vs
3
:
0
23 listopada 2011 r.| 18:30


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaDaniel Stefański
  • Widzowie14 654

Relacja

Legia goni Śląsk (foto) dodał: maaarcin | źródło: LigaPolska.pl | 23.11.2011 20:22

Legia goni Śląsk (foto)

Maciej Rybus  |  fot. Konrad Boszko

Kolejne trzy punkty na swoje konto zapisała Legia Warszawa, która w środowym zaległym meczu pierwszej kolejki pewnie 3:0 pokonała Zagłębie Lubin. Dla gospodarzy był to także ósmy kolejny mecz bez straty bramki. Dzięki tej wygranej Legia zmniejszyła do dwóch punktów stratę do prowadzącego w tabeli Śląska Wrocław.

Zobacz zdjęcia z meczu >>

Spotkanie bardzo odważnie rozpoczęli podopieczni Pavla Hapala, którzy w pierwszych minutach dwukrotnie zmusili do interwencji Dusana Kuciaka. Słowacki bramkarz Legii najpierw odbił piłkę po potężnym strzale Costy Nhamoinesu zza pola karnego, a następnie spokojnie ją chwycił po uderzeniu Arkadiusza Woźniaka.

Legia odpowiedziała strzałami Macieja Rybusa i Rafała Wolskiego, ale piłka nie zmierzała w światło bramki. W 15. minucie dobrej okazji nie wykorzystał Darvydas Sernas, a kilka chwil później Zagłębiu ponownie o sobie dał znać Wolski, który najpierw ładnie opanował piłkę, a następnie mocnym strzałem sprawił sporo problemów Aleksandrowi Ptakowi.

Podopiecznym Macieja Skorży udało się wyjść na prowadzenie w 19. minucie. Po ładnej wymianie piłki z Danijelem Ljuboją, w dobrej sytuacji znalazł się Rybus i umieścił piłkę w siatce. W kolejnych minutach kibice nie oglądali klarownych sytuacji. Zagłębie zaatakowało dopiero w końcówce pierwszej połowy. Kuciak musiał interweniować po strzałach Adriana Rakowskiego i Łukasza Hanzela, ale ostatecznie wynik do przerwy nie uległ zmianie.

W drugiej połowie Legia kontrolowała wydarzenia na boisku. Dziesięć minut po przerwie drugiego gola dla gospodarzy powinien zdobyć Miroslav Radović, ale mając przed sobą praktycznie pustą bramką fatalnie skiksował. Serb zrehabilitował się pięć minut później, wykorzystując sytuację sam na sam z Ptakiem po szybkim kontrataku i podaniu Rybusa.

Kwadrans przed zakończeniem meczu Legia prowadziła już 3:0. Drugą asystę w tym meczu zaliczył Rybus, który z prawej strony boiska dokładnie zagrał piłkę przed bramkę do Ljuboji, który nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce.

Gospodarze nie zamierzali na tym poprzestawać i nadal atakowali. Na listę strzelców mógł się wpisać Jakub Kosecki, ale z kilku metrów uderzył nad poprzeczką. Celnie uderzał z kolei Michał Kucharczyk, ale na posterunku był Ptak. Wynik 3:0 utrzymał się już do ostatniego gwizdka sędziego.

Legia Warszawa - Zagłębie Lubin 3:0 (1:0)
1:0 Rybus 19'
2:0 Radović 60'
3:0 Ljuboja 75'

Pełna statystyka meczu
Galeria zdjęć z meczu >>
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 21 komentarzy

Jimmy_FH | 25.11.2011 00:27

Joker, zmiany w naszym kraju zachodzą. Siłą rzeczy europeizujemy się, mam tylko nadzieję, że nie odbędzie się to kosztem utraty tożsamości narodowej i strawienia przez konsumpcjonizm.. Heh, ale my tu o piłce.. Gorzej niż było już nie powinno być.
Jedna jaskóła wiosny nie czyni ..ale wcześniej takich ptaków w ogóle nie było widać nad polskimi stadionami.
Po meczu z PSV zobaczymy, gdzie Legiunia stoi i jak działa nowa polska myśl piłkarska.

