Cracovia ratuje punkt w Łodzi dodał: maaarcin | źródło: LigaPolska.pl | 09.03.2012 19:57

Cracovia ratuje punkt w Łodzi

Hesdey Suart  |  fot. ASInfo

Remisem 2:2 zakończyło się kluczowe w walce o utrzymanie spotkanie pomiędzy zespołami Łódzkiego KS i Cracovii. Gospodarze nie mogą być zadowoleni z takiego rozstrzygnięcia, bowiem jeszcze do 60. minuty prowadzili 2:0. Grające z przewagą jednego zawodnika Pasy zdołały jednak uratować jeden punkt.

Spotkanie mogło się bardzo dobrze rozpocząć dla gospodarzy, jednak w szóstej minucie błędu defensywy Pasów nie zdołał wykorzystać Marek Saganowski. W kolejnych minutach nadal groźniejsi byli piłkarze Piotra Świerczewskiego. W 14. minucie Wojciecha Kaczmarka strzałem z dystansu próbował zaskoczyć Olegs Laizans, ale piłka minęła bramkę.

W 27. minucie doszło do bardzo kontrowersyjnej sytuacji. Prowadzący to spotkanie sędzia Paweł Gil podyktował rzut karny dla ŁKS-u, odgwizdując zagranie ręką Mateusza Żytko. Powtórki pokazały jednak, że doszło do tego przed polem karnym. Jedenastkę pewnym strzałem wykorzystał Saganowski.

W odpowiedzi bardzo groźnie uderzał Vladimir Boljević, ale dobrą interwencją popisał się Pavle Velimirović. Tymczasem w 33. minucie ŁKS podwyższył na 2:0. Po dośrodkowaniu Macieja Iwańskiego z rzutu wolnego, świetnym uderzeniem głową popisał się Artur Gieraga i bramkarz Cracovii po raz drugi musiał wyciągać piłkę z siatki.

Cracovia mogła zdobyć kontaktowego gola w 38. minucie. Wówczas, w wyniku nieporozumienia Piotra Klepczarka i Michała Łabędzkiego, w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Ntibazonkiza. Najlepszy zawodnik Cracovii za daleko jednak wypuścił sobie piłkę i został świetnie powstrzymany przez Velimirovicia. Ostatecznie w pierwszej połowie wynik nie uległ już zmianie.

Kilkadziesiąt sekund po wznowieniu gry w drugiej połowie, ŁKS powinien podwyższyć na 3:0. Sytuacji sam na sam z Kaczmarkiem nie wykorzystał jednak Saganowski. W 50. minucie gospodarze doznali poważnego osłabienia, bowiem drugą żółtą kartką ukarany został Klepczarek i musiał opuścić boisko.

Cracovia od razu ruszyła do ataku. W 58. minucie bliski wpisania się na listę strzelców był Hesdey Suart. Po jego soczystym uderzeniu z około 25 metrów piłka trafiła jednak w słupek. Bramkarz ŁKS-u skapitulował jednak dwie minuty później. Futbolówkę do bramki gospodarzy bezpośrednio z rzutu wolnego skierował Boljević.

W kolejnych minutach Pasy nadal atakowały. Przyniosło to efekt w 84. minucie. Wówczas po rzucie rożnym, piłka spadła na nogę ustawionego na szesnastym metrze Suarta, który celnie uderzył. Jak się okazało, była to bramka na wagę remisu.

Łódzki KS - Cracovia 2:2 (2:0)
1:0 Saganowski (k) 27'
2:0 Gieraga 33'
2:1 Boljević 60'
2:2 Suart 84'

Pełna statystyka meczu
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

niebieski79 | 10.03.2012 12:31

Brawo Cracovia za amibicje taki klub jak wy zawsze powinnien być w ekstraklasie

RTS006 | 10.03.2012 10:35

można powiedzieć że łks zremisował wygrany mecz-od pewnej minuty grali w 10 to mogli zrobić autobus na obronie i się bronić i by dowiezli wygraną-takie jest moje zdanie-co do stadionu to  jest tak że musi być przynajmniej 3 tys miejsc siedzących i oświetlenie i jest dopuszczany do rozgrywek

Joker | 10.03.2012 01:14

1973_ck
No ja nie wiem czemu akurat porównałeś Ruch i Korone do ŁKS-u... Rzadko się zgadzam z Maćkiem, ale tym razem ma racje...
Też nie mam nic do ŁKSu, ale jak kogos nie stać na Ekstraklase i gra na czymś takim co tlyko z nazwy jest stadionem to nie powinno go w tej Ekstraklasie być... I tu wychodzi nam jaki ten system licencyjny jest dziurawy, skoro zespół bez pieniedzy który bodaj od pół roku nie płaci pensji zawodnikom, a także nie ma porządnego stadionu gra w Ekstraklasie!

Meczu nie obejrzałem do końca, ale tak generlanie remis zaśłużony, aczkolwiek Gil nie byłby soba, jakby przynajmniej 2 wielbłądów nie zrobił... Karny dla Cracovii za reke bodaj Klepczarka ewidentny, a było to przy 0:0, a potem kanry dla ŁKSu, którego absolutnie nie miało prawa być, bo reka była poza polem karnym, a poza tym jeszcze dał kartke nie temu co powinien bo przewinił Żytko, a kartke zebrał Hosek... Kolejny popis nieudolnoości tego pana, ale nic mu nie robią, nie zawieszają i co kolejke wyznaczają do prowadzenia spotkań, które kosekwentnie wypacza swoją niekompetencją...

laskeiro | 10.03.2012 00:12

ciekawe jak się czuje saganowski który na początku drugiej połowy w stuprocentowej sytuacji zamiast podać do idealnie ustawionego kolegi i ustalić wynik meczu na pewne 3:0 strzelił nieudolnie w bramkarza...

1973_ck | 09.03.2012 23:58

Czyli twoim zdaniem Korona tez nie powinna grac albo Ruch?

maciek95 | 09.03.2012 22:40

Brawa dla Cracovii za walkę do końca, moze cudem się utrzymają... ŁKS natomiast jak dlamnie żenada, sorry, ale za każdym razem gdy patrzę na ten ich stadion to 1 myśl jaka przychodzi:to musi być 1 liga! po prostu tak biedne kluby nie powinne grać z Ekstraklasie, bo zanizają jej poziom. Nic nie mam do ŁKS,a le niestety dla dobra polskiej piłki powinni spaść...

1
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Mamy przyjemność poinformować o wydaniu książki: „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny ...

czytaj