniejsze bardzo dobry wynik :) Jest przewaga 5 pkt nad Górnikiem i cały czas tylko 4 pkt straty do lidera. Bardzo fajny mecz zagrał Jasmin Burić. Cieszy gol Kamińskiego, na pewno doda mu pewności. Szkoda Teodorczyka, który widać bardzo chciał strzelić bramkę. Mam nadzieję, że w piątek przeciwko Lechii mu się to uda, a Kolejorz wygra u siebie. Dzisiaj plan wykonany, poniedziałkowe lanie Pogoni zaliczone :D
Kolejowy Klub Sportowy !!!

maciek95 | 01.04.2013 20:53

Po tym meczu mozna napisac wlasciwie to samo co po poprzednich meczach Portowcow w rundzie wiosennej. Przyjscie Wdowczyka niewiele zmienilo. Nadal bardzo slaba obrona, moze oprocz Hernaniego, ktory nawet pokazywal sie przy stalych fragmentach na polu karnym Lecha. Ale poza tym to tragedia. Noll znow slaby mecz, zawalil 2 bramke, Tadrowski tez niewidoczny, raptem 1 akcja ofensywna, zawalil 1 bramke (chociaz tutaj blad sedziego, bo byl SPALONY). Pietruszka poki gral to lewa strona byla ak pusta autostrada dla pilkarzy Lecha. Lewandowski zagral juz nieco lepiej. Pomoc-tutaj trzeba wyroznic Akahoshiego (choc popelnial mnostwo technicznych bledow) i Budke. Reszta niewidoczna. Djousse-doceniam jego prace w defensywie, to, ze sie wraca, ale przede wszytskim od napastnika wymaga sie strzelania bramek. A jego strzaly (podobne jak Akahoshiego) byly tak anemiczne, ze nawet bramkarz duzo slabszy od Buricia(ktory jest w formie) bez problemu by to wybronil.
Pozytywy ciezko jakiekolwiek znalezc. Jedyne co mnie cieszy, to, ze podobnie jak z Wisla Pogon od razu rusza do ataku, a nie czeka jak wiekszosc druzyn przez kilkanascie minut i dopiero wtedy zaczyna ataki. Drugi plus to reakcja na 2 stracona bramke-Portowcy nie cofneli sie, tylko wkoncu zaczeli mocniej atakowac na bramke Lecha.
Minusow jednak jest wiecej. Zbyt duzo przestojow w grze, brak ataku pozycyjnego, brak rozgrywania pilek przez srodkowych obroncow, malo mocnych strzalow (poza uderzeniem Hernanego i Rogalskiego), brak wlasciwie takich 100% szans i brak pressingu na polowie rywala (chyba tylko 3 razy w meczu go zastosowali z niezlym skutkiem.
Coz, teraz mecz ze slaba Jagiellonia, i Widzewem, gdzie mozna poszukac punktow a przede wszystkim strzelic jakas bramke.
Gratulacje dla Lecha za zwyciestwo, tylko mam taka mala sugestie do ich kibicow-nie napinajcie sie przez pol meczu na Legie i Pogon, bo nas to nie rusza, a wrecz przeciwnie-wywoluje salwy smiechu:)
Nie moge sie juz doczekac 18 maja:)
Czy wygrywasz, czy nie ja i tak kocham cie !! (L)&\P/

RTS006 | 01.04.2013 20:57

Brawo Pyry brawo-jadą  chyba na rekord z tym wygrywaniem na wyjazdach:)

BartoszM | 01.04.2013 21:18

Ważne dla nas zwycięstwo, ale już w piątek czeka nas chyba zdecydowanie ważniejszy mecz. O ile tutaj byłem raczej spokojny o zwycięstwo to nie wiadomo jak będzie z Lechią, która lubi grać na wyjazdach. Mam nadzieję jednak, że przełamiemy tą fatalną passę przy Bułgarskiej i 3 pkt zostaną w Poznaniu.

R_R | 01.04.2013 22:18

Po długiej przerwie w końcu Lech odniósł zasłużone zwycięstwo na wyjeździe.

Joker | 02.04.2013 00:24

Ogladając mecz Lechii z Wisłą byłem święcie przekonany iż sędzia słusznie nie uznał gola Małeckiego, ale potem oglądajac mecz Pogoń-Lech widzę iż jednak takie gole sie uznaje... Więc jak to jest? Wisła znowu została ograbiona przez sędziego z Warszawy czy to jednak znowu Leszkowi gawiedź sędziowska pomogła wygrać mecz na wyjeździe?

maciek95 | 02.04.2013 10:57

Po prostu sędziowanie z kolejki na kolejkę jest coraz gorsze...

R_R | 02.04.2013 14:44

@Joker
Przy spalonym zawsze jest jakiś margines błędu. My mamy możliwość obejrzenia powtórki, sędziowie już nie. I dlatego Małeckiemu nie uznano gola, a Kamińskiemu uznano.

