Płotka i Wilczyński zesłani do rezerw dodał: Maciej Petryszyn | źródło: Arka Gdynia | 13.09.2011 01:01

Płotka i Wilczyński zesłani do rezerw

Załamani piłkarze Arki Gdynia  |  fot. ASInfo

Obecny sezon jest pełen rozczarowań dla kibiców gdyńskiej Arki. Spadkowicz, w którym doszło do gruntownego przewietrzenia składu i wymiany ok. 3/4 kadry miał szturmem zdobyć boiska pierwszej ligi i po rocznej banicji powrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Rzeczywistość okazała się brutalna dla trenera Petra Nemca. Z ośmiu rozegranych do tej pory spotkaniach Arkowcy wygrali tylko jedno, notując ponad to trzy remisy i cztery porażki. Dzięki tym osiągnięciom żółto-niebiescy zajmują obecnie mało zaszczytne 14. miejsce w tabeli I ligi. Nie tak w Gdyni wyobrażano sobie rozgrywki 2011/12.

Pokłosiem fatalnego startu Arki jest zesłanie do rezerw na wniosek szkoleniowca dwóch gracz, którzy do tej pory ocierali się o podstawową jedenastkę. Mowa tutaj o Michale Płotce oraz Wojciechu Wilczyńskim.

Płotka jest zawodnikiem Arki od sezonu 2006/07. Wcześniej reprezentował barwy Korony Żelistrzewo oraz Startu Mrzezino. Wiosnę 2007 roku spędził na wypożyczeniu w Cartusii Kartuzy, zaś sezon 2007/08 jako gracz Motoru Lublin. Ogólnie 23-letni defensor rozegrał 52 spotkania ligowe w barwach gdyńskiej drużyny.

19-letni Wilczyński to nominalny obrońca, który od jesieni 2004 roku terminował w zespołach juniorskich Arki. Wcześniej był graczem dwóch klubów z Jezierzyc - Orlików i Stali oraz dwóch drużyn ze Słupska - Sezamoru i Gryfa 95. W sumie rozegrał on 39 ligowych spotkań w trykocie Arki oraz zdobył 3 bramki.
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

Najlepszy młody piłkarz Ekstraklasy

Najlepszy młody piłkarz Ekstraklasy

Zapraszamy do wzięcia udziału w plebiscycie organizowanym przez Goal.pl na Najlepszego Młodego Piłkarza ...

czytaj

Sobota: Powołania były za wcześnie

Sobota: Powołania były za wcześnie

- W Polsce wielu krytyków nie daje nam szans, by zaistnieć w Lidze Mistrzów. Gdyby jednak ktoś ...

czytaj