Lenczyk: Czy jest mecz w sobotę? dodał: pmamczak | źródło: LigaPolska.pl | 16.02.2012 17:46

Lenczyk: Czy jest mecz w sobotę?

Orest Lenczyk  |  fot. Przemysław Mamczak

W sobotni wieczór na Stadionie Miejskim we Wrocławiu odbędzie się pierwsze wiosenne spotkanie T-Mobile Ekstraklasy - miejscowy Śląsk podejmie Ruch Chorzów. Poniżej prezentujemy zapis przedmeczowej konferencji prasowej z udziałem trenera lidera ligowej tabeli Orestem Lenczykiem.

- Czy jest mecz w sobotę? - zapytał Lenczyk na stracie czwartkowej konferencji, odnosząc się w ten sposób do ostatnich doniesień medialnych dotyczących odwołania meczu wrocławian.

- Przygotowaliśmy do rozgrywek 26 zawodników. Mamy dziewiętnastkę na mecz z Ruchem. Na sobotę nie są brani pod uwagę Krzysztof Wołczek, Amir Spahić, Łukasz Gikiewicz, Marek Wasiluk, Robert Menzel i Marcin Staszewski - dodał szkoleniowiec wicemistrzów Polski.

- Na Cyprze rozegraliśmy siedem gier towarzyskich. Wiedzieliśmy co robimy. Rozmawialiśmy z poszczególnymi zawodnikami. Są zawodnicy, którzy informują od razu Wrocław co się dzieje na obozie, wewnątrz drużyny i tak dalej. Ale to mnie nie interesuje.

- Wszystkie gry na Cyprze były bardzo wymagające pod względem fizycznym. Trochę mniej pod względem taktycznym. Na tym etapie przygotowań jestem z nich zadowolony. Udała się pogoda, nie było płaczu i próśb o ucieczkę z Cypru z powodu opadów deszczu.

- Dałem zawodnikom do zrozumienia, że graliśmy z zespołami anonimowymi. Nie znaliśmy rywali, a jeżeli kogoś kojarzono, to nie z gry w Chinach czy Korei. Jeżeli chodzi za to o Ruch, to zawodnicy w naszej lidze znają się jak łyse konie. Nie oczekujemy z ich strony jakieś niespodzianki, bo zmienią się prawdopodobnie tylko 2-3 pozycje.

- Mecze które Śląsk z Ruchem ostatnio wygrywał, „Niebiescy” grali dobrze, a może nawet bardzo dobrze. Piłkarze występujący w Chorzowie znają się z gry od kilku sezonów i to procentuje.

- Dwaj nowi piłkarze (Patrik Mraz i Dalibor Stevanović - red.) są wzmocnieniem zespołu, nie uzupełnieniem składu. Obaj dostawali szansę gry, dając nam odpowiedź na pytania o ich formę i przydatność do drużyny. Wszystko wskazuje na to, że obydwaj będą brani pod uwagę przy przygotowywaniu składu meczowego na Ruch. Jeżeli nie znajdą się w pierwszej jedenastce, to co najmniej w pierwszej trzynastce.

- Za kogo zagrają? Mieliśmy problemy z bocznymi obrońcami, mimo licznej grupy piłkarzy. Cały czas chodziło o jakość. Są w obronie zawodnicy którzy mogą grać nawet na trzech pozycjach, są też tacy którzy mogą grać tylko na jednej. Pod tym kątem będziemy ustalać meczowe kadry.

- Jestem w Śląsku dość krótko, ale na tyle długo, że miałem przyjemność porozmawiać z trenerami, którzy dali mi nieśmiało do zrozumienia, że Śląsk grał w tegorocznych meczach lepiej niż przed rokiem. Trenuje się po to, by grać coraz lepiej. Ja wiem jednak, że niektórzy nie będą grać już lepiej. Ważne jest to, by nie grali jednak gorzej...

- Wystąpimy w sobotę jako faworyt, ale nie dlatego, że jesteśmy lepszym zespołem, tylko dlatego, że jesteśmy liderem.

- Jeżeli nie zdobędziemy mistrzostwa Polski, będzie bolało. To będzie bardzo bolało. Nie mogę nazwać tego porażką, ale z pewnością byłoby to przykre.

- Chciałbym, by drużyny przyjeżdżające do Wrocławia, nie cieszyły się z tego, że tu przyjeżdżają. Bardzo zależy mi na tym, by móc powiedzieć: „noo, to gramy na swoim boisku”. Po dwóch jesiennych spotkaniach nie mogę tego powiedzieć.

z Wrocławia - Przemysław Mamczak
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Mamy przyjemność poinformować o wydaniu książki: „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny ...

czytaj