~koziołeKKS04~ | 02.04.2013 17:14

R_R
dokładnie tak! dobrze, że mówi to kibic Widzewa bo ja jako Lechita zaraz zostałbym posądzony o brak obiektywizmu, dlatego postanowiłem milczeć w tej sprawie :)
Ale Joker nadal będzie się upierał, że w tym momencie sędzia pomyślał 'Oho, był minimalny spalony, więc udam że tego nie widze i pomogę Leszkowi bo przecież sam na pewno nie jest w stanie ograć tej niesamowicie dysponowanej dziś Pogoni.' xd Nie wiem jaka była sytuacja w tym waszym meczyku przyjaźni, ale na 100% sędzia po prostu kocha Lechię i postanowił jej pomóc :D

Joker | 02.04.2013 18:41

Tylko jakoś tak dziwnie się składa, że te marginesy są zwykle rozstrzygane na korzyść Lecha... Pamiętam jeszcze jak bodaj w zeszłym seoznie Rudnevs zdobył przez całe rozgrywki 6-7 goli ze spalonych, mniejszych lub wiekszych...

A jak była dysponowana Pogoń to akurat znaczenia nie ma... Nie wiadomo co by było gdyby ta bramka nie została uznana... Jakby nie patrzeć do momentu gdy było 0:0 Pogoń wcale gorsza nie była i swoje okazje miała...

~koziołeKKS04~ | 02.04.2013 18:54

Szczęście sprzyja lepszym :) Tak, na pewno wszyscy tak lubią Lecha i życzą nam zwycięstw, sędziowie, dziennikarze i nawet cała stolica... widzisz to co chcesz widzieć. A jeśli zespół jest słaby to żaden sędzia mu nie pomoże.
Gdybaj sobie... przecież nie wiadomo co by było gdyby Mariusz Jop nie został piłkarzem... pewnie mieli byście jeden tytuł więcej nie? Haha :)
A co do meczu: wygraliśmy zasłużenie, byliśmy lepsi, a Pogoń zagrała słabo... i powie ci to nawet kibic ze Szczecina (oczywiście jakiś normalny).

Joker | 02.04.2013 19:35

Napisałem wyraźnie iż nie wazne kto jak zagrał... Bo w tej chwili to oceniasz ten mecz jako całość i znasz wynik... Ale skąd wiesz jakby to się skonczyło gdyby ten gol nie został uznany? Byłoby ciągle 0:0... Inaczej sie gra jak jest 0:0, a inaczej jak 0:1... Pogoń utrzymując dłużej wynik bezbramkowy mogłaby nabrać pewności siebie, zagrać lepiej i nie przegrać... Dobrze wiesz, ze w naszej lidze mało kto potrafi odrobić straty i jak zespół teoretycznie słabszy przegrywa 0:1 to spotkanie na ogół jest już zakończone...

Co do Jopa to wtedy bylibysmy mistrzem jakby patałach z gwizdkiem uznał nam prawidłowego gola, bo prowadzilibyśmy z Cracovią już 2:0 i nawet Jop by tego nie zminił, że zainkasowalibyśmy 3 pkt, a także tytuł...  Zreszta jak pamiętam to tego gola z Ruchem w ostatniej minucie to Wy strzeliliście deliaktnie mówiąc w kontrowersyjnych okolicznościach, bo najpierw bł faul na Piechu i to ewident, a sedzia to puścił, poszła kontra i 2:1 dla Was... Takze mielismy tamtego dnia fure szcześcia taką jak macie w tym sezonie w wielu wyjazdowych meczach...

~koziołeKKS04~ | 02.04.2013 19:52

Ok, rozumiem, ale jakby było 0:0 to równie dobrze moglibyśmy i tak wygrać nawet 5:0 więc tłumaczę ci że takie gdybanie nie ma sensu... ten Jop również był tylko przykładem tak na rozluźnienie, a ty się znowu spinasz i analizujesz dokładnie końcówke sezonu sprzed 3 lat... który dla mnie był po prostu magiczny bo do 90 minuty derbów i naszego meczu z Ruchem byłem załamany, a co było dalej doskonale wiemy :)
Słyszałeś kiedyś o czymś takim, że suma szczęścia i pecha w sezonie dla każdej drużyny wychodzi na zero i taki jest futbol? Chyba nie :)

Joker | 02.04.2013 20:01

Słyszałem, tylko do Was to sie nie odnosi, chyba że będziecie mieli mega niefart niemal w każdym meczu do końca sezonu:) Ale raczej na to się nie zanosi...

Dla Ciebie może magiczna, ale Wiślacka strona czuła się raczej magicznie oszukana przez sędziów, bo z 2:0 dla nas zrobiło się 1:1... Taka to była magia...

