vs
2
:
2
16 lutego 2012 r.| 19:00


Strzelcy

Relacja

LE: Legia ze Sportingiem na remis dodał: maaarcin | źródło: LigaPolska.pl | 16.02.2012 20:54

LE: Legia ze Sportingiem na remis

Jakub Wawrzyniak  |  fot. ASInfo

Legia Warszawa dwukrotnie wychodziła na prowadzenie w pierwszym pojedynku 1/16 finału Ligi Europejskiej ze Sportingiem Lizbona, ale nie zdołała odnieść zwycięstwa. Pojedynek na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej zakończył się remisem 2:2, który przed rewanżem w bardzo dobrej sytuacji stawia drużynę Sportingu.

W pierwszych minutach dłużej przy piłce utrzymywali się piłkarze Sportingu. Legia grała bardzo ostrożnie, starając się przede wszystkim nie dopuszczać rywali do groźnych sytuacji pod swoją bramką. Podopieczni Ricardo Sa Pinto nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę Legii. Sporting praktycznie jedną groźniejszą sytuację stworzył w 16. minucie. Wówczas sprzed pola karnego uderzał Fernandez, ale piłka po rykoszecie minęła bramkę.

Od 20. minuty odważniej zaczęła grać Legia, której piłkarze atakowali rywali wysokim pressingiem. To zaczęło przynosić efekt w postaci sytuacji do zdobycia bramki. Prowadzenie dla Legii w 24. minucie powinien uzyskać Żyro, który po błędzie defensywy Sportingu, znalazł się sam na sam z bramkarzem, ale nie zdołał go pokonać.

Kilka minut później sprzed pola karnego potężnie uderzał Gol, ale piłka wysoko poszybowała nad poprzeczką. Podopieczni Macieja Skorży cały czas jednak atakowali. W 37. minucie Legia wyszła na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Rybusa z rzutu wolnego, piłka trafiła pod nogi Wawrzyniaka, który strzałem z kilku metrów trafił do siatki.

Sporting próbował odpowiedzieć i najgroźniejszą sytuację stworzył w 42. minucie. Wówczas z ostrego kąta piłkę mocno uderzył Carrillo, ale Kuciak zdołał ją odbić. Kilka minut później prowadzący to spotkanie arbiter zakończył pierwszą połowę.

Trzy minuty po przerwie Legia powinna prowadzić 2:0. Doskonałej okazji nie wykorzystał jednak Ljuboja, który przegrał pojedynek sam na sam z Rui Patricio. Sporting w dalszym ciągu nie potrafił sobie natomiast stworzyć klarownej sytuacji. W 56. minucie z rzutu wolnego celnie uderzał Fernandez, ale prosto w dobrze ustawionego Kuciaka.

W 59. minucie goście wywalczyli rzut wolny z boku boiska na wysokości pola karnego. Chwilę później kibice Sportingu mogli cieszyć się z wyrównującego gola dla swojego zespołu. Po dośrodkowaniu Fernandeza, obrońcy Legii nie upilnowali Carrico, który strzałem głową trafił do siatki.

Portugalczycy próbowali pójść za ciosem. Legia nie grała już tak skutecznie w defensywie, jak w pierwszej połowie. W 66. minucie zmuszony do interwencji był Kuciak, ale pewnie złapał piłkę po mocnym strzale Pereirinhy z dystansu.

W 79. minucie Legia przeprowadziła świetną akcję i ponownie wyszła na prowadzenie. Po prostopadłym podaniu Żyro, do ataku ruszył Wolski, a następnie zagrał wzdłuż bramki do wbiegającego Gola, który wpakował piłkę do siatki.

Gdy wydawało się, że podopieczni Macieja Skorzy mogą odnieść niezwykle ważne zwycięstwo, dwie minuty przed zakończeniem spotkania, Sporting po raz drugi wyrównał. Kuciaka świetnym uderzeniem z okolic narożnika pola karnego w długi róg pokonał Andre Santos. Bramkarz Legii nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję. W samej końcówce meczu, żadnej z drużyn nie udało się już przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, choć bliski trafienia do bramki był Insua.

