Strzelcy
-
24'|Rafał Wolski -
73'|Michał Kucharczyk
Kartki
-
22'|Danijel Ljuboja
22'|Piotr Klepczarek -
82'|Artur Jędrzejczyk
Skład
- 12|Dusan Kuciak 30|Bogusław Wyparło
- 2|Artur Jędrzejczyk 20|Artur Gieraga
- 6|Michał Żewłakow 8|Michał Łabędzki
- 15|Inaki Astiz 6|Piotr Klepczarek
- 14|Jakub Wawrzyniak 2|Ronald Gercaliu 78'|

- 27|Rafał Wolski 87'|
4|Wojciech Łobodziński - 25|Jakub Rzeźniczak 3|Olegs Laizans
- 5|Janusz Gol 17|Maciej Iwański 65'|

- 32|Miroslav Radović 59'|
15|Antoni Łukasiewicz - 22|Ismael Blanco 46'|
22|Robert Szczot 53'|
- 28|Danijel Ljuboja 10|Marek Saganowski
- 18|Michał Kucharczyk 46'|
14|Grzegorz Bonin 53'|
- 33|Michał Żyro 59'|
11|Marcin Mięciel 65'|
- 9|Nacho Novo 87'|
31|Seweryn Gancarczyk 78'|
Pozostałe informacje
- SędziaDaniel Stefański
- Widzowie20 424
Relacja
Legia wygrywa, Legia liderem dodał: maaarcin | źródło: LigaPolska.pl | 03.03.2012 17:37
Rafał Wolski | fot. Konrad Boszko
Zdecydowanym faworytem sobotniego spotkania na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej była Legia Warszawa. Każdy inny wynik niż zwycięstwo gospodarzy byłby ogromną niespodzianką. Niemniej jednak piłkarze Łódzkiego KS nie zamierzali łatwo oddawać punktów.
W pierwszych minutach ŁKS bardzo skutecznie bronił dostępu do własnej bramki. Grająca w ataku pozycyjnym drużyna Macieja Skorży nie potrafiła przedostać się pod bramkę strzeżoną przez Bogusława Wyparło.
Goście od czasu do czasu starali się zaskoczyć Legię kontratakami. W 16. minucie sporo problemów bramkarzowi gospodarzy sprawił Marek Saganowski. Napastnik ŁKS miał okazję także trzy minuty później, ale źle trafił w piłkę.
W 24. minucie dość niespodziewanie na prowadzenie wyszła Legia. Po szybkiej akcji, piłka przypadkowo trafiła do Rafała Wolskiego, który miał przed sobą tylko bramkarza. Młody pomocnik warszawskiej drużyny mocno uderzył w środek bramki, ale Wyparło nie zdołał odbić piłki.
Siedem minut przed przerwą Wolski mógł po raz drugi wpisać się na listę strzelców. Tym razem przegrał pojedynek sam na sam z doświadczonym bramkarzem ŁKS-u. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem Legii.
W pierwszym kwadransie drugiej połowy widowisko stało na bardzo słabym poziomie. Na bramkę z dystansu strzelać próbował jedynie Grzegorz Bonin, ale bramkarz Legii nie musiał w tych sytuacjach interweniować.
Ambitnie grający ŁKS szukał okazji do zdobycia wyrównującego gola. Bliski szczęścia był w 64. minucie. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła, Saganowski świetnie opanował piłkę w polu karnym, a następnie potężnie uderzył. Legię przed stratą bramki uratowała świetna interwencja Kuciaka i poprzeczka.
Kilka chwil później drugiego gola dla Legii mógł zdobyć Danijel Ljuboja, ale po jego strzale piłka trafiła tylko w boczną siatkę. W 72. minucie gospodarze mieli kolejną sytuację. Tym razem jednak Wawrzyniak zamiast uderzać, odgrywać jeszcze do kolegi z drużyny, który został zablokowany.
Kilkadziesiąt sekund później padła druga bramka dla drużyny Macieja Skorży. Tym razem piłkę w bramce umieścił Michał Kucharczyk, który pokonał Wyparłę mocnym uderzeniem z prawej strony pola karnego. Jak się później okazało, wynik nie uległ zmianie i Legia mogła zapisać na swoje konto trzy punkty.
Legia Warszawa - Łódzki KS 2:0 (1:0)
1:0 Wolski 24'
2:0 Kucharczyk 73'
Pełna statystyka meczu
Czytaj również
Dodaj komentarz