Może i byłoby 5:0 a może Pogon wygrałaby 1:0...

PS. i nie możesz Legii nie lubić 10 razy bardziej ode mnie, bo to niemożliwe:P

~koziołeKKS04~ | 02.04.2013 20:06

Chociażby z Bełchatowem ostatnio pech był wręcz niewiarygodny. Jedyną akcją jaką widziałem z tych derbów było dośrodkowanie Suworowa i główka Jopa więc nie wiem czy w tym przypadku szukasz dziury w całym (co często ci sie zdarza :P) czy faktycznie masz rację. Może może może... tego sie już nie dowiemy, jakby cofnąć czas to może Podbeskidzie wygrałoby wszystkie mecze w tym sezonie i byłoby teraz liderem.
Kurcze chyba tylko co do tej legii jesteśmy zgodni. 'Nie lubię' to mało powiedziane, ale nie chcę być wulgarny :)

klaudiarollers | 02.04.2013 20:13

nie zasługiwaliśmy na zwycieztwo z Lechią więc podział punktów, tym bardziej w meczu przyjaźni, był sprawiedliwy a Malecki jeszcze wiele goli nastrzela. Szans na mistrza już nie mamy, poszalejemy w Pucharze :p

więc JOKER daj spokój Koziołkowi bo biedny mi się żali jacy to Wiślacy są upierdliwi xd

~koziołeKKS04~ | 02.04.2013 20:16

Klaudia też cie kocham, ale w tym momncie poczułem się urażony, że dziewczyna musi mnie bronić xd

klaudiarollers | 02.04.2013 20:19

spadaj, będziesz coś chciał

klaudiarollers | 02.04.2013 20:20

spadaj, będziesz coś chciał

klaudiarollers | 02.04.2013 20:20

spadaj, będziesz coś chciał

klaudiarollers | 02.04.2013 20:22

;*

~koziołeKKS04~ | 02.04.2013 20:25

Proszę nie spamować :* I w ogóle temat jest o meczu Lecha z Pogonią, a Wiślacy muszą dorzucić coś od siebie... więc koniec dyskusji, amen, Hej Kolejorz! :D

klaudiarollers | 02.04.2013 20:31

Czy to Poznań czy to Kraków, Legia wstydem dla Polaków :D

maciek95 | 03.04.2013 10:14

no klaudia teraz to zablysnelas;) zobaczymy czym blysniecie 13 kwietnia jak zrobimy miazge jak rok temu u was;)
8 marca swieto sharksa!! jedyne co sie ksc udalo.
a w takim patologicznym miescie jak Krakow mozemy byc dla was wstydem. szczerze mamy to gdzies

~koziołeKKS04~ | 03.04.2013 15:08

Kraków to ładne miasto z bogatą historią i z najlepszymi derbami piłkarskimi w Polsce więc trochę szacunku bo największa patologia jest w tej waszej Warszawce.

maciek95 | 03.04.2013 16:38

i jeszcze dodaj ze Krakow  to miasto z najbardziej honorowymi ekipami w Polsce ktorzy szanuja minute ciszy

~koziołeKKS04~ | 03.04.2013 16:48

A to już zależy od człowieka i nieistotne jest wtedy komu się kibicuje, każdy ma swoje sumienie.

klaudiarollers | 03.04.2013 21:25

maciek, jak znam życie to nie zabłyśniemy 13 kwietnia więc pozwól mi pokozaczyć w necie bo za te kilka dni już nie będę mogła xd

klaudiarollers | 03.04.2013 22:42

Kraków jest fajny nie to co ta  stolica bez historii, siedziba tych błaznów polityków i najbardziej chamskich i prostackich ludzi, którzy myślą że mieszkają w wielkim mieście niczym Paryż czy Mediolan ..

maciek95 | 04.04.2013 11:35

hehe Jestesmy waszą sto(L)icą i tyle w temacie:)

maciek95 | 04.04.2013 11:48

"Kraków jest fajnym miastem"-nie no, po prostu wspaniałym:) psychole z tsw i ksc latają po miescie z nożami i się wybijają nawzajem. nie ma to jak fajne miasto:) Napisałbym:zyć nie umierać, ale tutaj to średnio pasuje...