Pozdrawiam

Joker | 25.11.2011 00:08

Sheva26
Mecz z Widzewem w PP jest średnim przykładem, bo Widzew tam także zagrał rezerwami i to nie wiem czy nie bardziej głębokimi niż Legia, także dowiedzieliśmy się, że rezerwy Legii są mocniejsze od tych Widzewa, ale to raczej wiedzieliśmy już przed meczem:)
To, że Komorowski dostał dwa razy powołanie do reprezentacji to o niczym wielkim nie świadczy... Różni takie powołania dostawali z legendarnym Pazdanem i Zahorskim na czele... Postepy może i zrobił... Ze słabego grajak na sredniego, zresztą przy Żewłakowie większośc obrońców bedzie wygladac dobrze, bo to ogromny kapitał mieć takiego gościa obok siebie w defensywie...
Piłkarze Sląska to anonimy? No może dla kogoś kto tylko widzi jeden klub to są anonimy... Ale te anonimy w sporej części mają na koncie wystepy w reprezentacji Polski...


czes04
Uczymy się czytac i to predko... Napisałem w polskich realiach i nie wplataj mi tu wątków zagranicznych... Zreszta w bezpośrednim meczu widzieliśmy komu do kogo brakuje...
Nie ma sensu porównywać meczów Śląska z Rapidem w sierpniu do meczów Rapidu z Legią w październiku/listopadzie... To jest spory odcinek czasu... Być może w sierpniu Rapid był w wysokiej formie, a teraz już nie... Zresztą na początku meczu z Legią wypadł ich najlepszy zawodnik Roman, który zniszczył Śląska we Wrocławiu rozgrywając fantastyczny mecz (gol, asysta i generalnie świetna gra). Także nie ma co porównywać tych dwumeczów... Wszystko najlepiej widać w bezpośredniej konfrontacji...


Jimmy_FH
Jabym nie pisałem w Polsce o żadnym zdrowym futbolu, bo nauczony doświadczeniem wiem, że w naszej Ekstraklasie z ciągłoscią najlepiej nie jest...
Kilka lat temu Wisła grała kosmiczną jak na polskie warunki piłke, przez 3 sezony, ale konsekwenstnie ten zespół był osłabiany, bo trafiały się ofert zagraniczne, to samo było z Lechem, teraz moze byc tak z Legią, bo jestem więcej niż pewien, że po takiej udanej przygodzie w Europie znajdą się chętni na takich młodych piłkarzy jak: Żyro, Wolski, Rybus, Borysiuk czy nawet troche starszych typu Wawrzyniak, Gol czy Radovic i bedzie trzeba budowac wszystko od poczatku... Jóźwiak w Lidze+Extra powiedział, że w Legii nie ma piłkarza nie na sprzedaż...Zresztą w każdym polskim klubie tak jest...

Jimmy_FH | 24.11.2011 19:18

Joker, człowieku zwolnij. Nie napisałem że nikt tak dobrego futbolu nie grał od dawna w Polsce, tylko tak \"zdrowego\" = już teraz nieźle wyglądającego, ale w dodatku perspektywicznego. Bo dobra piłka była grana zarówno przez Lecha jak i przez Wisłę parę lat temu. Na całe szczęście w Legii coś właśnie się zaczyna, a nie osiąga apogeum. W końcu trendy w naszym kraju się zmieniają, mam nadzieję że za 2-3 sezony będziemy się sprzeczali o to czyi wychowankowie zgarną miejsca w przyszłości polskiego futbolu w następnych latach. Tego nasza liga potrzebuje.
Wracając do meczu, Sheva wszystko dobitnie ujął. To Legia była stroną dominującą, w piłce nożnej praktycznie nie istnieją 200% jednostronne widowiska. Bramka jest za duża, żeby nie trafić w nią przez 90 minut. Zagłębie nie tworzyło, oddali po prostu kilka sytuacyjnych strzałów po kontrach, tudzież po jakichś awanturach w polu karnym.

