Strzelcy
-
72'|Edgar Cani
4'|Mariusz Sacha -
84'|Edgar Cani
Kartki
-
75'|Jakub Tosik
90'|Piotr Koman -
91'|Robert Jeż
Skład
- 4|Marcin Baszczyński 1|Richard Zajac
- 1|Michał Gliwa 2|Tomasz Górkiewicz
- 24|Jakub Tosik 3|Ondrej Sourek
- 5|Djordje Cotra 24|Marek Sokołowski
- 21|Maciej Sadlok 13|Sylwester Patejuk 75'|

- 32|Bruno 28|Dariusz Łatka
- 18|Łukasz Trałka 11|Sebastian Ziajka
- 8|Robert Jeż 93'|
22|Matej Nather - 6|Tomasz Jodłowiec 5|Mariusz Sacha
- 22|Tomasz Brzyski 54'|
0|Adam Cieśliński 58'|
- 10|Daniel Sikorski 45'|
26|Bartłomiej Konieczny 36'|
- 29|Pavel Sultes 45'|
21|Piotr Koman 36'|
- 9|Edgar Cani 54'|
23|Robert Demjan 58'|
- 28|Łukasz Piątek 93'|
93'|
8|Piotr Malinowski 75'|
Pozostałe informacje
- SędziaHubert Siejewicz
- Widzowie3 000
Relacja
Cani katem Podbeskidzia dodał: Tomasz Lubczyński | źródło: LigaPolska.pl | 25.11.2011 19:52
Edgar Cani | fot. Konrad Boszko
Już w czwartej minucie na prowadzenie, czego chyba nikt się nie spodziewał, gracze Podbeskidzia. Dośrodkowanie z prawego skrzydła, zgranie głową Patejuka do Sachy, a ten głową pakuje piłkę do siatki. Bramkarz gospodarzy nie miał żadnych szans.
W 11 minucie swoją szansę miał Trałka, ale jego strzał został zablokowany. Do futbolówki dopadł jeszcze Jodłowiec, ale on uderza niecelnie. Jednakże najlepsza akcja Polonii została zmarnowana przez Baszczyńskiego, który fatalnie przestrzelił głową, po dośrodkowaniu Cotry.
Nieco później Sadlok nieźle przymierzył, ale nawet pomimo rykoszetu, Zając spokojnie złapał piłkę. Tuż przed przerwą dobrą sytuację zmarnował też Bruno, który znalazłszy się sam na sam z bramkarzem gości postanowił go lobować, jednak wyraxnie zabrakło mu do tego umiejętności.
Do przerwy goście prowadzili więc niespodziewanie w Warszawie 1:0.
Od początku drugiej połowy przeważał zespół Polonii. Najpierw Bruno uderzał o tyle mocno, co niecelnie, a w 51 minucie świetną piłkę w pole karne otrzymał Robert Jeż, ale nie potrafił on pokonać golkipera rywala, który choć z kłopotami poradził sobie w tej sytuacji.
W 63 minucie doskonałą akcję przeprowadziło dwóch rezerwowych graczy Polonii. Z boku boiska doskonale dośrodkował Pavel Szultes, a niepilnowany zupełnie w polu karnym Edgar Cani powinien był wyrónać, ale trafił wprost w bramkarza.
W końcu obudziło się Podbeskidzie, które musiał się liczyć, że z taką grą długo nie utrzyma prowadzenia. Najpierw, po błędzie w defensywie bliski szczęścia był Patejuk, później, zaś Demjan przymierzył z dystansu, ale nie na tyle dokładnie, aby zatrudnić bramkarza.
Cani próbował, próbował i wreszcie mu się udało. W 72 minucie z boku boiska ładną piłkę wrzucił Jeż, uderzał ją głową Bruno, jednak trafił tylko w poprzeczkę. Na szczęście dla kibiców stołecznego klubu do futbolówki dokoczył Cani i wpakował ją do siatki.
jednakże już chwilę później wszystko u napastnika Czarnych Koszul wróciło do normy - dośrodkowanie Jodłowca i fatalne wykończenie Edgara Caniego. Natomiast w 82 minucie niezmiernie bliski zdobycia gola był Baszczyński, tyle że byłoby to trafienie samobójcze.
Cani wprawdzie skutecznością dzisiaj nie grzeszył, ale koledzy z drużyny dostarczali mu piłkę za piłką i w końcu zaliczył on swoje drugie trafienie, kiedy to po złym wybiciu obrońcy, napastnik Polonii uderza praktycznie z linii rzutu karnego i daje prowadzenie gospodarzom.
Taki wynik utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego i Polonia, pomimo problemów, cieszyła się z trzech punktów.
Polonia Warszawa - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1 (0:1)
0:1 Sacha 4'
1:1 Cani 72'
2:1 Cani 84'
Pełna statystyka meczu
Rozgrywki
Kluby
Piłkarze
Dodaj komentarz

