vs
0
:
0
24 lutego 2012 r.| 18:00


Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaSebastian Jarzębak
  • Widzowie2 720

Relacja

Bez bramek w Łodzi dodał: KMM | źródło: LigaPolska.pl | 24.02.2012 20:04

Bez bramek w Łodzi

Vytautas Andriuskevicius  |  fot. Konrad Boszko

W pierwszym meczu 19 kolejki T-Mobile Ekstraklasy ŁKS Łódź zremisował na własnym stadionie z Lechią Gdańsk 0:0. Goście przez niemal godzinę grali w osłabieniu, ponieważ czerwoną kartkę w 38 minucie zobaczył Andriuskevicius.

W pierwszych minutach inicjatywa należała do Lechii, której udało się oddać dwa strzały w kierunku bramki Lechii. Uderzenia Wiśniewskiego i Grzelczaka były jednak niecelne. ŁKS odpowiedział w 13. minucie, ale po centrze Łobodzińskiego nad bramką główkował Mięciel.

Prowadzenie dla gospodarzy mógł uzyskać siedem minut później Saganowski, który znalazł się w bardzo dobrej sytuacji, ale z bliska uderzył głową niecelnie. Ważnym momentem była sytuacja z 38. minuty. Wówczas drugą żółtą kartką ukarany został Andriuskevicius i Lechia musiała grać w dziesiątkę. W pierwszej połowie ŁKS nie zdołał jednak tego wykorzystać.

Pięć minut po przerwie ŁKS miał świetną okazję do objęcia prowadzenia. Zmarnował ją jednak Mięciel, którego strzał głową świetnie wybronił Pawłowski. W kolejnych minutach na boisku nie działo się wiele ciekawego.

W 66. minucie groźnie z około szesnastu metrów uderzał Bajić, ale piłka poszybowała nad bramą. W odpowiedzi tuż obok słupka sześć minut później uderzał Łobodziński. ŁKS nie był w stanie zaskoczyć grającej w osłabieniu drużyny Lechii i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

ŁKS Łódź - Lechia Gdańsk 0:0

Pełna statystyka meczu
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

Visca el Barcel | 25.02.2012 10:33

Marzy mi się,aby Lechia spadła z Ekstraklasy:)

Joker | 25.02.2012 00:02

Mecz generalnie był straszną kopaniną... Ale największy żart tego spotkania to druga żółta kartka dla Litwina:) Ludzie, jak za takie rzeczy będziemy pokazywać kartki to chyba zespoły będą kończyć w najlepszym wypadku w 8-osobowych składach... Ani to nie było przerwanie kontry, ani jakieś brutalne czy chamskie zagranie... Zwykłe przytrzymanie zastawiajacego się piłkarza, i jeszcze ten komiczny wyskok Szczota, jakby go siekierą z nóg ścieli...

Antonini | 24.02.2012 22:32

\"Pięć minut po przerwie ŁKS miał świetną okazję do objęcia prowadzenia. Zmarnował ją jednak Mięciel, którego strzał głową świetnie wybronił Mięciel.\" :D

1
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Mamy przyjemność poinformować o wydaniu książki: „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny ...

czytaj