vs
1
:
0
04 grudnia 2011 r.| 17:00


Strzelcy

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaDawid Piasecki
  • Widzowie14 830

Relacja

Wisła skromnie ograła Widzew dodał: maaarcin | źródło: LigaPolska.pl | 04.12.2011 19:08

Wisła skromnie ograła Widzew

Gwetan Genkow  |  fot. ASInfo

Drugie zwycięstwo z rzędu w lidze odniosła w niedzielę Wisła Kraków. Podopieczni Kazimierza Moskala skromnie 1:0 pokonali przed własną publicznością Widzew Łódź. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Bułgar Cwetan Genkow.

Pierwszy strzał w meczu oddali goście. W siódmej minucie do piłki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego doszedł Abbes, ale uderzył niecelnie. W odpowiedzi z dystansu próbował strzelać Wilk, ale uczynił to z podobnym efektem. W kolejnych minutach dwukrotnie interweniować musiał Pareiko.

Wisła dłużej utrzymywała się przy piłce, jednak nic z tego nie wynikało. Jej akcje kończyły się na defensywie Łodzian, którzy czekali na okazję do wyprowadzenia groźnych kontr. Na dobrą sytuację trzeba było czekać do 33. minuty. Ładnie technicznie uderzył Boguski, ale świetną interwencją popisał się Mielcarz.

Chwilę później bramkarz Widzewa musiał jednak wyciągać piłkę z siatki. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, strzelać próbował Diaz, ale został skutecznie zblokowany. Piłka spadła jednak na czwarty metr, gdzie do piłki wyskoczył Genkow i głową skierował ją do siatki.

Widzew w pierwszej połowie odpowiedział tylko raz. Cztery minuty przed przerwą z dystansu mocno uderzał Budka, ale futbolówka przeszła obok słupka. Ostatecznie na przerwę w lepszych humorach mogli schodzić gospodarze.

Dwie minuty po wznowieniu gry powinna paść druga bramka dla Wisły. Po ładnie wyprowadzonej akcji, w świetnej sytuacji znalazł się Boguski, ale z kilku metrów trafił prosto w bramkarza. W 59. minucie bliski trafienia do siatki był Małecki, po którego strzale głową z ostrego kąta futbolówka trafiła w słupek.

Widzew nie potrafił poważnie zagrozić bramce Wisły. Celnie uderzał jedynie Bieniuk, ale bez problemów piłkę złapał Pareiko. Zdecydowanie częściej uderzali gospodarze, ale po strzałach Ilieva, Genkowa i Bitona piłka mijała bramkę Widzew.

Ciekawiej zrobiło się w samej końcówce meczu, kiedy do ataku ruszyli goście. Podopiecznym Radosława Mroczkowskiego zabrakło jednak precyzji. Tym samym kolejne trzy punkty na swoje konto zapisała Wisła.

Wisła Kraków - Widzew Łódź 1:0 (1:0)
1:0 Genkow 33'

Pełna statystyka meczu
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 8 komentarzy

Joker | 05.12.2011 23:40

No, ale na szczęście nie możecie, choć na pewno możecie się cieszyć, że tylko 1:0;)

Blanca | 05.12.2011 23:37

Ale nie wykorzystała i gdyby nie koszmarny błąd wynikający z braku porozumienia między obrońcami i bramkarzem wszyscy moglibyśmy cieszyć z bezbramkowego remisu.  

Dobre występy zaliczyli młodziaki Stępiński i Bartkowski, który już od kilku spotkań spisuje się na plus.

Pozdro

damianmatrix | 05.12.2011 23:01

Gdyby wisła wykorzystała sytuacje było by  3 4  do zera  brawo Moskal oby nie zatrudnili w przerwie innego trenera

Joker | 05.12.2011 01:13

Akurat szczęścia to mieliście bardzo dużo, bo Wisła w drugiej połowie miała przynajmniej 3 setki, które powinny się skończyć gole... Już na samym poczatku 2. połowy Boguski powinien dobic Widzew, bo miał przed sobą cała bramke i bramkarza stojącego na jej środku i akurat pech chciał, że Boguś własnie w to miejsce skierował piłke... Pecha miał Mały, bo tu centymetry decydowały, że piłka odbiła się od słupka w ten a nie inny sposób... Biton też miał super okazje, własciwie sam na sam i się także neistety pomylił...
Kaziu poprawił i to zdecydowanie gre (a jednak potrafimy prowadzić gre, grajac krótkimi podaniami po ziemii), mamy w każdym meczu dużo okazji, lecz na razie brakuje skuteczności i tego to już się chyba nie dopracuje w tej rundzie... Zostały 2 mecze i trzeba je koniecznie wygrać, zwłaszcza ten z Polonią, aby zima była w miare spokojna...
Bardzo mi się dziś podobał ten pressing dzięki, któremu odbieraliśmy bardzo szybko piłke Widzewowi... Szkoda, że Maor nie dostał dziś szansy, ale pewnie by wszedł gdyby nie kontuzja Osmana i koniecznośc jego zmiany...
Generalnie zagraliśmy dobry mecz, lecz bardzo nieskuteczny... Ale gra musi cieszyć, bo idzie to w dobrym kierunku, zwłaszcza gra defensywna całego zespołu wygląda coraz lepiej...

aro507 | 04.12.2011 19:43

Oglodając bramke dla Wisły zastaniawiałem sie trzebu Oziębała nie wyskoczył do tej piłki?!!

Niestety nie mieliśmy tego szczescia co Wisła w 1 Kolejce i nie wyrównalismy, a bylismy bardzo blisko

W sobote trzeba wygrać z Górnikiem i spokojna Zima

maciek95 | 04.12.2011 19:38

ścisk sie zaczyna robić w czołówce...

marian_ | 04.12.2011 19:32

Krok po kroku Wisełka coraz wyżej w tabeli :) Wygrana z Polonią da jej miejsce na podium.

arsenal&wisla | 04.12.2011 19:11

Brawo Wisełko, zasłuzone zwyciestwo. Zrobilismy z Widzewem to czego nie potrafil Lech. Jeszcze 1 mecz do wygrania i spokojna zima przed Nami.

1
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Mamy przyjemność poinformować o wydaniu książki: „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny ...

czytaj