Strzelcy
-
15'|Robert Jeż -
70'|Edgar Cani
Kartki
-
56'|Olegs Laizans
30'|Aleksandar Todorovski -
83'|Marcin Adamski
Skład
- 30|Bogusław Wyparło 1|Michał Gliwa
- 20|Artur Gieraga 3|Aleksandar Todorovski
- 8|Michał Łabędzki 4|Marcin Baszczyński
- 5|Marcin Adamski 13|Adam Kokoszka
- 2|Ronald Gercaliu 22|Tomasz Brzyski
- 14|Grzegorz Bonin 84'|
18|Łukasz Trałka - 3|Olegs Laizans 8|Robert Jeż
- 17|Maciej Iwański 76'|
29|Pavel Sultes 89'|
- 22|Robert Szczot 73'|
32|Bruno 71'|
- 10|Marek Saganowski 14|Władimir Dwaliszwili 79'|

- 11|Marcin Mięciel 9|Edgar Cani
- 25|Paweł Sasin 73'|
20|Aviram Baruchyan 71'|
- 32|Mateusz Stąporski 76'|
7|Paweł Wszołek 79'|
- 31|Seweryn Gancarczyk 84'|
24|Jakub Tosik 89'|
Pozostałe informacje
- SędziaDaniel Stefański
- Widzowie2 568
Relacja
Polonia wygrała w Łodzi dodał: maaarcin | źródło: LigaPolska.pl | 17.02.2012 19:52
Edgar Cani | fot. Konrad Boszko
W roli zdecydowanego faworyta do piątkowego spotkania przystępowały Czarne Koszule. Goście mogli jednak się obawiać o warunki do gry. W Łodzi niemal do ostatniej chwili trwały starania, aby płyta boiska była gotowa do gry. Ostatecznie sędzia Daniel Stefański i delegat PZPN uznali, że mecz może zostać rozegrany.
W obu zespołach od pierwszej minuty pojawiły się nowe twarze. Zdecydowanie więcej było ich w jedenastce zestawionej przez Piotra Świerczewskiego. W ŁKS-ie debiutowali Ronald Gercaliu, Grzegorz Bonin, Maciej Iwański oraz Olegs Laizans. Z kolei szansę występu w drużynie Polonii otrzymał Władimir Dwaliszwili.
W pierwszych minutach skazywani na porażkę gospodarze prezentowali się całkiem przyzwoicie. W polu karnym Polonii kilka razy zrobiło się niebezpiecznie. Jednak mecz ułożył się lepiej dla podopiecznych Jacka Zielińskiego, którzy objęli prowadzenie w 15. minucie. Po bardzo dobrym dośrodkowaniu Tomasza Brzyskiego, głową źle uderzał Edgar Cani. Piłka przypadkowo trafiła jednak do Roberta Jeża, który nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce w sytuacji sam na sam.
Po uzyskaniu prowadzenia Polonia spokojnie kontrolowała wydarzenia na boisku. Brakowało jednak groźnych sytuacji z obu stron. W zespole ŁKS-u z dystansu próbował uderzać Maciej Iwański, ale za każdym razem piłka mijała bramkę. Ostatecznie w pierwszej połowie wynik nie uległ zmianie.
Druga odsłona meczu rozpoczęła się od niecelnego strzału Dwaliszwiliego z przewrotki. Kilkadziesiąt sekund później do wyrównania mógł doprowadzić Marcin Mięciel, który po błędzie Adama Kokoszki znalazł się sam na sam z bramkarzem, ale nie zdołał go pokonać.
Z minuty na minutę coraz wyraźniejsza była przewaga Polonii. W 63. minucie bliski wpisania się na listę strzelców był Dwaliszwili, który uderzał po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale piłkę z linii bramkowej wybił Gercaliu. Cztery minuty później centymetrów zabrakło Edgarowi Caniemu, który po błędzie Marcina Adamskiego uderzał z ostrego kąta, ale trafił w słupek.
Albańczykowi udało się zdobyć dziewiątego gola w obecnym sezonie w 70. minucie. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska i przedłużeniu piłki przez jednego z partnerów, Cani z bliska wpakował ją do siatki. Polonia nie zamierzała jednak na tym poprzestawać. Gole mogli zdobyć także Sultes i Brzyski. Pierwszy w świetnej sytuacji zamiast uderzać, próbował jeszcze zagrywać do partnera, a strzał drugiego z rzutu wolnego na słupek sparował Wyparło.
Obraz gry nie uległ zmianie do ostatniego gwizdka sędziego. Kibice nie doczekali się kolejnych bramek. Dzięki tej wygranej Czarne Koszule awansowały na drugie miejsce w tabeli i pozostaną na nim przynajmniej do niedzieli.
Łódzki KS - Polonia Warszawa 0:2 (0:1)
0:1 Jeż 15'
0:2 Cani 70'
Pełna statystyka meczu
Dodaj komentarz

