LE: Wisła nie dała rady dodał: maaarcin | źródło: LigaPolska.pl | 23.02.2012 20:52
Gervasio Nunez | fot. Rafał Rusek
Od początku spotkania gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Dłużej przy piłce utrzymywali się podopieczni Kazimierza Moskala, natomiast zespół Standardu grał mocno cofnięty, czekając na okazje do kontrataków.
Wiślacy starali się grać krótkimi podaniami, ale brakowało im zrozumienia w okolicy pola karnego rywali. W pierwszej połowie drużynie Białej Gwiazdy nie udało się stworzyć klarownej sytuacji do zdobycia bramki.
Standard bramce Wisły zagroził w 34. minucie. Wówczas z rzutu wolnego ładnie dośrodkował Pocognoli, ale Cyriac główkował obok bramki. Ostatecznie kibice w pierwszej połowie nie doczekali się ani jednej bramki.
Druga połowa od początku była ciekawsza, ale wiślacy w dalszym ciągu nie mieli pomysłu na to jak przedrzeć się przez defensywę rywali. Tymczasem w 58. minucie zza pola karnego na bramę Pareiko próbował uderzać Tchite, ale piłka minęła bramkę.
Pięć minut później Wisła doznała poważnego osłabienia, bowiem z powodu drugiej żółtej kartki boisko musiał opuścić Nunez. Na murawie nie było jednak widać liczebnej przewagi Standardu.
W 78. minucie Wisła stworzyła sobie dobrą okazję. Po dośrodkowaniu Meliksona z prawej strony boiska, piłka trafiła w polu karnym do Kirma, który jednak fatalnie skiksował przy próbie oddania strzału.
Wiślacy ambitnie walczyli do końca spotkania, często podejmowali duże ryzyko. Broniący się wieloma zawodnikami Standard skutecznie jednak powstrzymywał ataki Białej Gwiazdy. Wynik 0:0 utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego i z awansu mogli cieszyć się Belgowie.
Standard Liege - Wisła Kraków 0:0
Pierwszy mecz: 1:1. Awans: Standard
żółte kartki:
Standard - Bjarnason 32', Goreux 53', Cyriac 80'
Wisła - Nunez 32', Wilk 55', Pareiko 90+5'
czerwona kartka:
Wisła - Nunez 63'
Standard: Bolat - Pocognoli, Goreux (89' Gakpe), Felipe, Ciman - Gershon, Bjarnason, Buyens, Belhocine - Tchite (85' Batshuayi), Cyriac (90+3' Opare)
Wisła: Pareiko - Jovanović (76' Biton), Jaliens, Chavez, Diaz - Nunez, Wilk (87' Jirsak) - Iliev (67' Kirm), Garguła, Melikson - Genkow
Dodaj komentarz

Komentarze | 14 komentarzy
Joker | 24.02.2012 23:48
GCH
Widze, że Ty masz jedynie ochote troche dowalić Wiśle, a przy okazji mi...
No sorry, ale nie powiesz mi że te 2 czerwone kartki nie były wazne dla losów tego dwumeczu... Obie były dyskusyjne, jakby były sprawiedliwe to nic bym nie mówił...
I nie osmieszaj się, że awansował zespół lepszy na boisku (lepszy i to zdecydowanie to był APOEL)... To nie wiem jaki Ty dwumecz oglądałeś, bo Standard na pewno nie był lepszy... Poszczęściło się im z tym karnym w pierwszym meczu, a potem już się tylko bronili łącznie ze spotkaniem u siebie i wyprowadzali średnio groźne kontry i to dosyć rzadko, choć przez tak długi czas grali w przewadze... Jak to był lepszy zespół według Ciebie to ja nie mam pytań... Przeszli, bo sa takie przepisy, tyle...
Co do zasady bramek na wyjeździe to napisałem wyraźnie, że jest ona niesprawiedliwa i pisałem to wiele razy, zwłaszcza po dwumeczach gdzie wcale nie awansował zespół lepszy... Jak jest remis to jest remis...