~koziołeKKS04~ | 04.04.2013 17:38

maciuś nie rozśmieszaj mnie, co to ma do rzeczy że stolica? :P To są polityczne sprawy, które mnie osobiście jako mieszkańca Polski nie dotyczą i mam gdzieś czy stolica jest w Warszawie czy Krakowie. Zresztą ja nie czuje żebym podlegał pod jakieś miasteczko na 'dalekim wschodzie', ale jak nazwali je stolicą to mi to nie przeskadza xd Wielkopolska moją ojczyzną, Poznań jej stolicą i tyle w temacie :)

klaudiarollers | 04.04.2013 18:50

maciek, to już wiesz dlaczego mamy jedne z najlepszych derbów na świecie, a nie jakieś tam marne typu legia-polonia ( lech-warta .. koziołku

klaudiarollers | 04.04.2013 18:54

ucięło mi pół tekstu xd

maciek, to już wiesz dlaczego mamy jedne z najlepszych derbów na świecie, a nie jakieś tam marne typu legia-polonia ( lech-warta .. koziołku ;* ) Kraków zyje piłką nożną i to fajne miasto nie byłoby takie samo bez tych dwóch nienawidzących się druzyn, a psychole zawsze byli i będą ..

maciek95 | 04.04.2013 19:42

koziołeKKS04
Czyli mam rozumiec, ze uwazasz sie za Polaka ale nie obchodzi cie gdzie jest stolica?? jakby stolica była w Moskwie to też bys powiedział:co to ma za znaczenie, ja sobie żyję w tym Poznaniu i nic mnie to nie obchodzi? na szczęście takich "patriotów" zawsze była mniejszość, ale teraz niestety się to zmienia (nawet wsród kibiców jak widać!!)
klaudiarollers
Legia-Polonia to były kiedyś derby... Teraz po połączeniu się tego klubiku z groclinem nie jest to już to samo. Lech-Warta to tez, racja, nie są wielkie derby (ponoć obie ekipy się w miarę tolerują). Ja nie kwestionuję samych derbów Krakowa, bo sam z przyjemnoscią je ogladałem, tylko że tak powiem, krakowskie ekipy. Psychole byli i bedą, ale nie znaczy to, ze mają byc akceptowani przez ogół. A tak własnie jest w Krakowie (jak i również zgody Krakowskich klubów są za to odpowiedzialne). Prawda jest taka, ze tylko ( z większych klubów) Wisła i KSC nie podpisały paktu Poznańskiego, a ALC nie zgodziły się na zawieszenie broni na kadrze. I nie dosć na tym, ze latają z nozami po mieście, ale tez zabijaja kibiców innych druzyn a potem to jest akceptowane i chwalone przez reszte kibiców!! Np fani twojej ukochanej Wisełki po zabiciu "Małpy" spiewali "rachu, ciachu małpa w piachu", ze nie wspomnę o napisach pod domem "Człowieka" itp. Cracovia tez nie lepsza-na meczu KADRY zabili 18 letniego kibica Pogoni Szczecin (pamiętamy!!!). I uwazasz, ze to jest w porządku?? To nie jest jakis tam margines, to jest niemalże ogół kibiców!!

~koziołeKKS04~ | 06.04.2013 15:07

maciek95
Jestem lokalnym patriotą i jestem z tego dumny :) Co nie znaczy, że nie szanuje naszego państwa... jestem Polakiem, nie wstydze sie tego, jak najbardziej utożsamiam sie z barwami i symbolami narodowymi, sprawy ojczyzny nie są mi obojętne... ale taki wielki 'patrotyzm' na pokaz na pewno mnie nie dotyczy. PSYCHOLE A KIBOLE TO RÓŻNICA I KAŻDY KLUB MA ZARÓWNO JEDNYCH JAK I DRUGICH. Niestety masz takie przeświadczenie że w Krakowie 80% lata z nożami po mieście i najchętniej powybijaliby się nawzajem... Nienawiść, mocne słowa itd, to wszystko jest potrzebne bo dzieki temu są większe emocje, ale każdy normalny człowiek o zdrowych zmysłach wie gdzie jest granica.

Tak Klaudia - mecze Kolejorza z Wartą nawet trudno nazwać derbami. Mamy dwa kluby, które żyją w zgodzie i nawet dobrze sobie życzą, to jakiś wyjątek na skalę światową :D Jedyne derby w Polsce, które budzą u mnie jakieś emocje to właśnie mecze moich kochanych Pasiaków z... no z tym twoim klubem, heheh :*

klaudiarollers | 06.04.2013 21:11

dla mnie, klatoliczki, zabijanie innych ludzi nigdy nie będzie w porządku i głównie zostają zabici ci, którzy są wciągnięci w ten psychiczny świat nożowników. Przecież większość kibiców cracovii i Wisły żyje ze sobą na codzień w pracy, szkołach itd i mamy się dobrze nikt nikogo nie zabija a nawet się lubimy, bo jak można odrzucać spoko kolege tylko dlatego że woli inny klub. Owszem, dogryzamy sobie ale nie prowadzi to nawet do bójki a co dopiero do 'walki na noże', Jak media dojdą do głosu to już wogóle każdy kibic Wisły/Cracovii chodzi z nożem i zabija każdego kogo spotka na krakowskiej drodze ..



ligapolska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
31.05 16:58
31.05 14:24
30.05 21:53
30.05 19:20
30.05 16:52