Pozdrawiam

czes04 | 24.11.2011 17:44

Joker
to czy ta kadra jest idealna to pokazał już Rapid .... najpierw pokazał ile brakuje Śląskowi do Europy, a później ile brakuje Śląskowi do Legii
A tak poważnie ....
Jeśli ktoś nazywa Astiza, Choto obrońcami średniego poziomu to ja zastanawiam się czy ta osoba sobie żartuje, a może jest niezrównoważona psychicznie. O ile Choto niszczą kontuzję i myślę, że niedługo pożegna się z Legią, to Astiz właśnie wczoraj pokazał, że jest fenomenalnym (jak na polskie warunki) obrońcą, nie widać było braku Komorowskiego.
Piszesz, że Śląsk ma kadrę idealną .... ( co zakwestionowałem na początku ;), ale powiedz mi który z tych zawodników poza Milą i Kazmierczakiem zdobywał jakieś trofeum, odniósł jakiś sukces? ( no chyba że jako sukces potraktujemy awans ze Śląskiem do Ekstraklasy ;)).
To jest drużyna pozbierana z dobrych zawodników ligowych, no właśnie, ale \"dobrzy\" to jeszcze trochę za mało jak na mistrzostwo. Czego od nich oczekiwać, kiedy żaden z nich wcześniej nawet nie pomyślał, że może zdobyć mistrzostwo ....
a zresztą już w poprzednim sezonie każdy \"wiedział\", że mistrzem będzie Jagiellonia i to chyba też jest dobry przykład ....

Sheva26 | 24.11.2011 17:33

Bilety kupowałem w normalnej cenie 58 zł, oczywiście są też zniżki. No, ale te ceny to na trybunę południową i północną (Żyletę) na pozostałe to już zdecydowanie wyższe kategorie, od 90 do 130 zł za bilet, no i sektory vip i loże, które nieźle się zaczęły sprzedawać, podobno niezła kasa na tym jest.

Druga jedenastka Legii zagrała w tym sezonie w PP przeciwko Widzewowi Łódź, wynik i przewaga na boisku były jednoznaczne. Astiz i Choto są w stanie w każdej chwili wyjść i zagrać na przyzwoitym poziomie, Komor gra w podstawowym bo zrobił ogromny postęp ostatnimi czasy, no i niezbyt jest średniakiem bo powołania do kadry otrzymuje on a nie zawodnicy Śląska, którzy w zasadzie w większości to anonimy, w których się na razie zbyt wiele nie mówi. Kiełbowicz na lewej wprawdzie wiekowy, ale w poprzednim sezonie zajęliśmy 3 miejsce głównie dzięki jego wrzutkom, w tym Wawrzyniak jest bezkonkurencyjny. W pomocy oprócz 3 defensywnych Gol, Borysiuk, Vrdoljak jest też młody Łukasik a na ofensywnym rewelacją stał się ostatnio Wolski, można brac też pod uwagę Ohayona, który szans na razie zbyt wielu nie dostał i być może już nie dostanie i zawodnik na tę pozycję będzie poszukiwany zimą, na tej pozycji grywa też Radović, zależy od taktyki i tego kogo ma do dyspozycji Skorża. Skrzydał to bezsprzecznie miejsce gdzie Legia jest najmocniejsza: Rybus, Żyro, Kucharczyk, Kosecki, wspomniany Radović no i Manu, który ostatnio z kontuzją się zmagał a początek sezonu miał świetny. Zostaje atak gdzie jest sam Ljuboja. Zobaczymy co z Hubnikiem, czekamy też na powrót do zdrowia kolejnego młodego talentu - Górskiego. Oczywiście zimą będziemy poszukiwać napastnika, jest już kilka nazwisk, m.in. Jankowski z Ruchu, Legionista z krwi i kości, zobaczymy.
Ciekawie się nam zapowiada koniec tego roku, zobaczymy kto będzie 1.

poskus6 | 24.11.2011 16:04

Sheva26

W jakiej cenie macie bilety na LE ???