I z tymi durnymi złośliwościami z łaski swojej skończ... UEFA nawet po takich ewidentnych wypaczeniach jak ręka Henry\'ego w meczu o awans do MŚ nie kazała powtarzać meczu, a co dopiero meczu \"jakiejś tam\" Wisły z Polski, którą sędziowie przekręcili w bardzo dyskretny sposób w białych rękawiczach...
pauluss | 24.02.2012 20:26
każde jest krytykowane :)))) nie cierpię przegrywać :)) a tu się wkurzyłem hehe ostro ale żebym tak krytykował ??? chyba pełni możliwości nie pokazałem .... co do Borka to mi się tak napisało :)) a że nic nie wynikało to widział każdy ... kibicem sukcesu hmmm ja tego sukcesu puki co nie widzę ;) ale może zobaczę :)))) .... pozdrawiam ;)
Bob | 24.02.2012 20:05
Joker i reszta nagle jojczą, o \"system bramek na wyjeździe\".
Panowie, teraz nagle Wisła odpada i się zaczyna marudzenie, że to nie sprawiedliwe etc.?
Jakby to było na odwrót i Wisła awansowała to nikt by nie pisnął słówkiem o tym.
Aha i skoro nagle kibice Wisły narzekają na ten \"system bramek na wyjeździe\", to co mają powiedzieć kibice Realu, gdzie Real właśnie odpadał kilka razy, z Monaco w LM 2003/2004 (4-2, 1-3), Bayernem (3-2, 1-2), z Union (4-3, 2-3).
GCH | 24.02.2012 18:14
No i co z tego, że to było parę lat temu. ,,Ręka Boga\" miała miejsce 26 lat temu, a wiele osób ją nadal przywołuje.Fakt Wisła wygrała 5-0, ale karny był na 2-0 i nieco ustalił mecz. Chcesz świeższego przykładu to proszę bardzo. Wisła - Litex i gol po karnym, którego jak nawet jak sam Andrzej Iwan mówił nie było.
,,Ale faworyt, który nie okazał się lepszy na boiksu, a gra dalej tylko dlatego, że dwóch sędziów wyrzuciło w obu meczach z boiska po jednym Wislaku\". Może jeszcze złożysz wniosek o wszczęcie śledztwa w tej sprawie?! Nie takie kontrowersje zdarzały i zdarzają się w futbolu, a UEFA jakoś nie specjalnie jest wzruszona.
Dlaczego piszesz, że faworyt nie okazał się lepszy na boisku. Właśnie, że się okazał. Wprawdzie w dwumeczu był remis, ale to jest zwycięski remis dla drużyny belgijskiej. Zasady wszyscy doskonale znali i Ty i piłkarze Wisły i nie protestowałeś przed meczem tylko teraz płaczesz nad rozlanym mlekiem. Sam przecież pisałeś, że zwycięzców się nie sądzi, a Standard czy tego chcesz czy nie jest zwycięzcą wedle przepisów, które zostały ustalone dawno temu. Śląsk - DU było 3-3 w dwumeczu,a więc remis i taką samą zasadą Śląsk wygrał jak wczoraj Standard, a wtedy ani jednym słowem nie wspomniałeś o niesprawiedliwości tej zasady. Widzę, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Mecz był prowadzony sprawiedliwie,a Ty nie możesz pogodzić się z odpadnięciem ukochanej Wisełki i marudzisz, czyli robisz coś co innym wytykasz, że sędzia dał jedną żółtą za dużą itd. itp.
Mecz się dawno skończył, UEFA nie nakazała jego powtórzenia (no chyba, że po twoim ewentualnym wniosku zmieni zdanie) i dalej gra Standard, a Ty możesz sobie pisać i płakać, że coś było nie tak. Tyle w tym temacie.