Komentarze | 5 komentarzy
Sheva26 | 04.03.2012 10:08
Co jeszcze warte uwagi w meczu?
Ano debiut Blanco, który nie był dla niego zbyt udany, myślę jednak, że potrzeba meczu lub dwóch i będzie cacy. Zachowanie Radovicia strasznie mi się nie podobało, cały mecz grał fatalnie, zamiast szukać prostych rozwiązań to kombinował i tracił piłkę, a jak był zmieniany to bez komentarza, mam nadzieję, że nie zaczyna gwiazdorzyć. Przyda mu się chyba kubeł zimnej wody i ława w następnym meczu. To samo Ljuboja, momentami był wręcz irytujący, z 10 razy na spalonym, każde podanie do niego to był spalony... Skorża moim zdaniem źle ustawił napastników. Blanco powinien być na szpicy a Ljuboja wchodzić z głębi pola, na odwrót to kompletnie nie zdawało egzaminu.
Kolejna sprawa to jak zawsze rewelacyjny doping przy Łazienkowskiej, pod tym względem to jest kibicowska Liga Mistrzów. Brawa też dla kibiców ŁKS, którzy przyjechali w sporej sile i ładnie to wyglądało. Niech się Śląsk uczy jak się gości przyjmuje!
Visca el Barcel | 04.03.2012 09:41
Szkoda,że więcej bramek nie padło może statystyka by się zwiększyła lekko...Legia liderem tylko pewnie do czasu,ale ja bym wolał dwa kluby na czele stawki...
Joker | 04.03.2012 01:34
Nie przepadam za Legia, ale w sumie troche to przykre, że pomiędzy liderem Ekstraklasy, a ostatnim zespołem na boisku wielkiej różnicy nie ma...
Tak naprawde to jakby ŁKS miał dziś więcej szczęścia, albo Legia mniej to mógłbyć remis, a może nawet 3 pkt dla ŁKS-u, bo oni swoje sytuacje też mieli... Zwłaszcza tej Sagana szkoda, bo zrobił wszystko perfekcyjnie...
maciek95 | 03.03.2012 22:02
niestety nie oglądałem meczu, ale najważniejsze jest to,że: mamy lidera! W Warszawie mamy lidera!!!
Sheva26 | 03.03.2012 17:42
Wynik lepszy niż gra, nie ma z czego być zadowolonym specjalnie. 2:0 i mamy pozycję lidera przynajmniej do jutra. Jedyne pozytywy w Legii to dobra gra Kuciaka i Wolskiego, reszta zespołu mało zaangażowana. Poza tym na brawa zasługują piłkarze ŁKS, którzy pokazali się z bardzo dobrej strony. Myślę, że z takim składem powinni się utrzymać w lidze.


Cracovia
GKS Bełchatów
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Lechia Gdańsk
Legia Warszawa
Łódzki KS
Podbeskidzie B.B.
Polonia Warszawa
Ruch Chorzów
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Arka Gdynia
GKS Bogdanka
Dolcan Ząbki
Flota Świnoujście
GKS Katowice
KS Polkowice
Kolejarz Stróże
Termalica
Olimpia Elbląg
Olimpia Grudziądz
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Polonia Bytom
Ruch Radzionków
Sandecja
Warta Poznań
Wisła Płock
Zawisza Bydgoszcz 







