Wypowiedzi po meczu Warta - Kolejarz dodał: maaarcin | źródło: pierwsza.ligapolska.pl | 10.10.2011 20:37
Najpopularniejsze artykuły
- Najlepszy młody piłkarz Ekstraklasy
- City mistrzem Anglii, QPR się utrzymało!
- La Sexta: Piszczek na liście Realu
- Borussia z podwójną koroną!
- City mistrzem Anglii, United w szoku!
- AS: Real negocjuje transfer Piszczka
- Mistrz niepokonany w lidze!
- LE: Drugi triumf Atletico!
- Cios Montpellier w końcówce, La Paillade prawie ...
- Barcelona remisuje z Betisem!

Zobacz galerię zdjęć z meczu >>
Przemysław Cecherz (trener Kolejarza Stróże): - Jestem bardzo szczęśliwy, bo trzy punkty zdobyć na takim terenie, sprawia mi dużą radość. Chciałbym podziękować chłopcom z mojego zespołu pomimo, że pierwsze piętnaście minut Warta była lepsza od nas. Mieli groźne sytuacje po zamieszaniach. Wyszliśmy z tego, za to chwała moim zawodnikom. Nie ukrywam, że czerwona kartka ułatwiła nam zadanie. Mieliśmy jakiś pomysł jak pokonać Wartę obserwując jak ona gra. Nasze przedmeczowe założenia zostały zrealizowane. Wiedzieliśmy, że stoperzy Warty grają bardzo wysoko i będziemy mieli szanse na kontry. To nam się udało. Jedna z nich przyniosła bramkę. Uważam, że jeszcze dwie bramki moglibyśmy strzelić i mecz szybciej by się skończył. Jestem pełen uznania grze zespołu Warty. Uważam, że jest to jeden z mocniejszych zespołów w pierwszej lidze. I jestem zdania, że będą się liczyć w walce o ekstraklasę.
Artur Płatek (trener Warty Poznań): - Jestem niezadowolony z pierwszej połowy, ponieważ zespół nie robił tego co sobie ustaliliśmy przed meczem. To nie był ten sam zespół Warty co mieliśmy okazję zobaczyć w dwóch ostatnich meczach i ten, który chciałbym szczególnie widzieć w spotkaniach na własnym obiekcie. Nagle w momencie zagrożenia gdzie tracimy zawodnika, w niewyjaśnionych okolicznościach przeskakuje coś w głowach i widzimy zupełnie inną drużynę. Warta zaczyna atakować, grać agresywniej. Powiedziałem chłopakom, że gratuluję im przede wszystkim pięciu ostatnich minut, ponieważ były tam dwie sytuacje podbramkowe. W drugiej połowie pochwaliłem ich za walkę, zaangażowanie i determinację. Powiedziałem w przerwie, że nie możemy za daleko się zapędzać pod bramkę zespołu ze Stróży, bo oni czekają tylko na kontry. Również zwróciłem uwagę, że każde złe dobranie obuwia w tej klasie rozgrywkowej, to nie będzie kara rzędu stu bądź pięciuset złotych tylko to będzie kwota dużo, dużo większa. Nie można tak tracić piłki w takich okolicznościach. To nas kosztowało trzy punkty.
Paweł Sasin (obrońca Warty Poznań): - Straciliśmy głupio bramkę, po naszym błędzie. Z przebiegu całego meczu możemy jasno stwierdzić, że byliśmy stroną dominującą. Staraliśmy się, atakowaliśmy, ale nic nie chciało wpaść. Nie będę oceniał pracy sędziego, ale uważam z perspektywy boiska, że co najmniej jeden karny nam się należał. Szkoda, bo mogliśmy być w czołówce, a straciliśmy punkty.
Marcin Klatt (napastnik Warty Poznań): - Nie mogę być zadowolony. Przegrywamy znów mecz po naszym błędzie, po błędzie, który nie powinien nam się przydarzyć jeśli chcemy walczyć o najwyższe cele. Nie może być tak, że mamy piłkę i tracimy bramkę. Gdy straciliśmy zawodnika zaczęliśmy grać agresywniej. Pozytywem był w tym meczu było fakt, że prowadziliśmy grę i byliśmy stroną dominującą, ale co z tego skoro przegraliśmy. Jutro nikt nie będzie patrzył, że byliśmy zespołem lepszym tylko każdy będzie widział porażkę.
(Jędrzej Janus)
Czytaj również
Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:


Cracovia
GKS Bełchatów
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Lechia Gdańsk
Legia Warszawa
Łódzki KS
Podbeskidzie B.B.
Polonia Warszawa
Ruch Chorzów
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Arka Gdynia
GKS Bogdanka
Dolcan Ząbki
Flota Świnoujście
GKS Katowice
KS Polkowice
Kolejarz Stróże
Termalica
Olimpia Elbląg
Olimpia Grudziądz
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Polonia Bytom
Ruch Radzionków
Sandecja
Warta Poznań
Wisła Płock
Zawisza Bydgoszcz 