A i jeszcze jedno. Mam wrażenie, że traktujesz mnie jak wroga polskiego futbolu. Co najwyżej jestem wewnętrzną opozycją. Kiedy ganie to ganie, kiedy chwalę to chwalę.
Joker | 24.02.2012 16:38
GCH
Ale pojechałes z tym Beitarem:) Szkoda, że jeszcze jakiegoś meczu sprzed 10 lat nie wyciągnąłeś, poza tym tam było 5:0 i Beitar nie istniał na boisku, a karny był na 2:0 albo 3:0...
Dla mnie karny bardzo naciągany, a czerwona kartka to już kompletne nieporozumienie...
Na takiej zasadzie to co mecz byłoby pare karnych...
I co z tego, że awansował dalej faworyt? Ale faworyt, który nie okazał się lepszy na boiksu, a gra dalej tylko dlatego, że dwóch sędziów wyrzuciło w obu meczach z boiska po jednym Wislaku... To już bardziej zasłużył na czerwień tej pajac ze Standardu, który fikał do trenera Moskala! A dostał ledwie żółtko! Taka to była sprawiedliwość...
GCH | 24.02.2012 16:07
Ten wynik oznacza tyle, że do kolejnej rundy przeszedł może nie zbyt zdecydowany, ale jednak faworyt.
Standard to jak by nie było bardziej doświadczona drużyna od Wisły. W ostatnich 4 sezonach (wliczając obecny) Standard 3 razy grał na wiosnę w LE. Wisła ma tych batalii na wiosnę pięć ...
w całej historii. Odpaść ze Standardem to nie wstyd. Wisłą wczoraj nawet w bramkę nie strzeliła więc czego tu oczekiwać. Fakt, że gospodarze jakoś aktywni w ofensywie nie byli, ale oni strzelać nie musieli. Karny w Krakowie naciągany? Dla mnie nie. Prędzej czerwień dla Czekaja. Taki jest futbol. Jak Cleber strzelił w meczu z Beitarem gola z karnego, którego nie było to nikt nie protestował. Co do bramek na wyjeździe to tez nie jestem jakimś specjalnym zwolennikiem tej zasady , ale takie są przepisy i nie zachowujmy się jakby Wiślacy o nich nie wiedzieli.
Joker | 24.02.2012 15:51
pauluss
Ty to jesteś kibicem Wisły czy kibicem sukcesu i każde niepowodzenie jest u Ciebie bez litośnie krytykowane?
Borek się podniecał? Borek się nie podniecał tylko mówił jak było... Wisła grała dobry mecz, generalnie ten dwumecz był dobry w wykonaniu Wisły, zwłaszcza biorąc pod uwage, że graliśmy w sumie 90 minut w osłabieniu, po dwóch nazwijmy to dyskusyjnych czerwonych kartkach...
Fakt, że wczoraj stworzyliśmy ledwie 2 dobre sytuacje, ale Belgowie ich wiele więcej nie mieli, a w Krakowie też by nic nie strzelili jakby nie ten karny...
!ScOuReR! | 24.02.2012 10:52
Ten system bramek na wyjeździe zabija futbol, a włącza kalkulacje... Powinno być tak jak bodajże jest w Carling Cup, że nie liczą się bramki na wyjeździe, bo remis to remis.
pauluss | 24.02.2012 09:35
Nunez to matoł i tu nie ma gadania takich jak on to można przywieź na pęczki .... faul jego oczywisty a że za głupotę trzeba płacić to zapłacił on plus cały zespół ... Borek się podniecał że Wisła dobrze grała ale z tej dobrej gry nie wynikało NIC ..... No cóż po pucharku flache jestem w pałe przez indiańca teraz liga i puchar polski .....
Joker | 23.02.2012 23:46
Nunez, Nunezem, ale sędzia tylko czekał, aby wywalic za byle co jakiegoś Wislaka...
