Dramatyczny remis Śląska! dodał: pmamczak | źródło: LigaPolska.pl | 04.03.2012 16:31

Dramatyczny remis Śląska!

Stadion Widzewa Łódź  |  fot. Brovcu (Wikimedia Commons)

W pierwszym niedzielnym meczu 20. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Widzew Łódź zremisował 2:2 (1:1) ze Śląskiem Wrocław. Mistrzowie jesieni pozostają zatem ciągle bez zwycięstwa w rundzie wiosennej. Nowym liderem - Legia Warszawa.

- Przystępujemy do meczu z Widzewem po ciężkim do zniesienia rezultacie odniesionym w spotkaniu z Legią. Mam nadzieję, że fizycznie jesteśmy odbudowani. Potwierdzają to wyniki ostatnich testów, które pokazały, że jesteśmy w dobrej formie fizycznej, szybkościowej i kondycyjnej - zapowiadał przed spotkaniem trener wrocławian Orest Lenczyk, który w Łodzi mocno przemeblował skład swojej drużyny.

W porównaniu z ostatnim meczem z Legią "Oro Profesoro" wprowadził aż pięć zmian. Za Mariana Kelemena, Mateusza Cetnarskiego, wykartkowanego Dariusza Pietrasiaka oraz nowych Patrika Mraza i Dalibora Stevanovicia zagrali Rafał Gikiewicz, Piotr Ćwielong, Marek Wasiluk, Mariusz Pawelec i Johan Voskamp.

Już w 8. minucie niedzielnego spotkania fantastycznym strzałem z rzutu wolnego popisał się Dudu Paraiba. Brazylijczyk, który w przewie zimowej łączony był ze Śląskiem, przymierzył z około 30 metrów. Przytomnie w bramce interweniował jednak Rafał Gikiewicz.

Kilka minut później dobrą okazję strzelecką miał Marek Wasiluk. Po wrzutce z rzutu rożnego stoper gości uderzył jednak minimalnie niecelnie. W rewanżu zakotłowało się pod bramką gości. Po fatalnym błędzie obrońców Śląska sporo czasu na rozegranie akcji miał w szesnastce Gikiewicza Krzysztof Ostrowski.

W 20. minucie gry rzut wolny dla Śląska wykonywał Sebastian Mila. Kapitan wicemistrzów Polski dośrodkował w pole karne, a wprost w Macieja Mielcarza uderzył Johan Voskamp. Do odbitej przez golkipera łodzian piłki dopadł Marek Wasiluk i pewnym strzałem wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.

Tuż przed przerwą wyrównał Widzew. Po rzucie rożnym dla Śląska długim podaniem do Mindaugasa Panki popisał się Krzysztof Ostrowski. Litwin ograł Mariusza Pawelca, ale jego strzał został zablokowany. Dobitkę na bramkę zamienił jednak Princewill Okachi.

W drugiej połowie tempo gry nieco spadło. Obie drużyny grały dość asekuracyjnie i niedokładnie.

W 62. minucie na boisku wszedł Łukasz Madej, który zastąpił Piotra Ćwielong. "Pepe" opuszczając plac gry nie podał ręki trenerowi Lenczykowi. Jego zachowanie może dziwić tym bardziej, że zagrał w Łodzi wyjątkowo słabe zawody.

Niecały kwadrans przed końcem meczu fatalny błąd popełnił wprowadzony chwilę wcześniej Piotr Mroziński. 19-letni pomocnik Widzewa stracił piłkę na dwudziestym metrze przed bramką gospodarzy, a z prezentu po profesorsku skorzystał Łukasz Madej. Wychowanek ŁKS-u uciszył tym samym publiczność, która wcześniej intonowała w jego kierunku wulgarne przyśpiewki.

W piątej minucie doliczonego czasu gry rajd prawą stroną przeprowadził Panka. W ostatniej akcji niedzielnej potyczki Litwin wycofał piłkę do Przemysława Oziębały, który odmienił losy pojedynku i zapewnił cenny punkt Widzewowi.

Widzew Łódź - Śląsk Wrocław 2:2 (1:1)
0:1 Marek Wasiluk 20'
1:1 Princewill Okachi 42'
1:2 Łukasz Madej 78'
2:2 Przemysław Oziębała 95'
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

Joker | 05.03.2012 01:23

Śląsk w bardzo frajerski sposób zremisował ten mecz...
Nie wiem jak mozna stracic dwa gole na wyjeździe z kontry w sytuacji gdy się prowadzi najpierw 1:0, a potem 2:1! To jest piłkarski kryminał... Fatalnie się ta runda na razie układa dla Sląska, ale mysle powoli zaczną grac swoje, bo widze, że Lenczyk już wraca do starej taktyki i dobrze, bo dziś już zwycięstwo było bardzo blisko...
W sumie tym potknięciem Śląsk niejako włączył jeszcze Wisłe do walki o tytuł mistrzoswki, bo z 10 pkt do lidera zrobiło się już tylko 8pkt, a bezpośrednie mecze z Legią i Śląskiem Wisła ma u siebie... No zobaczymy jak to się ułoży w następnych kolejkach, bo w naszej lidze ciężko coś przewidzieć, bo praktycznie każdy może wygrać z każdym...

maciek95 | 04.03.2012 21:57

Brawo dla Widzewa!!! LEGIA LIDEREM!!!!

HejSlask | 04.03.2012 16:53

rts
Uraziło cie słowo żydek ale na meczu swojej drużyny już nie byłeś?

RTS006 | 04.03.2012 16:45

WIDZEWSKI charakter-bravo chłopaki:):):)!!!

HejSlask | 04.03.2012 16:36

Co można powiedzieć po takiej końcówce.
Łezka po policzku płynie.
Czy wygrywasz czy nie ja i tak Kocham cie w moim sercu tylko Śląsk...
Hej Śląsk

Sheva26 | 04.03.2012 16:34

Brawo Widzew! Tak się walczy do samego końca. Już nie wierzyłem w remis a tu 95 minuta i jednak się udało. Legia po 20 kolejkach liderem ;-)
Śląsk na wiosnę słabiutko, 3 mecze i tylko 2 pkt w tym 1 zdobyty przy pomocy sędziego. Czyżby zespół z Wrocławia dostał zadyszki jak w poprzednich sezonach taka Jagiellonia czy Polonia Warszawa? Wszystko na to wskazuje a kolejne spotkania albo nas w tej tezie utwierdzą, albo ją obalą.

1
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Mamy przyjemność poinformować o wydaniu książki: „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny ...

czytaj