Komentarze | 7 komentarzy
BLAUGRANA_TSW | 18.02.2012 10:49
Dobry mecz Poloni ale bez wielkiej radości bo to był tylko rozbity ŁKS który napewno spadnie cóż szkoda...
pauluss | 18.02.2012 09:55
poleci pewnie ten ŁKS i tak ... jak nie zajmie premiowanego awansem miejsca do 1 ligi to wywala go za licencje .....
Joker | 18.02.2012 01:00
Nazwiska w ŁKS-ie bardzo zacne:) Szkoda, że tylko nazwiska, bo ani zespołu, ani formy na razie nie widać... Może się dotrą i za kilka kolejek zaczną coś grać, bo piłkarzy mają naprawde ciekawych, może poza stoperami... Zwłaszcza zadziwił mnie fakt, że do takiego biednego klubu przyszedł Gercaliu, czyli były reprezentant Austrii, uczestnik Euro2008... No, ale moje zdziwienie uległo znacznj redukcji gdy okazało się, że ten zawodnik od 1,5 roku nie zagrał ani razu w Ingolstadt, czyli zespole z końca 2.Bundesligi... Widać chłopak zanotował znaczny regres formy, plus wiele kontuzji i pewnie chce się tu odbudować, a stary nie jest, bo ma niespełna 26 lat...
Co do Polonii to na pewno nieźle wyglądali na tle bardzo słabego i niezgranego zespołu... Myślę, że po tym meczu nie można ich rzetelnie ocenić, aczkolwiek kilku piłkarzy jak Brzyski, Jeż czy Cani pokazało, że są w niezłej formie...
sandman5622 | 18.02.2012 00:11
No brawo. Kto wie może Polonia zostanie w 3, i sen Pana Prezesa Wojciechowskiego o Europie się spełni?
Ahmm | 17.02.2012 23:23
Prawda, że grali z ŁKS\'em a nie z Legią, ale jednak te niemal genialne zagrania Brzyskiego nie wynikały z błędów przeciwnika - dokładne podania i przerzuty, strzały z wolnych. Nie chcę popadać w hurraoptymizm i krzyczeć \"Brzyski na Euro!\", chociaż po cichu mam nadzieję że Tomek taką formę utrzyma. Bo tak grający boczny obrońca to prawdziwy skarb dla całej ligi, u nas wielu takich (szczególnie lewonożnych) to się raczej nie uświadczy.
Lech1922 | 17.02.2012 21:12
Ahmm
Ktoś powie świetny, mecz ktoś powie gra się tak jak przeciwnik pozwala ;) Natomiast ja myślę, że troche tego, trochę tego.
Ahmm | 17.02.2012 20:02
Ależ fenomenalny mecz Brzyskiego! Obie bramki po jego zagraniu, do tego mógł zaliczyć jeszcze 2 asysty o ile dobrze pamiętam. No i te 2 wspaniałe strzały z wolnego, szkoda że nie wpadło. Zawsze lubiłem tego zawodnika, ale nigdy nie sądziłem że jest zdolny do czegoś takiego. Pewny z tyłu, a z przodu to już było istne szaleństwo. Dawno chyba żaden boczny obrońca w naszej lidze nie rozegrał takiego meczu.
Polonia powinna zwyciężyć wyżej, chociaż ŁKS momentami wyglądał całkiem solidnie.
No i jeszcze kilka słów o nowym izraelskim pomocniku Czarnych Koszul. Grał chwilę, ale zaserwował parę takich podań, do których w naszej lidze zdolnych jest niewielu: Melikson, Stilic, Mila. Wydaje mi się, że będzie to potencjalna gwiazda ekstraklasy.


Cracovia
GKS Bełchatów
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Lechia Gdańsk
Legia Warszawa
Łódzki KS
Podbeskidzie B.B.
Polonia Warszawa
Ruch Chorzów
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Arka Gdynia
GKS Bogdanka
Dolcan Ząbki
Flota Świnoujście
GKS Katowice
KS Polkowice
Kolejarz Stróże
Termalica
Olimpia Elbląg
Olimpia Grudziądz
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Polonia Bytom
Ruch Radzionków
Sandecja
Warta Poznań
Wisła Płock
Zawisza Bydgoszcz 