Joker | 24.11.2011 16:03

Sheva26
Przesadzasz z tym autobusem... Oni akurat strali sie atakowac i oddali kilka groźnych strzałów... Autobus to był w wykonaniu Lechii...
Poza tym ja nigdzie nie napisałem, że Legia sobie nie klepała czy nie miała przewagi w posiadaniu piłki... Stwierdziłem jedynie fakt, że w pierwszej połowie był wyrównany mecz, a Legia stworzyła jedną dogodną sytuacje i tyle...
Z tymi dwiema równorzednymi jedenastkami to tez jest Twój wymysł... Jak zobacze to uwierze, bo na razie widze, że wielu piłkarzy jest nie do wyjęcia ze składu Legii i Skroża nic nie kombinuje i w sumie słusznie bo na razie dobrze idzie...
Skabie do Kuciaka brakuej wiele... Żewłakow nie ma żadnej konkurencji i jest zdecydowanie najlepszy... Pozostali 3 stoperzy to podobny, średni poziom i tu bez różnicy kto zagra, bo i tak szefem jest Zewłak, a oni mu tylko pomagaja... Na lewej obornie też specjalnej konkurencji dla Wawrzyniaka nie widze, bo chyba nie jest nią już wiekowy i coraz starszy Kiełbowicz...
Na prawej jest dóch w miare wyrównanych solidnych zawodników...
Jesli chodzi o DM to Legia ma 3 w miare wyrównanych i każdy z nich charakteryzuje się innymi cechami...
Na rozegraniu poza Wolskim nie ma nikogo bo przecnież nie ten Ohayon... Chyba, że Radovicia tam przesunąc jak czesto grywał...
Na skrzydłach obok Radovicia jest Rybus i Żyro, bo o Manu to raczej nie należy wspominać... W ataku poza Ljuboją żadnej wartościowej opcji nie ma... Kucharczyk miał momenty, ale ostatnio obniżył loty... Hubnikiem wszyscy się zachwycali, ale to żaden snajper... W zeszłym sezonie na 12 meczów trafił 2 razy, a teraz jest non stop kontuzjowany...
Także z tymi dwiema, a zwłaszcza równorzednymi jedenastkami to przesada...
Kuciak - Jedrzejczyk, Żewłakow, Komorowski, Wawrzyniak - Borysiuk, Vrdoljak - Radovic, Wolski, Rybus - Ljuboja > Skaba - Rzeźniczak, Astiz, Choto, Kiełbowicz - Manu, Gol, Wolski, Żyro - Hubnik, Kucharczyk... Przy założeniu, że wszyscy zdrowi, naturalnie...
Śląsk za to bardzo szeroką kadre... Choćby w środku pola moga grac tacy piłkarze jak Każmierczak, Mila, Cetnarski, Dudek, Elsner czy Sztylka, na stoperze: Fojut, Celeban, Pietrasiak czy Wasiluk, na skrzydłach Gancarczyk, Madej, Ćwielong czy Sobota, w aataku mają dóch równorzędnych napastników plus niezłego 3. atakującego Gikiewicza... Na bramce też mają dwóch b.dobrych bramkarzy... Na bokach obrony mogą grać Celeban, Pawelec, Spahić, Socha czy Wołczek... Na każdej pozycji mają przynajmniej 2 niemal równorzędnych zawodników! To jest kadra idealna, rzadko spotykana w polskich realiach!

