Strzelcy
-
8'|Kew Jaliens -
40'|Dudu Biton (karny)
Kartki
-
7'|Jakub Wilk
36'|Gordan Bunoza -
34'|Luka Vucko
42'|Junior Diaz -
39'|Deleu
66'|Kew Jaliens -
76'|Ivica Iliev
Skład
- 24|Wojciech Pawłowski 25|Sergei Pareiko
- 26|Deleu 22|Marko Jovanovic
- 6|Luka Vucko 2|Kew Jaliens
- 2|Rafał Janicki 6|Gordan Bunoza
- 19|Jakub Wilk 15|Junior Diaz
- 8|Łukasz Surma 5|Maor Melikson 13'|

- 23|Marko Bajić 62'|
11|Gervasio Nunez - 11|Ivans Lukjanovs 76'|
28|Cezary Wilk - 16|Jakub Kosecki 17|Andraż Kirm 81'|

- 14|Piotr Wiśniewski 81'|
18|Cwetan Genkow - 9|Piotr Grzelczak 20|Dudu Biton 70'|

- 20|Lewon Hajrapetjan 62'|
77|Ivica Iliev 13'|
- 10|Tomasz Dawidowski 76'|
10|Łukasz Garguła 70'|
- 15|Adam Duda 81'|
13|Dragan Paljić 81'|
Pozostałe informacje
- SędziaMarcin Borski
- Widzowie19 704
Relacja
Zwycięski debiut Probierza dodał: maaarcin | źródło: LigaPolska.pl | 03.03.2012 19:51
Kew Jaliens | fot. ASInfo
Spotkanie rozpoczęło się od zaskakującego uderzenia Piotra Wiśniewskiego z dystansu. Piłka minęła bramkę Wisły w niewielkiej odległości. Tymczasem w czwartej minucie na prowadzenie mogła wyjść Wisła. Po błędzie gospodarzy piłka trafiła do Andraża Kirma, który miał przed sobą praktycznie pustą bramkę, ale uderzył obok słupka.
W ósmej minucie Wiśle udało się wyjść na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Gervasio Nuneza, strzelać próbował Junior Diaz, ale wyszło z tego podanie do wbiegającego na dalszy słupek Kew Jaliensa. Holenderski obrońca wpakował piłkę pod poprzeczkę bramki Lechii. Kilka chwil później bramkarza Lechii uderzeniem z dystansu sprawdził Nunez, ale Pawłowski był na posterunku.
W 13. minucie Wisła doznała osłabienia, bowiem boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Maor Melikson. Jego miejsce na murawie zajął Ivica Iliev. Po objęciu prowadzenia Wisła starała się kontrolować wydarzenia na boisku. Lechia nie miała żadnego pomysłu na to, jak przedostać się przez defensywę rywali.
W 30. minucie kolejnego strzału z dystansu próbował Nunez. Tym razem Argentyńczyk posłał piłkę tuż obok słupka. Ze strony Lechii odpowiedział Wiśniewski, ale bardzo nieudanie. Tymczasem w 39. minucie prowadzący to spotkanie sędzia Marcin Borski podyktował rzut karny dla Wisły, po tym jak uznał, że Deleu faulował Ivicę Ilieva. Powtórki pokazały jednak, że obrońca Lechii zdołał wybić piłkę. Z jedenastu metrów do siatki trafił Dudu Biton, zdobywając tym samym swojego dziesiątego gola w sezonie.
W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Podopieczni Pawła Janasa nie potrafili zagrozić bramce Wisły. Groźniej atakowali piłkarze Michała Probierza. W 61. minucie po raz drugi na listę strzelców próbował się wpisać Biton, który ładnie ograł Wilka, ale jego uderzenie z prawej strony pola karnego wybronił Pawłowski.
Lechia groźniej zaatakowała dopiero w 63. minucie. Wówczas z piłką w pole karne wpadł Lewon Hajrapetjan, ale jego podanie wzdłuż linii bramkowej nie znalazło adresata. Była to jednak jedna z nielicznych groźniejszych akcji gospodarzy.
Piłka częściej gościła pod polem karnym gospodarzy. Uderzać próbowali Kirm, Wilk i Iliev, ale wynik nie ulegał zmianie. W odpowiedzi z dystansu celnie strzelał Grzelczak, ale trafił prosto w bramkarza Białej Gwiazdy. W doliczonym czasie gry Wisła była bliska zdobycia trzeciego gola, ale po uderzeniu Nuneza piłka trafiła w poprzeczkę.
Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 0:2 (0:2)
0:1 Jaliens 8'
0:2 Biton (k) 40'
Pełna statystyka
Dodaj komentarz

