Wypowiedzi po meczu Warta - Kolejarz dodał: maaarcin | źródło: pierwsza.ligapolska.pl | 10.10.2011 20:37

W niedzielnym spotkaniu trzynastej kolejki I ligi, Kolejarz Stróże pokonał 1:0 na wyjeździe Wartę Poznań. Prezentujemy wypowiedzi trenerów obu zespołów oraz piłkarzy Warty.

Zobacz galerię zdjęć z meczu >>

Przemysław Cecherz (trener Kolejarza Stróże): - Jestem bardzo szczęśliwy, bo trzy punkty zdobyć na takim terenie, sprawia mi dużą radość. Chciałbym podziękować chłopcom z mojego zespołu pomimo, że pierwsze piętnaście minut Warta była lepsza od nas. Mieli groźne sytuacje po zamieszaniach. Wyszliśmy z tego, za to chwała moim zawodnikom. Nie ukrywam, że czerwona kartka ułatwiła nam zadanie. Mieliśmy jakiś pomysł jak pokonać Wartę obserwując jak ona gra. Nasze przedmeczowe założenia zostały zrealizowane. Wiedzieliśmy, że stoperzy Warty grają bardzo wysoko i będziemy mieli szanse na kontry. To nam się udało. Jedna z nich przyniosła bramkę. Uważam, że jeszcze dwie bramki moglibyśmy strzelić i mecz szybciej by się skończył. Jestem pełen uznania grze zespołu Warty. Uważam, że jest to jeden z mocniejszych zespołów w pierwszej lidze. I jestem zdania, że będą się liczyć w walce o ekstraklasę.

Artur Płatek (trener Warty Poznań): - Jestem niezadowolony z pierwszej połowy, ponieważ zespół nie robił tego co sobie ustaliliśmy przed meczem. To nie był ten sam zespół Warty co mieliśmy okazję zobaczyć w dwóch ostatnich meczach i ten, który chciałbym szczególnie widzieć w spotkaniach na własnym obiekcie. Nagle w momencie zagrożenia gdzie tracimy zawodnika, w niewyjaśnionych okolicznościach  przeskakuje coś w głowach i widzimy zupełnie inną drużynę. Warta zaczyna atakować, grać agresywniej. Powiedziałem chłopakom, że gratuluję im przede wszystkim pięciu ostatnich minut, ponieważ były tam dwie sytuacje podbramkowe. W drugiej połowie pochwaliłem ich za walkę, zaangażowanie i determinację. Powiedziałem w przerwie, że nie możemy za daleko się zapędzać pod bramkę zespołu ze Stróży, bo oni czekają tylko na kontry. Również zwróciłem uwagę, że każde złe dobranie obuwia w tej klasie rozgrywkowej, to nie będzie kara rzędu stu bądź pięciuset złotych tylko to będzie kwota dużo, dużo większa.  Nie można tak tracić piłki w takich okolicznościach. To nas kosztowało trzy punkty.

Paweł Sasin (obrońca Warty Poznań): - Straciliśmy głupio bramkę, po naszym błędzie. Z przebiegu całego meczu możemy jasno stwierdzić, że byliśmy stroną dominującą. Staraliśmy się, atakowaliśmy, ale nic nie chciało wpaść. Nie będę oceniał pracy sędziego, ale uważam z perspektywy boiska, że co najmniej jeden karny nam się należał. Szkoda, bo mogliśmy być w czołówce, a straciliśmy punkty.

Marcin Klatt (napastnik Warty Poznań): - Nie mogę być zadowolony. Przegrywamy znów mecz po naszym błędzie, po błędzie, który nie powinien nam się przydarzyć jeśli chcemy walczyć o najwyższe cele. Nie może być tak, że mamy piłkę i tracimy bramkę. Gdy straciliśmy zawodnika zaczęliśmy grać agresywniej. Pozytywem był w tym meczu było fakt, że prowadziliśmy grę i byliśmy stroną dominującą, ale co z tego skoro przegraliśmy. Jutro nikt nie będzie patrzył, że byliśmy zespołem lepszym tylko każdy będzie widział porażkę.

(Jędrzej Janus)
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

Najlepszy młody piłkarz Ekstraklasy

Najlepszy młody piłkarz Ekstraklasy

Zapraszamy do wzięcia udziału w plebiscycie organizowanym przez Goal.pl na Najlepszego Młodego Piłkarza ...

czytaj

Sobota: Powołania były za wcześnie

Sobota: Powołania były za wcześnie

- W Polsce wielu krytyków nie daje nam szans, by zaistnieć w Lidze Mistrzów. Gdyby jednak ktoś ...

czytaj