vs
1
:
1
24 marca 2012 r.| 18:00


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaTomasz Musiał
  • Widzowie16 237

Relacja

Legia ponownie bez zwycięstwa dodał: maaarcin | źródło: LigaPolska.pl | 24.03.2012 19:52

Legia ponownie bez zwycięstwa

Marcin Żewłakow strzela bramkę Legii  |  fot. Konrad Boszko

W drugim ligowym spotkaniu z rzędu przed własną publicznością Legii Warszawa nie udało się odnieść zwycięstwa. Tym razem podopieczni Macieja Skorży podzielili się punktami z GKS-em Bełchatów. Legia prowadziła po trafieniu Rafała Wolskiego, ale do wyrównana zdołał doprowadzić Marcin Żewłakow.

Zobacz skrót meczu (video) >>

Galeria zdjęć (foto) >>

Spotkanie mogło się świetnie rozpocząć się dla gości z Bełchatowa, którzy mieli stuprocentową okazję w szóstej minucie. W sytuacji sam na sam z Dusanem Kuciakiem znalazł się Paweł Buzała, ale napastnik gości nie zdołał pokonać bramkarza Legii.

W kolejnych minutach inicjatywa należała do gospodarze, ale niewiele z tego wynikało. Podopieczni Macieja Skorży atakowali, ale brakowało im precyzji pod bramką przeciwnika. Groźniej zrobiło się dopiero w 22. minucie. Wówczas po podaniu Danijela Ljuboji przed szansą stanął Miroslav Radović, ale jego strzał obronił Łukasz Sapela.

w 26. minucie błąd popełnił Jakub Rzeźniczak, który zbyt słabo zagrywał piłkę do Kuciaka. Przejął ją Buzała, ale z ostrego kąta nie potrafił celnie uderzyć. Legia odpowiedziała dwie minuty później. Po dośrodkowaniu Ljuboji głową strzelał Janusz Gol, ale Sapela był na posterunku.

W 36. minucie swoje wysokie umiejętności potwierdził Rafał Wolski. Pomocnik Legii ładnie ograł dwóch rywali, następnie dość przypadkowo minął Macieja Szmatiuka i znalazł się sam na sam z Sapelą. Wolski pewnym strzałem w długi róg umieścił piłkę w siatce i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

GKS nie potrafił w żaden sposób odpowiedzieć w pierwszej połowie. Ze strony Legii celnie z rzutu wolnego uderzał jeszcze Ljuboja, ale bramkarz GKS-u nie dał się zaskoczyć.

Trener gości w przerwie zdecydował się na przeprowadzenie dwóch zmian. Na boisku zameldowali się doświadczeni Kamil Kosowski i Marcin Żewłakow. Jak się okazało, było to strzałem w dziesiątkę, bowiem w 57. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego pierwszego z nich, drugi ładnym strzałem głową doprowadził do wyrównania.

Legia nie potrafiła w żaden sposób odpowiedzieć. GKS pewnie rozbijał wszystkie akcje rywali, nie dopuszczając ich do sytuacji strzeleckich. Dopiero w 76. minucie mogło być groźnie, ale dośrodkowania z lewego skrzydła nie zdołał wykorzystał Ljuboja, który główkował nad bramką.

W 84. minucie Ljuboja ładnie uderzał zza pola karnego, ale Sapela efektownie odbił piłkę na rzut rożny. W doliczonym czasie gry gospodarze mieli jeszcze bramkową sytuację, ale po strzale Blanco piłkę pewnie złapał Sapela.

Legia Warszawa - GKS Bełchatów 1:1 (1:0)
1:0 Wolski 36'
1:1 Żewłakow 57'

Pełna statystyka meczu
Zobacz skrót meczu (video) >>
Galeria zdjęć (foto) >>
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

Visca el Barcel | 25.03.2012 10:52

W końcu zadyszka Legii dopadła...

Joker | 24.03.2012 23:10

Mnie ten wynik przesadnie nie dziwi, choć bardziej się spodziewałem, że to Bełchatów obejmie prowadzenie i dopiero Legia pod koniec wyrówna tak jak Wisła tydzień temu...
Jednak u siebie gdy się obejmuje prowadzenie nie wypada strcić punktów, zwłaszcza z zespołem tak defensywnie nastawionym...
Dla mnie wynik ekstra, mam tylko nadzieje że za tydzien zagramy jeden z lepszych meczów w tym sezonie i ogramy Legie, maksymalnie ułatwiajac droge do tytułu naszym ziomkom z Wrocławia:)

maciek95 | 24.03.2012 20:13

autobus w bramce GKS ultradefensywna gra gości, karny po faulu na Rado-nic nas nie usprawiedliwia. Mieliśmy mnostwo sytuacji, można było spokojnie 2:0 wygrac, ale czegoś zabraklo. Tylko czego? to już pytanie do trenera Skorży. I trzeba mieć nadzieję, że znajdzie na nie odpowiedź jak najszybciej, bo terminarz nie jest łatwy: 2 b trudne wyjazdy przede wszystkim do Łodzi i tego się najbardziej obawiam. łatwo też nie bedzie w Krakowie, ale wisła nie zagra na pewno autobusem w bramce wiec szans będą. No i jeszcze ciężki mecz z ruchem bo beda grac defensywnie cały mecz. Więc łatwo nie będzie. Pozostaje mi jutro trzymać kciuki za Lecha i remis albo wygraną Wisły z Ruchem.

1
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Mamy przyjemność poinformować o wydaniu książki: „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny ...

czytaj