Komentarze | 5 komentarzy
pauluss | 05.03.2012 22:15
hmmm .... czyżby Wiślacki walec Probierza ruszył ??? tak na prawdę dowiemy się tego w piątek ..... jedno pewne mecz z Lechią na plus bo wreszcie zwycięstwo :)))) ........ a i jeszcze jedno ..... A MY SWOJE !!!!!!!! LECHIA GDAŃSK !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wisła z Krakowa !!!!! to Lechii druga połowa !!!!!!!!!!
Visca el Barcel | 04.03.2012 09:39
No Lechia nadal z grą piachem ma szanse na spadke i to była by solidna nauczka dla polskiej piłki mając taki stadion grajac w 1 lidze...
M.A.T.I.S.Z | 04.03.2012 09:07
Widać, że Wisła przez te 2 dni ćwiczyła stałe fragmenty gry. Bramka po rzucie rożnym to widać, że było to wyćwiczone rozegranie choć trochę przypadkowe. Obrona dzisiaj dobrze zorganizowana co bardzo cieszy. Jeden z lepszych meczy Wisły w tym sezonie i mam nadzieję, że z Lechem zagramy równie dobrze lub jeszcze lepiej.
Joker | 04.03.2012 01:27
Sedziowanie jak sedziowanie... W sumie normalne jak na polską lige... Fakt, że tych kartek niewiadomo za co było sporo...
Ale generlanie wynik meczu nie został raczej wypaczony, bo Wisła była zdecydowanie lepsza... Lechijka niestety słabiutka... Troche więcej się po nich spodziewałem na własnym stadionie, aczkolwiek uczciwie mówiąc to zwycięstwa Wisły byłem niemal pewien, gdyż Probierz debiuty ma zwykle udane...
Zresztą było widać pare pozytywnych zmian pomimo, że Probierz przyszedł na 2 dni przed meczem, ale to jest jeden z tych trenerów, który potrafi wywrzeć na zespół swój wpływ bardzo szybko...
Przede wszystkim dosyć ciekawie rozwiązywaliśmy stałe fragmenty, a po jednym z nich strzeliliśmy gola... Widac także, że nie utrzymywaliśmy się na siłe długo przy piłce tylko raczej stawialiśmy na to, aby z ta piłka jak najszybciej przedostac się pod pole karne... Bardzo mi się także podobała organizacja gry w obronie... Bardzo pozytywny wystep obu stoperów... Zreszta Jaliens od poczatku rundy zadziwia mnie na plus... Boczni też bardzo solidnie...
Ciekawi mnie czy teraz będziemy częściej grać dwójka napastników, bo dziś to wyglądało średnio, bo obaj panowie za bardzo ze soba nie współpracowali... Ale się nie ma co dziwic, bo oni ze sobą grali bardzo rzadko, więc się pewnie jeszcze nie rozumieją za dobrze...
Największy minus tego meczu to kontuzja Maora... Oby to nie było nic powaznego, bo na Lecha musimy wyjść najmocniejszym składem... Trzeba zacząć punktowac regularnie, a nie od przypadku do przypadku, bo podium ucieknie...
ASR_LG | 03.03.2012 21:45
Sędzia szmaciarz jakich mało. Tego gnoja powinni do wypieprzyć. Kartki z kapelusza, pewnie celowe by wykartkować oba zespoły żeby legia miała łatwiej. Karny nie wiem skąd. Najlepsze dwie decyzje - dwóch piłkarzy Wisły walczy o piłkę w górze, nie dotyka jej żaden Lechista - piłka dla Wisły. Wislak fauluje przed polem karnym - rożny. Co za komedia. Mecz żenada.


Cracovia
GKS Bełchatów
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Lechia Gdańsk
Legia Warszawa
Łódzki KS
Podbeskidzie B.B.
Polonia Warszawa
Ruch Chorzów
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Arka Gdynia
GKS Bogdanka
Dolcan Ząbki
Flota Świnoujście
GKS Katowice
KS Polkowice
Kolejarz Stróże
Termalica
Olimpia Elbląg
Olimpia Grudziądz
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Polonia Bytom
Ruch Radzionków
Sandecja
Warta Poznań
Wisła Płock
Zawisza Bydgoszcz 