Komentarze | 8 komentarzy
Morrin | 26.11.2011 11:38
Sheva26
Spokojnie moze nie ma nas tylu co was, ale spokojnie nie chowamy sie po domach. Przyjedz np. Zoliborz to zobaczysz nasze szaliki
Sheva26 | 26.11.2011 11:13
Hej, ja tam nikogo nie biję, raczej stronię od agresji w fizycznym znaczeniu. Jak już ją mam wyładować to na Łazienkowskiej zdzierając gardło na maksa. No, ale wiemy nie od dziś, że Legia ma wielu agresywnych i niebezpiecznych kibiców. U niektórych piłka wyzwala po prostu zbyt wielkie emocje a miłość do swojego klubu czasem dyktuje nam irracjonalne zachowania.
Speq77 | 26.11.2011 10:42
Pewnie dlatego nie znasz bo biedni się chowają po domach bo byście ich pobili jak to w polskim zwyczaju pobić słąbszego :)
Sheva26 | 26.11.2011 08:58
Ja nie znam żądnych kibiców Polonii osobiście. Nie widzę w Warszawie na ulicach nikogo w ich koszulkach czy z szalikami. Nie widzę, żeby gdziekolwiek w mieście pojawiały się jakieś ich billbardy czy plakaty, czy graffiti. W dniu meczowym Legii Most Średnicowy jest oświetlony naszymi barwami a nie Polonii. Nie wiem, wszystko wskazuje na to, że w Warszawie jest tylko jeden zespół - LEGIA. No to nie wiem kto wygrał wczoraj z tym Podbeskidziem. W każdym razie szkoda.
Fenomeno Vero' | 26.11.2011 00:14
Inspektor Gadże: u mnie jest podobnie tylko cała rodzina za Wisłą Kraków!
Joker | 26.11.2011 00:11
Zasłużone zwycięstwo Polonii... Co prawda w pierwszej połowie marnie to wyglądało, ale jak w drugiej przycisneli Podbeskidzie to ich długimi minutami nie wypuszczali z połowy... Cisneli, cisneli, aż wycisneli te dwa gole... Kapitalną zmiane dał Cani... Miał 4 świetne sytuacje w tym wykorzystał 2, czyli bardzo przyzwoita średnia...
Jeż też wreszcie zagrał sporo dobrych piłek, i generlanie był to jeden z jego lepszych meczów w sezonie... Super wygladał Jodłowiec, który zadomowił się już na pozycji DM... Widać, że bardzo pasuje mu ta pozycja i spisuje się na niej lepiej niż na stoperze, zwłaszcza, że Tomek potrafi rozegrać piłke i ma inklinacje do gry ofensywnej, które na pozycji stopera cięzej mu wyeksponowac...
Inspektor Gadże | 25.11.2011 20:40
Polonia moja miłość !
Cała rodzina kibicuje Polonii od czasów przedwojennych.To jest prawdziwa Duma Stolicy.
Brawo Czarne Koszule !
Ding Dong KSP
Morrin | 25.11.2011 20:33
Brawo Polonia ! Brawo Cani ! Brawo rowniez dla Podbeskidzia, znakomita pierwsza polowa Gurali. Zaskoczyli nas ta szybka bramka. Polonia jednak rozkrecala sie z minuty na minute, lecz w pierwszej polowie walilismy glowa w mur. Jednak doskonale zmiany Zielinskiego uratowaly nam 3pkt. Swietne wejscie Sultesa, chlopak ma talent, musi tylko eksplodowac. Kilka akcji wykonal naprawde fajnych. Dodatkowo cieszy dobra dyspozycja Caniego, sadze ze w tym sezonie bedziemy mieli z niego jeszcze sporo korzysci. To wlasnie on strzela te najwazniejsze dla nas bramki, a to tez jest bardzo wazne. Bardzo slabo jednak defensywa. Baszczu zbyt czesto nie wyrabial sie. Sadlok jak zwykle przecietny. Na plus z bloku defensywnego jedynie Tosik. Fajnie sie prezentowal ten chlopak w ofensywie, oby dostawal wiecej szans. Dobrze rowniez Tralka, bardzo slaby Jodla. Bruno aktywny ale bez fajerwerkow, Jez przecietnie ale zagral kilka fajnych pilek jak ta do Bruno pod koniec 1 polowy.
Ogolnie pierwsza polowa bardzo, bardzo przecietna. Druga zas naprawde dobra. Przypomnial mi sie troche mecz z Legia. W pierwszej polowie piach, na druga czesc znow wyszlismy zmotywowani i zdobywamy 2 brameczki
KSP!


Cracovia
GKS Bełchatów
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Lechia Gdańsk
Legia Warszawa
Łódzki KS
Podbeskidzie B.B.
Polonia Warszawa
Ruch Chorzów
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Arka Gdynia
GKS Bogdanka
Dolcan Ząbki
Flota Świnoujście
GKS Katowice
KS Polkowice
Kolejarz Stróże
Termalica
Olimpia Elbląg
Olimpia Grudziądz
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Polonia Bytom
Ruch Radzionków
Sandecja
Warta Poznań
Wisła Płock
Zawisza Bydgoszcz 