Sheva26 | 24.11.2011 14:27

Joker
Niektóre z Twoich spostrzeżeń są słuszne, niektóre możesz sobie wsadzić w buty. W pierwszej połowie Zagłębie grało autobusem w obronie i próbowało kontrować, ale Legia miała sporą przewagę w posiadaniu piłki, wyczekiwała rywala, wymęczyła go, strzeliła gola, który skomplikował jego taktykę. W drugiej Zagłębie nie miało już nic do powiedzenia. Zmęczeni, pozbawieni koncepcji, zagubieni poruszali się po boisku tracąc piłkę przy 2-3 podaniu. Legia zaś klepała piłkę kapitalnie, momentami wręcz się bawiąc. Wygrała zasłużenie i w moim mniemaniu niżej niż mogła.
Co do Śląska to rzeczywiście spisuje się na razie nad podziw dobrze, szczerze to jestem zszokowany tym, że osiągają takie wyniki. Czasem decyduje ich dobra gra, czasem trochę szczęścia czy jak to nazwać (za przykład służy mi tu ostatni mecz z Lechią u siebie). Pisałeś, że mają taką silną ławkę rezerwowych. A mi się nie wydaje. Mają na niej ilu dobrych piłkarzy? 4-5? Sam nie wiem, myślę, że nie więcej. Legia ma taką ławkę, że może wystawić w lidze 2 różne składy. Mówisz o Radoviciu i meczu z Jagą... A pamiętasz mecz w Moskwie ze Spartakiem? Radović oglądał go w telewizji. A zespół podniósł się po stracie 2 goli, wygrał na trudnym terenie z rywalem teoretycznie dużo lepszym i dużo bogatszym. Fakt, że w ataku hegemonem jest obecnie Ljoboja, ale to ze względu na kontuzję Hubnika, który już wraca a zimą zostaniemy jeszcze wzmocnieni. W Legii wypada ze składu Komorowski to Skorża nie rwie sobie włosów z głowy, tylko ma problem kogo wystawić bo ma 3 mocne wariant. W meczu z Koroną Radović raczej nie zagra ze względu na lekką kontuzję, myślę, że go oszczędzą na mecz z PSV w środę. W jego miejsce zagra pewnie któryś z młodych piłkarzy (Kucharczyk, Kosecki) i na pewno Legia na tym dużo nie straci. Zespół się zgrywa, rozwija, idzie do przodu. Ljuboja nie rozumie się idealnie tylko z Radoviciem jak to było na początku sezonu, teraz w świetnych, technicznych wymianach piłki biorą udział wszyscy na boisku.
Śląsk z nami wygrał na początku sezonu u nas? No i co z tego? To jeden gorszy mecz, Legia była zmęczona, początek sezonu, nierówna forma. Powiedz, że to przypadek, że wyszliśmy z grupy w LE po 4 meczach. Powiedz, że to szczęście, że ciągniemy ostro na obu frontach grając mecze co 3-4 dni. Powiedz, że to przypadek, że od 8 meczy nikt nam gola nie jest w stanie strzelić.
Ja się nie napinam, jestem pełen pokory. Nauczyło mnie tego kilkanaście lat bycia kibicem, przeżywania wzlotów i upadków zespołu. Ale tak, jestem przecholernie dumny z tego jak w tej chwili gra mój zespół, jakie wyniki osiąga i z tego, że jestem kibicem właśnie LEGII.

Joker | 24.11.2011 12:52

Jimmy_FH
Akurat sobie z ciekawości obejrzałem pierwszą połowe i stwierdzam, że ona była wyrównana...
Rozumiem, że kibc Legii nie potrafi tego dostrzec, ale po pierwszej połowie to Zagłebie miało więcej celnych strzałów na bramke, a Legia po za klepaniem piłki i ta jedną piękną akcją bramkową niczego nie pokazała, także troche przesadny zachwyt... W drugiej ze skrótów, bo już całej nie oglądałem wnioskuje, że była miazga, co zreszta wcześniej napisałem...
A już pisanie, że takiego furbolu to nikt dawno nie grał jest śmieszne, chyba że ktoś interesuje się Ekstraklasą od dwóch sezonów... Ale i tak w tym wcale gorzej Śląsk nie gra... Moim zdaniem nawet lepiej... Kadre WKS tez ma niezwykle szeroką i Lenczyk sobie rotuje składem jak chce bez uszczerbku dla klasy zespołu... Śmiem twierdzić, że jakby Skorża posadził równocześnie na ławie Ljuboje, Rybusa i Radovicia to byłaby bida (mało tego, w Białymstoku nie było jedynie Radovicia i już Legia miała problem ze skleceniem jakiejś akcji)... A w Śląska poza Mila i Celebanem każdy jest do ruszenia i nie ma różnicy czy gra Diaz czy Voskamp, czy gra Madej czy Ćwielong itd, itd.
Także ja rozumiem, że się można zachwycac swoim zespołem, nawet przesadnie, ale nie należy lekceważyć rywali, zwłaszcza tych co maja więcej punktów, strzelają więcej goli i generalnie grają równiej... I chciałbym zauważyć, że w rundzie rewanżowej to Śląsk podejmuje Legie, więc tu kolejny plus dla Śląska, zwłaszcza że już ograł Was na Łazienkowskiej...