Sorry, ale co to był za faul że zasługiwał na drugie żółtko? Koleś sam się wmeldował w Nuneza, który nie wyciągał łap tylko stał w miejscu... Poza tym akcja szła dalej i sędzia tym sobie w ogóle nie powinen głowy zawracać...
W pierwszym meczu tez dyskusyjny karny i jeszcze bardziej dyskusyjna czerwień...
Także to w pewnym stopniu sędziowie przepchneli Standard do nastepnej rundy, bo niestety Belgowie na boisku nic nie pokazali... Grali w sumie w tym dwumeczu przez 90 minut w przewadze, a nawet jednej setki nie stworzyli przez ten czas, a gola strzelili po wątpliwym karnym...
Wisła prezentowałą o wiele więcej jakości, długo utrzymywała się przy piłce pomimo liczebnego osłabienia, ale niestety brakło, albo wykończenia, albo co częściej tego ostatniego podania...
Pomimo wszystko zespołowi trzeba pogratulować, bo zagrali 2 dobre mecze, w którzych generlanie przeważali, a okoliczności im raczej nie sprzyjały...
Musze pierwszy raz chyba pochwalić Jaliensa... Całkiem solidny mecz Holender zagrał, chyba najlepszy w barwach Wisły... Za to kolejne dobre spotkanie rozegrał Chavez, do Wilka, Pereiki, Jovanovicia, Diaza, Meliksona i Genkova też większych pretensji mieć nie można... Troche rozczarowali Iliev, Garguła, Nunez, a także zmiennicy Kirm i Biton, którzy nie podniesli poziomu gry i wiele dobrego nie wniesli...
Można było pewnie coś zrobić lepiej, ale i tak to był dobry dwumecz Wisły i można mieć spore wątpliwości czy awansował na pewno lepszy...
Zresztą ja mam wątpliwości o czym kilka razy pisałem co do sprawiedliwości tego systemu jeśli chodzi o bramki na wyjeździe... Bo jaby nie patrzeć w dwumeczu jest remis, a mimo to jeden zespół odpada... Ja wiem, że to jest po to, aby zmniejszyć liczbę dogrywek, i każdy przed dwumeczem wie jakie są zasady, ale wcale to nie wpływa na atrakcyjność spotkań (często gospodarz pierwszego meczu gra bardzo defensywnie), a i sprawiedliwość takiego rozstrzygnięcia jest znikoma...
maciek95 | 23.02.2012 21:56
szkoda, bo jak oglądałem 2 połowe, to mecz był wyrównany i Wisła miała dużą szanse awansować... PS. Nunez to kibic Standardu
Mayki | 23.02.2012 21:25
@M.A.T.I.S.Z: Racja. Nunez w pojedynkę zabrał awans Wiśle.
Visca el Barcel | 23.02.2012 21:12
Jednak Wisła pokazała,że nie ma jaj bo z takimi rywalami powinni sobie radzic,a Belgowie nie są już potęgą klubową nie do przejścia. tylko w przypadku Wisły jednak to możliwe...
Na koniec remis i dobre tyle do rankingu te pkt się przydadzą....
M.A.T.I.S.Z | 23.02.2012 20:56
Nunez ty idioto. Pozbawiłeś Wisły pucharów. Najpierw to tragiczne zagranie do Czekaja w pierwszym meczu a teraz ta czerwień. Dziękuję ci bardzo. A co do meczu to dzięki za walkę do końca.


Cracovia
GKS Bełchatów
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Lechia Gdańsk
Legia Warszawa
Łódzki KS
Podbeskidzie B.B.
Polonia Warszawa
Ruch Chorzów
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Arka Gdynia
GKS Bogdanka
Dolcan Ząbki
Flota Świnoujście
GKS Katowice
KS Polkowice
Kolejarz Stróże
Termalica
Olimpia Elbląg
Olimpia Grudziądz
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Polonia Bytom
Ruch Radzionków
Sandecja
Warta Poznań
Wisła Płock
Zawisza Bydgoszcz 