Legia Warszawa - Sporting Lizbona 2:2 (1:0)
1:0 Wawrzyniak 37'
1:1 Carrico 60'
2:1 Gol 79'
2:2 Andre Santos 88'

żółte kartki:
Legia - Kosecki 81', Vrdoljak 90+3'
Sporting - Onyewu 45', Van Wolfswinkel 45', Insua 86'

Legia: Kuciak - Jędrzejczyk, Żewłakow, Komorowski, Wawrzyniak - Vrdoljak, Gol, Rzeźniczak (71' Wolski) - Żyro, Rybus (61' Kosecki) - Ljuboja (82' Hubnik)

Sporting: Rui Patricio - Onyewu, Polga, Insua, Joao Pereira, Schaars (46' Carrico), Izmailov (46' Pereirinha), Fernandez, Rinaudo, van Wolfswinkel, Carrillo (74' Andre Santos)

sędzia: Matej Jug (Słowenia)
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

~koziołeKKS04~ | 17.02.2012 12:46

Brawo Sporting, rewanż dla Portugalczyków ;)

Cyklop Dwu Oki | 17.02.2012 11:10

Przepraszam mialo byc (fryzjera)

Cyklop Dwu Oki | 17.02.2012 11:09

W Lizbonie dostana 3 do zera przejedzie Spoprting Frajera(7)

Real Madridista | 17.02.2012 08:34

Jedyna nadzieja w tym, że Legia gra wyjazdy lepiej.
Pzdr.

Alvalade | 17.02.2012 00:15

Sporting gra żałośnie jako zespół, uratowały umiejętności indywidualne. Dzięki nim skończyło się dużo lepiej niż z Maritimo ostatnio.
Murawa nie jest wytłumaczeniem.
Na pocieszenie niezły jak na grę wynik i gol malina Andre Santosa

Joker | 16.02.2012 23:38

Troche pechowy ten remis Legii...
Byli dziś jednak zespołem lepszym, niestety nie wykorzystlai kilku dobrych sytuacji, do tego stracili w bardzo prosty sposób 1. gola, bo na drugi ciężko było coś poradzić gdyż Andre Santos uderzył kapitalnie...
Ale potiwerdziło się to o czym pisałem przed meczem, że Sporting nie jest w najwyższej formie i to jest szansa dla Legii, która z tej szansy skorzystała tak średnio, ale jeszcze nic straconego... Choć wygrać nawet przy tak dysponowanym Sportingu na Alvalade będzie piekielnie trudno...
Bardzo mi się podobała akcja Legii na 2:1... Dobre wejście z głębi pola Gola (mały rym), a także świetne wyjście na pozycje Wolslkiego i bardzo ładna asysta, klasyczna patelnia do Janka Gola...
Braku Borysiuka kompletnie widać nie było, także można powiedzieć że Legia zrobiła dobry interes, bo pozbyła się średniego grajka za dużą kase... Gorzej będzie z Rybusem, bo to jednak jeden z głównych motorów napędowych Legii... Poza tym Rybus wykonuje właściwie wzystkie stałe fragmenty gry i to też będzie problem...

1973_ck | 16.02.2012 23:00

A moim zdaniem Legia da rade.

Visca el Barcel | 16.02.2012 21:33

Legia pokazała jak się gra w roli frajerów,a nawet gorzej,ale to norma...miec mecz na tacy i mogli dzś ograc Sporting nawet w postaci (3:0/3:1 to był by wymarzony wynik) tylko jakby taki człowiek jak ljuboja trafił sete,a tu powinien siedzieć gol jak nic....w rewanżu myślę,że Legioniści nie mają na co liczyc nie wykorzystali znakomitej szansy na awans bo w Portugalii się skończy tragicznie z takimi błędami...nic po za tym dwa razy się nie powtarza (mam namyśli dwumecz ze Spartakiem)...

Trynidator | 16.02.2012 21:10

Nie będę składał tak dobitnych gratulacji. Bo, pomimo ich dobrej dyspozycji ... wydolnościowej - rozluźnili się. Piękna akcja między Wolskim a Golem i to tyle. Trzeba popatrzeć na grę młodzieży ze Sportingu.....
Oby dalej lepiej poszło, oby Moskwa....

Pozdrawiam

1
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Mamy przyjemność poinformować o wydaniu książki: „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny ...

czytaj