Sheva26 | 24.11.2011 12:09

Dla mnie kolo jest trochę dziwny, w profilu ma wpisany wiek 11 lat... No, ale nie wnikam, nie odpowiadam za niego. Nie ma się co napinać. Legia gra świetnie, znowu wygrywa, nie traci goli. Wszystko funkcjonuje tak jak trzeba. Obiektywnie patrząc jest to w tej chwili najlepszy zespół w Polsce, posiadający bardzo długą ławkę rezerwowych. Do końca roku gramy jeszcze 5 spotkań, dobrze by było wszystkie wygrać. 3 w lidze to musowo, w LE będzie ciężej, ale wierzę w swój zespół. Na PSV bileciki już kupione, na razie sprzedano 18k, myślę, że będzie komplecik i jak zawsze gorąca atmosfera.

poskus6 | 24.11.2011 11:56

Kró(L)owie Try

Cały tydzień wracałeś?

Pisz sobie co chcesz jesteś kibicem Legi, nie mogę mieć pretensji... ale po co ta napinka?

I o co chodziło ci nazywając Śląsk Malinowymi??? bo nie bardzo widzę związek?

Kró(L)owie Tryb | 24.11.2011 11:44

Ja po remisie z jagą wracałem z wyjazdu.A poza tym nie mam się czego wstydzisz,wtedy remis był sprawiedliwy.

poskus6 | 24.11.2011 11:08

Kró(L)owie Tryb

Aty gdzie byłeś po remisie z Jagą!!! Pomyśl dwa razy zanim komu coś wypomnisz !!!

poskus6 | 24.11.2011 11:05

Kró(L)owie Tryb

I po co zaczynasz napinke???

Pamiętasz swoje wypowiedzi przed 12 kolejką???

\"Liczę na efekt nowej miotły i zwycięstwo w derbach Zagłębia.Do boju miedzowi,pokonajcie malinowych i będzie gites. :)\"

\"Ja o Legię się nie martwię,przynajmniej mogę się emocjonować meczami w Lidze Europy,z takimi firmami jak choćby PSV.A Tobie jedyne co pozostaje to modlenie się o dobry wynik w spotkaniu ze słabym Zagłębiem.Zobaczymy co powiesz w poniedziałek...\"

Żebyś po meczu z Koroną znowu nie ucichł!

Jimmy_FH | 24.11.2011 01:07

Joker, ten mecz nie był w żaden sposób wyrównany. To że Zagłębie rozkopało się jako pierwsze, oddając kilka co najwyżej ciekawych strzałów o niczym nie świadczy. Była przepaść w kulturze gry, w stylu. Druga połowa była rozgrywana już tylko przez jedną drużynę. Cieszy ta pewność siebie i zespołowa gra z krwi i kości. To jest nasza siła. U nas każdy lutuje, każdy od czasu do czasu decyduje się wziąć na siebie decyzyjność w akcji. A z każdą kolejką wsparcie ze strony młodych rośnie w siłę. Nie ma po co się puszyć na razie, ale tak zdrowego futbolu w ostatnich latach w Polsce nie było. Drużyna współgra z kibicami. Poza tym szacun dla Maćka Skorży za wyciągnięcie mocnych, indywidualnych stron ze swoich zawodników. Gramy dynamicznie, szukając gry, tak gra się o wygraną. Kolejny świetny warszawski wieczór. Czekamy jeszcze na pomnik Kazia..
Panie Joker, skończ waść z tym krytykanctwem. Gołębie na Wawelu wykonują konstruktywniejszą robotę..

Pozdrawiam

1 |2
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Mamy przyjemność poinformować o wydaniu książki: „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny ...

czytaj