Rybski: Wierzyliśmy do końca dodał: maaarcin | źródło: pierwsza.ligapolska.pl | 05.09.2011 10:48

Napastnik Termaliki Bruk-Bet Nieciecza Andrzej Rybski przyznał, że drużyna cały czas wierzyła w możliwość odrobienia strat w meczu z Wartą Poznań. Zespół ze stolicy Wielkopolski prowadził już 2:0, ale gościom z Niecieczy udało się doprowadzić do wyrównania.

Jędrzej Janus: Przegrywaliście, a udało Wam się zremisować. W jaki sposób się motywowaliście, że udało Wam się dzisiaj „nadrobić” dwie stracone bramki.

Andrzej Rybski: Mobilizować się nie trzeba, ponieważ piłka nożna wiele razy pokazuje, że można bardzo szybko odmienić losy spotkania . Wiemy dobrze, że da się szybko strzelić trzy bramki. Tym bardziej dzisiaj, ponieważ nam się bardzo dobrze grało. Wierzyliśmy w to do końca spotkania i udało nam się zremisować.

J.J: Przed stratą dwóch bramek graliście bardzo wolno i rzadko atakowaliście. Natomiast gdy straciliście bramkę po strzale Gajtkowskiego przebudziliście się i zobaczyliśmy inną Termalicę. Przydusiliście Wartę i przyspieszyliście.

A.R: Tak to prawda. Bardzo się napędziliśmy i przyspieszyliśmy naszą grę. Myślę, że gdyby mecz trwał nieco dłużej próbowalibyśmy strzelić trzecią bramkę, ale wiadomo trzeba rozstrzygnąć losy spotkania w regulaminowym czasie gry. Ale również uważam, że przed stratą dwóch bramek też, aż tak słabo nie graliśmy. Próbowaliśmy atakować, ale popełnialiśmy błędy w defensywie.

Rozmawiał
Jędrzej Janus (janus.org.pl)
tagiRybski
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

Najlepszy młody piłkarz Ekstraklasy

Najlepszy młody piłkarz Ekstraklasy

Zapraszamy do wzięcia udziału w plebiscycie organizowanym przez Goal.pl na Najlepszego Młodego Piłkarza ...

czytaj

Sobota: Powołania były za wcześnie

Sobota: Powołania były za wcześnie

- W Polsce wielu krytyków nie daje nam szans, by zaistnieć w Lidze Mistrzów. Gdyby jednak ktoś ...

czytaj